Patrzysz na posty znalezione dla słów: Co to jest szkarlatyna

10 urodziny Radia Maryja


| tax:
zalozenie sobie konta e-mail na www.dupa.com



ale nie chcieli mi założyć :))))

 - Moja siostra jest chora na szkarlatynę... - oznajmia Jas w szkole.
 - To wracaj do domu, bo mi zarazisz całą klasę - poleca wychowawczyni.
Po dwóch tygodniach Jas pojawia się na lekcjach.
 - I co, siostra wyzdrowiała?- pyta się nauczycielka.
 - Nie wiem, bo jeszcze nie pisała...
 - A gdzie ona jest?
 - W Danii...

Animus

 » 

Radio Maryja i Le Madame. [OT] [256]

Witam,

Piętno, oj straszne piętno! Tak właśnie mnie nostalgicznie naszło, bo w
mediach cisza: Co z propagującym faszyzm, nienawiść i szkarlatynę
tudzież tuberkulozę radiem, które wrzodem jest na żołądku naszej młodej
demokracji? Przecież mieli się za nie słusznie zabrać, i jeszcze
słuszniej ukarać. A tu nic. Podobnie "Le Madame". Tę ostoję tolerancji
bezprawnie zamknęli i echo. Czy naprawdę już nikt nie wylewa łez nad
bezczelnie zbeszczeszoną oazą wolności, jaką klub ten wyśmienity był?
Piętno za zapomnienie. No i do radia wracając, bo te nie przestało
nadawać: To skandal, bo "Le Madame" wręcz odwrotnie. Jednym słowem, czas
na mobilizację! Cyśki wszystkich krajów łączcie się! Toć to (nu!)
dyskryminacja (nie tylko medialna) całą gębą!

Wnioski .....

http://nczas.com/wazne/kto-zarobi-na-wprowadzeniu-euro/

"Obecny system finansowy na świecie to jedna wielka bańka spekulacyjna,
oparta o stare socjalistyczne założenie: pieniądze się kreuje z niczego - i
dba, aby szybko obiegały.

W d***kracji ludzie dali się przekonać, że dzięki temu, że banki i rządy
będą mogły tworzyć pieniądz papierowy, to wszyscy będziemy bogatsi. Złota
nie da się dodrukować - ale papier: jak najbardziej. Jednak gdyby wszystkim
dać nawet dwa razy tyle złota, ile akurat mają - to nie staliby się oni
bogatsi; po prostu złoto by dwukrotnie staniało w stosunku do srebra i
wszystkich innych towarów - i tyle. Natomiast papierom rządy nadają sztywny
obieg - i dbają, by między sobą utrzymywały jako taki kurs...(...)

(...) Czy to oznacza, że nastąpi Wielki Krach? Otóż Wielki Krach MUSI
nastąpić: to cena za to, że przez lata unikaliśmy małych krachów. Dziecko
powinno przechodzić szkarlatynę, ospę wietrzną, różyczkę - by organizm
nauczył się wytwarzać przeciwciała. Kto chroni dziecko przed tymi
chorobami - naraża je na ogromne niebezpieczeństwo.

Więc Wielki Krach, przy którym ten z 1929 roku to małe piwo, niewątpliwie
nastąpi. Myślę jednak, że za kilka lat. Tym razem ONI jeszcze zdołają system
opanować .".

Od 1980 do 1989 roku przerabialiśmy dodruk pieniądza na własnej skórze.....

Linux, oprogramowanie OSS i freeware



| Fakt.  Za to strzelistość sopranów wznoszącą się majestatycznie ponad
| doliną usłaną mięsistymi basami docenić potrafią jedynie nieliczni.

| i bardzo rzadko dają się na to złapać muzycy. Ciekawe, dlaczego.

No bo powiedzmy sobie szczerze - audiofilia jako choroba zakaźna
z muzyką nie ma nic wspólnego.


Co do zasady sie zgadzam. Ale nie przesadzajmy, jeżeli ktoś nie
odróżnia AC97 od sensownej karty, to albo słucha tego na głośniczkach
za 39,99, albo chodzi to jakąś inną chorobę zakaźną, np. szkarlatynę.

 » 

G4 vs P4


Zabawna historia jest z Kroupware. /. przyczepił się do jakiejś choroby,
a mi bardziej kojarzy się z Kruppware co ma bardziej bojowe zabarwienie.


Dobrze się przyczepił. Akurat w tym miejscu przeklinają polscy medycy, kiedy
każe im się używać nazw błonica, płonica, krztusiec zamiast krup (po ang.
croup), szkarlatyna, koklusz.
Zresztą wrzuć googla...

Szkarlatyna

Witam. Mój syn drugi raz przechodzi szkarlatynę, a ostatnio od znajomej słyszałam, że sanepid w takim wypadku powinien odkaża mieszkanie. Czy to prawda. Ja pierwszy raz o tym słyszę, ani moja Pani doktor nic nie mówiła, ani w szpitalu, gdzie pierwszy raz zdiagnozowali szkarlatynę u synka. Pozdrawiam.

Wybory - pytanie czy lub kiedy

Zapomina się, że dla PiS nie jest najważniejsze trzymanie się u władzy, ale dobro państwa. Jeśli bycie w opozycji jest korzystne, to ja dziękuję i wysiadam. Przejęcie władzy przez POLiD to zła wiadomość dla Polski.


Jak byłem dziecięciem, to moja babcia chciała, abym przeszedł wszystkie choroby wieku dziecięcego, aby na starość być uodporniony. Babcia, jak tylko dowiedziała się, że gdzieś dziecko choruje na odrę, ospę wietrzną, różyczkę, świnkę czy szkarlatynę, zabierała mnie, abym się zaraził, przeszedł chorobę i był uodporniony.
I podobnie jest z POLiDem. Ludzie muszą się przekonać, że ich rządy są dla Polski fatalne i uodpornić się.

wrześniowe dzieciaczki 2007

Hejka
Maniolek jak tam u lekarza?Na moj rozóm to chyba szkarlatyna Teraz sie to dziadostwo i unas w Paczkowie pleni,znajomej dziecko to miało,az oczy zrobiłam,bo o takich chorobach mysli sie ,ze juz niewracaja...Oby tylko Wojtuśiowi sie poprawiła szybko,szkoda zeby maluszek sie tak meczył.Caluski
Ania niunia widze,ze rosnie wam charakterna dziewczynka A co do tłumaczenia,tesciowej to widze ,ze masz taki sam problem jak i ja.Co by sie nierobiło i niemowiło,zawsze jest zle.A najbardziej mnie wnerwie jak sie jeszcze do tego postronne osoby włanczaja,jak szwagierki i inne gady,które same nazekaja za plecami,a tak to do właza bez wazeliny Olał to ...
Redmicek ty to nam padniesz zanim szkołe skończysz,oszczedzaj sie i dbaj o siebie.
kajtek tez czasami fochy szczela,a ostatnio zaczał gryzc,wczoraj moja mame ugryzł w policzko,mowie daj mu po buzi,ona ze niebedzie dziecka bić,no to ja to niech cie gryzie.Mnie jak w piatek ugryzł,dostał lekko po buzi i go skrzyczałam,to przestał.A juz m.gryz i Dominik na skarge tez przyszedł.
No unas pikna pogoda ,az zal w domu siedziec,Kajtek spi,D.zaraz ze szkoły wróci,ja dywany poprałam,podłogi wypastowałam,pranie tez juz schnie,posprzatałam,jeszcze obiadek i wsio na dzisiaj..

Wysypka

Z tego co wiem to po antybiotykach może dojść do reakcji skórnej ale w postaci wysypki -drobne kropeczki na całym ciele !
szkarlatyn objawia się bardzo czerwonym ,bolącym gardłem ...a co charakterystyczne zmiany na skórze nie występują w obrębie twarzy
AAA Następnym razem jak będziesz szla do lekarza to nie zabieraj mamy :) powiedz jej że jesteś już na tyle duża że sobie poradzisz ....:)i powiedz lekarzowi o wszystkich lekach ,które przyjmujesz bo jest to bardzo istotne

CZY JEST DUŻE PRAWDOPODOBIEŃSTWO CIAŻY??? POMOCY

Mam pytanie. Wspolzylem z moją dziewczyną 10 dni temu. Wspolzylismy 2 razy. Zabezpieczylismy się prezerwatywą za kazdym razem. Nie pękła nam, ani się nie zsunęła. Tak samo moje nasienie nie wydostało się z prezerwatywy ani nie mialo większego kontaktu z ciałem partnerki. Raz niechcący ją tylko dotknąłem członkiem w "to" miejsce, ale nie wszedłem w nią, tym bardziej ze po pierwszym stosunku wytarłem dokładnie penisa papierem, umyłem ręce itp. Okres powininen u niej się pojawić 2 stycznie (praktycznie wczoraj) ale nie dostała go i nie odczuwa wogole objawów nadejscia miesiączki. W grudniu byla chora na szkarlatynę i brała antybiotyk (penicylinę). Czy jest możliwosc ze wpadlismy czy to bardziej choroba, antybiotyk i stres (rowniez spowodowany spozniającym się okresem)? Proszę o jakąś odpowiedź. Wiem ze napewno wiele osob zasypuje Was takimi postami, ale proszę o jakąś pomoc, poradę. Czekamy do konca tygodnia i jezeli okres sie nie pojawi robimy test. Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź

[cenzura] się stresuje, choc uspokajam swoją dziewczynę bo wiem ze stres moze opozniać jej okres. Ehhh...Pomożcie bo zwariuje :(:/ Dzięki z góry

Moze drobiazgi maja znaczenie?

ja w dzieciństwie 'ciągle' chorowalam-angina, zapalenia płuc, oskrzeli, szkarlatyna,itp itd. Teraz nie choruję na takie choroby wcale, zostal mi colitis:)

Myślę, że u mnie niestrawności i dziwactwa zaczęły się w 5kl szkoły podstawowej, ktore to brzydko mówiąc olano, zwalając to na stres przed matematyką... Z tym ,ze ja bylam zawsze wzorową uczennicą i stresowalam się już tylko tym, czy będzie gdzieś wc w pobliżu;p
Dieta w domku byla zawsze normalna-Rodzice nie lubią tlustego.

Sama się dobiłam odchudzając się trochę w liceum-dużo razowego chleba, Kubusie, owoce i surowizna... Efekt -wiadomo...

Cóż. Jak będę Rodzicem, postaram się dostrzegać różne objawy...

Mamuśki 2008 i ich pociechy cz. II - POGADUCHY

Kiwi można zrobić opryski (ja coś takiego miałam w fikusach) ale nie można przy małych dzieciach.

mam nadzieje że uczulenie bo w rodzinie była szkarlatyna i mam nadzieje że to nie to. wysypało ją na pleckach, klatce piersiowej , rączki i kolanka no i zielona kupa fee a nic nowego nie jadła i proszek zawsze ten sam, tylko chyba ją wczoraj kacper drapną ale on czysty

Przyczyny tetniaka

"Krystyna*Opty*" napisał(a):


"W latach 50-tych i 60-tych najczęstszą przyczyną śmierci sercowej u
dzieci
i dorosłych były wady serca nabyte po zakażeniu paciorkowcem: po anginie,
szkarlatynie i innych chorobach infekcyjnych. Tych wad wówczas nie
operowano. Przy tym niektóre dzieci i niektórzy dorośli po zakażeniach
paciorkowcowych chorowali równocześnie na chorobę reumatyczną, która
- 'liże stawy, a gryzie serce'. Przyczyną choroby reumatycznej i wad
serca
nią powodowanych był określony skład diety, przy której tkanka łączna w
stawach i w zastawkach seca miała taki sam skład antygenowy, który był
zbliżony antygenowo do toksyny paciorkowcowej. Zakażenie (toksyna
paciorkowcowa) była tylko zapalnikiem. Później organizm sam niszczył
swoją tkankę łączną i zastawki serca."

Czy mógłbym prosić o odpowiedź na konkretne pytanie: jaki to nieprawidłowy


skladnik diety miałby powodować zmianę "składu antygenowego"tkanki łącznej
a zwłaszcza w jakim mechanizmie to niby miałoby się dziać?Powyższy tekst to
typowa spekulacja,chodzi mi zatem o konkret jaki to składnik i jak to
teoretycy opty-diety wykazali?

PS lektura książeczek w rodzaju " Vademecum....." rzeczywiście niewiele
daje wglądu w prawdziwą medycynę.





--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

LISTOPADOWO-GRUDNIOWE MAMY (3)

Mnie o wagę nikt nie pyta. W poprzedniej ciąży też nie. A jak zaczęłam ginowi marudzić, że wyglądam jak słoń i pękam w szwach, to mi powiedział, że jestem jedną ze szczuplejszych ciężarnych jakie miał w życiu Oszust

U Maksa w żłobku podejrzenie szkarlatyny Jeszcze tylko tego mi brakowało.

LISTOPADOWO-GRUDNIOWE MAMY (3)

Z gratulacjami zaraz pojde do specjalnego wątku, a tu wyraze podziw dla Sylwuni dorodny chłop i do tego punktualny jak chyba zaden dzieciaczek z naszego wątku

U mnie ten bioaron, ani mocniejsze srodki uodparniajace nie pomogly. Kiedy Marcel nie chodzil do przedszkola nie chorowal wcale (oprocz zakaznych szkarlatyny i rota ). Odkoad poszedl do przedszkola zaczal sie maraton chorob.

Między Nami Mamami

Dominika ma płonicę (szkarlatynę). Czeka nas 10 dni leczenia, potem jeszcze tydzień w domu.

A co najlepsze, sami na to wpadliśmy już wczoraj rano, ale lekarz (internista co prawda, bo pediatrzy się pochorowali) stwierdził, że wysypka jest od temperatury, brzydki język od gardła, tylko nie wiadomo od czego temperatura. Dzisiaj w końcu przyjechała pediatra i potwierdziła naszą "diagnozę".

Między Nami Mamami

kryszka, ja mialam szkarlatyne, bylam troche starsza bo jakos tak 5-6 lat mialam koniec przedszkola. długo nie wierzyli ze to szkarlatyna bo na poczatku bylo bez temperatury. Ale pozniej zostalam pieknie wyleczona. Żadnych powiklan problemów sercowych nic. Czego i Wam zycze Nie taki diabeł straszny

PS. Tez cos ostatnio jak szara za czesto bywam w dziale familijnym

Między Nami Mamami

kryszka, współczuję... moja mama chorował na szkarlatynę dość często i generalnie na serce raczej jej się nie rzuciło, ale lepiej na zimne dmuchać Mam nadzieję, że Domi szybciutko wyzdrowieje
A z ciekawości, gdzie Was alergolog przyjął Bo mnie na Spronej powiedzieli, że Julka za mała, a ona z kolei ma dość często oczy jak królik i pediatra oraz okulistka też sugerują alergię.

Między Nami Mamami

Ja też... po anginie wyskakują mi zmiany łuszczycowe. Ostatnio tak było przed moim ślubem... w maju



Mojemu mężowi także - po każdej infekcji

A co do migdałków - mam nadzieję, że nie będziemy mieli tego problemu z Krzysiem.
Nasz lekarz powiedział, że Krzyś ich prawie wcale nie ma - tzn.ma, ale wielkości paznokcia u małego paluszka - jak nie miejskie dziecko

A możesz Kryszko - tak na wszelki wypadek - napisać jak ta szkarlatyna przebiega?
Czy ta wysypka swędzi? I czy język faktycznie jest "malinowy" ?

Między Nami Mamami


A możesz Kryszko - tak na wszelki wypadek - napisać jak ta szkarlatyna przebiega?
Czy ta wysypka swędzi? I czy język faktycznie jest "malinowy" ?


Dokładnie jak w linkach które podałam.
Czyli najpierw wysoka gorączka - ok. 39 stopni, następnego dnia dostała białego nalotu na języku, który rano dnia następnego był już z kolei bardzo malinowy z wyraźnymi wypustkami, plus tego dnia wysypka na całym ciele, zwłaszcza w pachwinach, zgięciach łokcia, pod kolanami i na szyi, a potem miała silny rumień na policzkach z pominięciem okolic ust.
Swędzi ją, ale nie aż tak. Drapie się głównie w nocy - na szyi, brzuchu i na głowie, choć tam nic nie ma.

Między Nami Mamami

mischelle22 napisał/a:

A możesz Kryszko - tak na wszelki wypadek - napisać jak ta szkarlatyna przebiega?
Czy ta wysypka swędzi? I czy język faktycznie jest "malinowy" ?

Dokładnie jak w linkach które podałam.
Czyli najpierw wysoka gorączka - ok. 39 stopni, następnego dnia dostała białego nalotu na języku, który rano dnia następnego był już z kolei bardzo malinowy z wyraźnymi wypustkami, plus tego dnia wysypka na całym ciele, zwłaszcza w pachwinach, zgięciach łokcia, pod kolanami i na szyi, a potem miała silny rumień na policzkach z pominięciem okolic ust.
Swędzi ją, ale nie aż tak. Drapie się głównie w nocy - na szyi, brzuchu i na głowie, choć tam nic nie ma.



Dobrze wiedzieć, mnie się szkarlatyna z jakąś dawną chorobą kojarzyła.
Zdrowia życzę

Między Nami Mamami

kryszka, a jak tam szkarlatynianka zdrowieje?


A dziękujemy za pamięć.
Wizualnie to ona jest zdrowa od 1,5 tygodnia, broi i wariuje normalnie, ale antybiotyk musi brać do jutra, a potem jeszcze tydzień w domu.
Za to dzisiaj jej wyskoczyło coś a'la świerzb/grzyb, nie wiem - takie suche zaczerwienione placki. Dostaje probiotyki, prebiotyki, nystatynę, więc chyba nie od antybiotyku. Może to wstęp do tego schodzenia skóry charakterystycznego dla szkarlatyny. Jutro będę wzywać pediatrę, bo nie wiem od czego to.

Między Nami Mamami

Ukryło się info. Szybko klaro76 zeszły Hani te pleśniawki, nie ma to jak lek robiony na zamówienie.

Myślałam, że Domi pójdzie od dzisiaj w końcu do żłobka, ale pediatra woli ją zatrzymać jeszcze tydzień w domu (na szczęście izolacja już skończona) i dała skierowanie na mocz i krew, w tym badanie na te paciorkowce od szkarlatyny. No i dzisiaj pojechałyśmy. Kolejka na 3-godzinne stanie, ale na szczęście pielęgniarka wpuściła nas bez kolejki, bo ludzie to tak nie za bardzo, bo dużo starszych, ale nawet się ich nie pytałam, tylko prosto do pielęgniarki.
No i sadystka nie umiała pobrać jej krwi. 3 wkłucia w 3 miejsca, dwie pielęgniarki oprócz mnie musiały ją trzymać (bo takie są zasady ), płacz niesamowity.

A wcześniej robiłyśmy w Matce Polsce i nie było żadnych problemów. Domi nawet nie zauważyła chyba momentu wkłucia i pobrania 2 fiolek, normalnie zero reakcji, więc myślałam, że teraz będzie podobnie. A po tym razie to chyba kolejny będzie jeszcze gorszy ze strachu. Co to jednak znaczy fachowe podejście albo doświadczenie w obsłudze dzieci.

Jesienne mamusie 2006 - część II

Już drugi lekarz podejrzewa trzydniówkę...już tempki nie ma maja obsypana zlane czerwone plamy na buzi i główce brzydko to wygląda musimy jeszcze w domu saiedzieć bardzo wysypka przypomina szkarlatynę ale to raczej wykluczone bo gardełko czyste teraz jest duzo zachorowań na szkarlatynę
Maja dodatkowo dziś miała krew zbadaną prawie się nie skapła że została znienacka ukłóta zaczęła płakać [po fakcie wyniki po 18 aż się boję że ma anemię czy coś w tym rodzaju

="nd();" >Biegunka - jakie tabletki?

Sweet_Ale już tego nie ma
To tak samo jak przy np. szkarlatynie. Zaczynasz brać leki, czujesz się już rewelacyjnie, a nadal jesteś chora.
To, że minie jedna oznaka, nie oznacza, że czegoś już w ogóle nie ma .
Weź ty już nie kombinuj i idź z nią do weta. Nawet jak nie jest to nic poważnego, lepiej się upewnić.
Ty widzisz tylko oznaki zewnętrzne, ale jak się czuje, to już Ci trudniej odgadnąć.
Świnka wytrzyma podróż do weterynarza, jest już cieplej, więc zimno jej też nie grozi, więc nie rozumiem czemu tak z tym zwlekasz .

="nd();" >Biegunka - jakie tabletki?

SzyszkaTo tak samo jak przy np. szkarlatynie. Zaczynasz brać leki, czujesz się już rewelacyjnie, a nadal jesteś chora. Akurat biegunki, czy zatwardzenia nie ma co porównywać do szkarlatyny. Nie wydala już w ogóle, czyli jest gorzej. Idź do weterynarza, niech przepisze coś przeczyszczenie, czy coś takiego.

21.05 ROZBRAT == INEPSY (Can) + SZKARLATYNA ===

zapraszamy ślicznie na koncert, który odbędzie się dnia 21.05 na skłocie ROZBRAT o godzinie 20.30

przygrywać będą :

INEPSY
hc/punk spotyka Motorhead'a - KANADA

http://www.myspace.com/inepsy

SZKARLATYNA

punk rock na pełnej kurwie prosto z Piły
udzielają się tutaj członkowie m.in. PANDEMII SISTEMY, ITMOE i ANTENNY ERROR

Dla wyluzowania się...

Mam nadzieje, ze tego nie bylo

Podczas kursu na skałkach, adeptka wspinaczki wspina się razem z instruktorem. Nagle dziewczyna nerwowo zaczyna szukać czegoś dłonią i mówi:
- Panie instruktorze, nie mam chwytu!
Instruktor uspokaja:
- Poszukaj, sprawdź po prawej.
Po chwili dziewczyna krzyczy uradowana:
- Mam! Mam szparę! Cała ręka wchodzi!
- Ty się kurna nie reklamuj, tylko wspinaj.

******************************************

Grupa skinów przychodzi do chińskiej restauracji. Kładą swoje kije bejsbolowe na stole, wołają kelnera i mówią:
- Skośnooki, podaj nam coś do jedzenia!
- Zaraz podaję. Czy mogliby panowie zdjąć te kije ze stołu?
- Dlaczego? Przecież dania chińskie je się pałeczkami!

******************************************

Jasio przychodzi do szkoły i oznajmia:
- Moja siostra choruje na szkarlatynę!
Nauczycielka:
- To wracaj natychmiast do domu, bo zarazisz całą klasę.
Po miesiącu Jasio przychodzi do szkoły. Nauczycielka pyta:
- No i co, siostra już wyzdrowiała?
- Nie wiem, jeszcze nie dostaliśmy od niej kolejnego e-maila z Kanady.

******************************************

RADOŚCI.. SMUTKI... NOWINY... - Pogaduchy

Jejku padam ze zmeczenia,od poniedzialku mam sajgon w domu nie wiem co dolega mojemu dziecku na dodatek bol glowy ,brzucha,goraczka dochodzila do 40,5 stopni wczoraj w nocy bylam z nim u lekarza oczywiscie krew pobrali i stwierdzili zle wyniki 10 siec razy za wysokie nic nie zrozumialam ze wzgledu na szkarlatyne w przedszkolu podejzewali i u niego ale nie to nie to ,a wczoraj diagnoza -chyba jelitowka ale ani wymiotow ani latania z kupka nie ma jestem zalamana i bezradna podalam antybiotyk i jest odrobine lepiej ,po dwoch dniach zjadl kromke chleba przynajmniej

Zwierzęta

A ja mam dwa takie co miauczą i drapią Jeden zwie się Albert i wygląda jak ten ze Shrecka (nawet takie oczy robi jak chce mięska) a drugie jest oną, jest czarne z kawową krawatką i w rude plamki i zwie się Szkarlatyna Podejrzewam, że jakby nazwać ją Pusia czy coś w ten deseń nie drapałaby wszystkiego co sie rusza

Przedszkolaki 2009

Wczoraj bylam w przedszkolu na spotkaniu informacyjnym. Dzieci sa juz podzielone na grupy i Olaf bedzie Zyrafa W grupie jest w sumie 24 dzieci z czego 10 nowych. Ciekawa jestem ile bedzie 3 latkow bo grupy sa mieszane.

Olaf jest zaszczepiony na wszystkie mozliwe choroby
(wczoraj sie dowiedzialam, ze aktualnie dzieci choruja na ospe, rumien zakazny i szkarlatyne )
Cale szczescie po chorobie trzeba przyniesc zaswiadczenie od lekarza, ze dziecko jest juz zdrowe (w przypadku wszy tez )

Majowo-czerwcowe mamy 2009 cz. III

Hurrrrrraaaa! Mymy pierwszego malucha!!!!! Casik - ogromne gratulacje!

U nas dalej zawieszenie jesli chodzi o te krosty u Zosi. Pol wieczora studiowalismy zdjecia i opis obu potencjalnych przypadlosci i nic sie do konca nie zgadza

Kurczak - bez recznikow dla dzieci na pewno da sie zyc. Ja osobiscie lubilam taki cienki z kapturkiem, wlasnie za ksztalt, ale tez i jakos latwiej wchlanial wode. Pamietam tez, ze mialam pieluche tetrowa w pogotowiu do wycierania wszystkich zakamarkow, wiec moze to moze byc dla Ciebie rozwiazaniem. Zwykly recznik plus pieluszka? A, i jeszcze jedno, nawet nie dopuszczaj takiego scenariusza, ze niby Ty bedziesz podejmowala gosci po porodzie. Jak ktos przyjdzie z rodziny z wizyta, to od razu do roboty zaganiaj. Pamietam, ze dla mnie wlasnie taka pomoc byla njalepiej widziana - jak ktos mi wyladowal zmywarke albo zlozyl pranie. W razie czego nakupuj ciasteczek i bedziesz miala cos na szybko do podania, ale wedlug mnie nie powinno sie miec zadnych oczekiwan jak sie idzie z wizyta do swiezo upieczonych rodzicow.

Kocham moja mame bardzo i fajnie, ze mogla tu byc i mi pomoc po porodzie, ale chwilami tez mialam dosyc jej rad. Zreszta w tej chwili napastuje mnie przez skypa probujac zdiagnozowac krosty Zoski: jej typy to ospa albo szkarlatyna Nawet nie chce mi sie wdawac z nia w dyskusje

lużny stolec u dziecka

Ronka od momentu zachorowania na rzekoma szkarlatyne robi luzne sluzowe kupki (dzis tez zauwazylam minimalne smuzki krwi w stym sluzie - ale bardzo minimalne). Czy moze to byc spowodowane antybiotykiem? Bo nie wiem czy poczekac i poobserwowac jak to sie ustabilizuje po zakonczeniu aplikowania antybiotyku (mam go podawac do czwartku wlacznie), czy tez teraz sprobowac cos zadzialac? Do antybiotyku podaje probiotyk (raz dziennie zawartosc kapsulki mieszam z jedzeniem).
Nie zauwazylam zbytnio w jej zachowaniu zadnych dziwnych zmian.

INEPSY (kanada) ROZBRAT 21.05

INEPSY
hc/punk spotyka Motorhead'a - KANADA

http://www.myspace.com/inepsy

SZKARLATYNA

punk rock na pełnej kurwie prosto z Piły



Ktoś się wybiera ??

RPG - Cztery Nacje

"co dziś robimy koniku?" spytała się Glorya. Odpowiedź moglaa być jedna - "wymyślamy kolejną żałosną płapkę, w którą nikt nie wpadnie. "
Po pracowitym poranku Glorya zaczela zastanawiać się nad swoja egzystencją w środku swojego bagna. Przecież było tyle pięknych miejsc, w których jeszcze nie była! Dosiadła wiernego drucha Szkarlatynę i zaczęła galopować w stroną chylącego się do zachodu słońca, gdy nagle dzielny koń wpadł po kolana w błoto.
"no tak kto dołki kopie ten sam w nie wpada..." - zsiadła z konia i pomogla mu się wydostac za pomocą sił flory. Zrezygnowala z dalszych wojarzy na rzecz spokojnego bagna.

Komentarze do dzienników odchudzania.

Ana- wygladasz naprawdę ładnie, więc nic dziwnego, że ludzie Cię chwalą. To w sumie duża frajda jeść i nie tyć, ale na pewno trzeba uważać. Może to tylko początkowa reakcja organizmu.

motyleq-idź koniecznie do lekarza i sprawdź te objawy, ale myśl pozytywnie

laurel- znam ten ból - szkarlatyna i angina na raz. Ja to przezywałam z moim synem w trakcie przeprowadzki, więc ogólnie horror. Sprawdź po chorobie uszy i nerki.

Lady Lizzbeth - jak dobrze, że znowu jesteś

Saba74- też miałam ostatnio fazę na słodycze, mam nadzieję, że to juz nie wróci

Paulina- zyczę zdrowia Tacie, a Tobie gratuluję własnego lokum.

Kinia_37- lubię czytać Twoj dzienniczek

iskierka87- szybkiej i przyjemnej podróży, ale nie zapominaj o nas

Walka

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ona ma Szkarlatyne i anginę dodatkowo - masakraaaaaaa z dnia nadzień taki atak chorób - ma przepisany antybiotyk i musowe leżenie w łóżku - pewnie w szkole się tym zaraziła bo to to ma bezobiawowy okres wylęgania 2 -5 dni i jest to choroba zakaźna : / Teraz już wiadomo skąd tak wysoka gorączka - ból brzucha i wymioty : /

No to ładnie....

A ja ? ja się zestresowałam : / i narazie niemam ochoty na żarcie : /

różne różności

Moja siostra jest chora na szkarlatyne... - oznajmia Kazio w szkole.
- To wracaj do domu, bo mi zarazisz cala klase - poleca wychowawczyni.
Po dwoch tygodniach Kazio pojawia sie na lekcjach.
- I co, siostra wyzdrowiala?- pyta sie nauczycielka.
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisala...
- A gdzie ona jest?
- W Danii...
///////////////////////////////////////////////////////////////////////

- Czy lubisz recytowac wierszyki? - pyta jeden z gosci malej coreczki panstwa domu.
- Nie, ale mama zawsze mnie do tego zmusza, kiedy chce, zeby goscie wreszcie poszli do domu...
/////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Rozmawia dwoch kolegow ze szkolnej lawy:
- Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchorz. Ile razy mama wyjezdza, on sie boi i idzie spac do sasiadki...
//////////////////////////////////////////////////////

Nauczycielka sie pyta dzieci, jakie zwierzeta maja w domu. Uczniowie kolejno odpowiadaja:
- Ja mam psa...
- Ja kota...
- U nas sa rybki w akwarium...
Wreszcie zglasza sie Kazio:
- A my mamy kurczaka w zamrazarce...

ospa wietrzna

Plus tego ze chorowal na ospe w takim wieku to to ze nie ma blizn bo sie nie podrapal

tak,tak,moja też jest bez blizn

karmiłam ją do 17 mż,jak widać karmienie piersia nieuchroniło jej w żaden sposób przed zarazeniem ! nie weim gdzie wtedy sie zaraziła ale TERAZ jestem zadowolona,że już to przeszła-całe przedszkole był przynajmniej spokój

natomiast jeszcze apropo karmienia,Ewki (młodszej) nie karmiłam długo (miesiąc z hakiem ) i pomimo tego,ze Weronika przechodziła świnkę (jak młoda miała roczek) i szkarlatynę (niedawno) córcia nie zaraziła się tymi chorobami

Choroby wieku dziecięcego

z ospa jest tak, ze wbrew pozorom nie kazdy sie zaraza
moje obie mialy czesty kontakt z ospa lub polpasccem, ale odpukac nie zarazily sie, a rok temu je zaszczepilam od ospy

Za to do chorob wieku dziecinnego zaliczam przeziebienia ,oj te czesto nas dopadaja, czasem przemieniaja sie w zapalenie oskrzeli, angine ....., ostatnio (tfu,tfu), na kaszlu, katarze i strachu sie konczy, moze odpornosc juz troche lepsza w porownaniu z tym co bylo wczesniej

Zapalenie ucha srodkowego, to tez czesta dolegliwosc (nas odpukac omija).

Co jeszcze, chyba szkarlatyna, bole brzuszkowe, zapalenie spojowek (nie przeszly, przypominam sobie )
oby jak najmniej tych chorobsk:)

Grypa i grypopodobne

Ja w pierwszej ciaza nie bralam nic, w drugiej zdarzylo sie jakis apap polknac, plus antybiotyki dostawalam, i...starsze dziecko chorowalo czesciej w pierwszych 3 latach jak mlodsze
Wiec chyba, na to sklada sie wiele rzeczy...
Tutaj jak pluca czyste, dziecko moze sie zanosic kaszlem, a lekarz i tak wysyla do przedszkola-szkoly.
Po szkarlatynie na 3 dzien musi isc do szkoly.
I chyba ma racje, ja zauwazylam, ze jak chodzi normalnie na dwor to kaszel szybciej mija niz jak siedzi w domu.
No chyba, ze oskrzela.
A najlepszy lek na kaszel, to twarog
Tylko moja mloda nie ulezy z tym

a może 1979?

[quote="kaasiaa79"]maryla, sama tort robiłaś?
NO SAMA SAMA ALE PIERWSZY RAZ WIEC TA LOKOMOTYWA JAK AUTO WYSZLA
WPADLAM TYLKO POWIEDZIEC ZE EGZAMIN Z ANGIELSKIEGO W SOBOTE I TO BEDZIE MOJA PIERWSZA PORAZKA BO ZA CHINY LUDOWE NIE JESTEM W STANIE ZAPAMIETAC TYLE SŁOWEK
oj capsem niechcaco ale nei chce m i sie juz zmieniac sorki
MATULA dzialkowiczka pelna geba zobaczcie sobie na watku o dzialakch w podforum DOM I OKOLICE
pozdrawiam i caluje wszystkie dzidziorki
a spotykacie sie w weekend????
zal by mi bylo sie nie spotkac ale nie dosc ze jestesmy chorzy - ja i tak chodze do pracy
(gardla nas sakrucko bola wysypke maja niektorzy a niektorzy plamy
albo to jaka szkarlatyna albo polpasiec
lekarze oczywiscie nie wiedza ) to jeszcze konto swieci pustkami dzis ide do dermatologa
no to tyle bo na wiecej nie mam czasu
lece pisac sciagi jak uda sie sciagnac albo ktos mi da odpisac to zdam
papa

trzydniówka

tez pomyslalam o szkarlatynie ...poza tym przy tak wysokiej goraczce wysypka moze byc objawem potowki ,tak tez sie zdarza ....

poza tym jak dziecko ma angine i lekarz przepisal antybiotyk to chyba wie co robi,wiec lepiej ze dal za wczasu antybiotyk i niz zeby byly powiklania po anginie

[ Dodano: 2009-03-27, 16:32 ]

trzydniówka

przy szkarlatynie wystapiloby wszystkona raz nie jednopo drugim...

Eryk 3-dniowke mial...3 dni goraczka ok 40 stopni, ale oprocz tego nic wiecej...3 dni goraczki to podobno najkrocej czyli u nas szybkoposzlo...po 3 dniach wysypka i the end.

moim skromnym zdaniem w PL przepisuja antybiotyk za szybko i na wszystko (czesto chodzi o kase)...wiec tak mysle ze jezeli dziecko ma np tylko goraczke to nalezy ja zbijac i poczekac...no chyba ze wiecej niz 3 dni temp albo dziecko sie dziwnie zachowuje, albo ma inne objawy...tak uwazam

duzo polskich matek w UK wkurza sie ze na wszystko paracetamol jest...a ja sie ciesze bo antybiotyku nieladuja odrazu i bez antybiotyku przechodzi...a jezeli juz koniecznosc jest to antybiotyk daja...Eryk bral raz...a niektore dzieci w PL nafaszerowane sa juz ta chemia

na tak na marginesie...Delicja jak Jej juz przeszlo to po co myslec co to skoro juz Ola zdrowa??

trzydniówka

Ja tez jestem przekonana że objawy wskazują na 3 dniówkę. Moje dziewczynki miały i trzy dniówke i szkarlatynę........Przy szkarlatynie temperaturę mogłam zbić lekami a przy 3 dniówce tylko na chwilę.
I wysypka też się różni...... w 3 dniówce obsypało je taka różowa wysypka a w szkarlatynie jest ona prawie czerwona tak samo jak i język (malinowy ja po lizakach barwiacych)

Obie przy trzydniówce miały biegunkę i wymioty po 4 dniach przeszło.

Moja młodsza córcia dostała trzydniówkę zaraz po herpanginie (objawy podobne do anginy) lekarka stwierdziła że często się zdarza że 3 dniówka towarzyszy innym chorobom, dlatego czasami można się pomylić.

trzydniówka

przy szkarlatynie wystapiloby wszystkona raz nie jednopo drugim...

moim skromnym zdaniem w PL przepisuja antybiotyk za szybko i na wszystko (czesto chodzi o kase)



moja wlasnie niedawno chorowala na szkarlatyne , i byla kolejnosc ,gardlo ,potem rano bol brzucha ,potem goraczka na kolejny dzien wyspka a za dwa dni intesnywnosc oraz kolor wysypki sie wzmogly i byl niezbedny antybiotyk i to im wczesniej tym lepiej dla choroby ...

a tak wogole uwazam ze w PL nie szastaja co chwile i na wszystko antybiotykami

szkarlatyna

Witaj Agnieszko:) Walczymy - jak się uporamy w 100% z chorobą to opowiemy. Choroba jest paskudna. A Iwo bardzo dzielny. Pozdrawiam Dorota


Dorotato jestem ,bardzo ciekawa jak przebiegło leczenie ,bo pamiętam jak byla epidemnia w przedszkole szkarlatyny to WSZYSTKIE DZIECI BYLY LECZONE ANTYBIOTYKAMI i to mocnymi ,a i tak byly jakieś powiklania ,częścć ladowała w szpitalu,
a mi po 3 tygogniach lekko luszczyla się skóra na rękach .

szkarlatyna

Mama była u mnie, więc już wiem jak to przebiegało. Lekarka błednie rozpoznała odrę, a potem okazało się, że to szkarlatyna i nie dostałam antybiotyku. Po pół roku pojawiły sie problemy z nawracającymi zapaleniami pęcherza.
Wydaje mi się, zę bałabym się nie podać antybiotyku. Co innego gdy jest podawany na ślepo, gdy lekarz nie ma pewności z jakimi bakteriami walczy (podobno powinny być przeprowadzone badania na posiew, żeby rozpoznać jakie konkretnie bakterie wywołują problem). W przypadku szkarlatyny wróg jest znany.
Fajnie byłoby gdyby Bajka napisała co wie na ten temat. W końcu ma większą wiedzę od nas.

szkarlatyna

Jeszcze wczoraj nic nie zapowiadalo czegokolwiek. Dopiero kladac sie spac zastanowila mnie dziwna cieplota ciala Ronki, poza tym niespokojny sen i kilkakrotne budzenie sie. W koncu Ronka zwymiotowala, a temperatura ciala raz wzrastala, raz opadala, ale stwierdzilam, ze poczekam do rana, moze cos sie zmieni (cala noc przy piersi). Rano zmierzylam jej temp. na tyle na ile bylam w stanie i termometr wskazywal 39 stopni (moglo byc wiecej). Pojechalam wiec z nia do lekarza i lekarka zdiagnozowala plonice. Przypisala antybiotyk i jakis probiotyk do tego oraz syrop przeciwgoraczkowy.
Z tego co szperalam po necie to plonica wymaga bezwzglenie leczenia antybiotykiem. Czy sa mimo wszystko jakies inne metody leczenia lub metody, wspomagajace leczenie?

Teraz Ronka spi, po podaniu syropu goraczka opadla i miala dobry czas - moznaby pomyslec, ze nic jej nie dolega. Jednak czytalam, ze dopiero moze pojawic sie wysypka i zmiany na jezyku.

Powiedzialam lekarce, ze jestem w drugiej ciazy i co by bylo, gdybym ja zachorowala. Na co ona, ze antybiotyk nie bylby grozny dla dziecka i przebiegu ciazy.
Mam nadzieje, ze jakos mnie to ominie i Ronka tez to przejdzie lagodnie.

Czy Wasze dzieci chorowaly na szkarlatyne?

szkarlatyna

U mojej Kalinki wczoraj lekarka tez podejrzewała szkarlatynę, bo dostała takiej wysypeczki na ciałku, taka kaszka drobna czerwona, ale dodatkowo ma po prostu anginę i gorączkę od piątku, więc nie wiadomo czy to szkarlatyna, czy angina a wysypka od gorączki. Tak czy owak na jedno i drugie jest ten sam antybiotyk- Zinnat, który podaję. Jeśli to szkarlatyna to po 2-3 tyg. schodzi skóra z rączek w wcześniej widać oczyszczanie się malinowego i obłożonego języka. Dziś już czuje się lepiej, po trzeciej dawce. Może jest teraz jakaś epidemia, wszyscy chorują z tej przemiany zimy w lato ( u nas dziś było 18 st. a w słońcu to i pewnie ze 25)

szkarlatyna

Dzieki jaginka za wciecie Lekarka nie mowila mi nic o czasie zarazania, a ja nie pomyslalam, zeby spytac, bo bylam tak zaaferowana pierwsza choroba Ronki, ze chyba odebralo mi jasnosc umyslu przez chwile. Pozniej dopiero poszperalam w ksiazkach i na nacie i jakies pojecie o szkarlatynie juz mam.

Czyli jak Ronka jest juz drugi dzien na antybiotyku (po trzeciej dawce - bo mam 2 x dziennie go aplikowac) to obecnie teoretycznie nie zaraza (mimo, ze wysypki zadnej nie widac)?
Musze to wiedziec, bo jutro mam wizyte u ginekolozki i nie mam z kim zostawic Ronki, a moja siostra - jedyna osoba, ktora w tym czasie moglaby sie nia zajac - boi sie, ze moze sie zarazic, a w jej przypadku byloby to niewskazane (pracuje z dziecmi uposledzonymi).

szkarlatyna

My walczyliśmy z choroba ponad rok temu. Jej przebieg nie wyglądał tak jak nam opowiadali lekarze. Język był obłożony, malinowy. Skóra na dłoniach łuszczyła sie Iwkowi - ale dużo wcześniej niż powiedziała lekarka. My podjelismy sie walki z ta choroba bez antybiotyków. Nie było łatwo. Miałam cały czas kontakt z mamami, które w taki sam sposób walczyły ze szkarlatyną (i oczywiście z nasza ukochana dr Romanowską). Oczywiście najgorzej miał Iwo. Przez 7 dni był tylko na wodzie i kaszy jaglanej. Ale był super dzielnym chłopakiem - miał w tym czasie 6 lat. Do smarowania dłoni kupilismy mu żel Aloe Vera Extra, który łagodził skutki choroby.
Po chorobie lekarze, którzy badali Iwa stwierdzili, że wszystko jest OK

[ Dodano: Czw, 15.Mar.2007 2007 13:43 ]

szkarlatyna

Dzieki dorotato.

U Ronki kolejna doba mija, a zadnych "typowych" objawow szkarlatyny nie udaje mi sie wylapac. Dzis rozmawialam z moja siostra, ze jej znajoma lekarka powiedziala, iz dobrze, jak nie dopusci sie do powstawania tych objawow, bo to powoduje, ze moga wystapic roznego rodzaju powiklania. Byc moze po prostu Ronka dostala we wczesnej fazie antybiotyk i dlatego sie to nie poglebia (co niezmiernie mnie zreszta raduje). No, chyba, ze jednak diagnoza nietrafna...
Mam teraz tylko dylematy z zastosowaniem antybiotyku. W sumie to w ogole pierwsza choroba Ronki, wiec udalo mi sie spanikowac i ulec sugestiom lekarza (szczegolnie na wiesc, ze jest to ostra choroba zakazna). Bo jak zaczelam go stosowac to juz lepiej kontynuowac podawanie go do samego konca?

Najbardziej mnie tez w tym wszystkim stresuje, ze Ronka prawie zupelnie juz teraz nie ma apetytu. Dzis udalo mi sie jakos podac jej ponad pol szklanki sniadania, zobaczymy jak zupka... Ona ogolnie jest chuda, ale przez te kilka dni doslownie chudnie w oczach (moze troche jestem przewrazliwiona). Slyszalam, ze lepiej dziecka nie zmuszac do jedzenia, ale zadbac, zeby duzo pilo. A ona pic tez nie chce... A nie wiem na ile jest wartosciowy moj pokarm, bo chociaz piers staram sie jej podawac.

szkarlatyna

U nas ze dwa lata temu Karolinka przechodziła szkarlatynę, ale nie miała wcale gorączki. Języka jej nie oglądałam. Wysypka, która się u niej pojawiła przypominała alergiczną i zniknęła po dwóch dniach, więc cały czas chodziła wtedy do przedszkola, bo ja nie wiedziałam, że Karolinka w ogóle jest na coś chora. Dopiero jak zaczęły się jej łuszczyć dłonie i podeszwy stóp, to pokazałam ją lekarce, która stwierdziła, że tak po szkarlatynie się dzieje.
Myslę Rena, że ten objaw łuszczenia skóry ostatecznie pokaże czy to była szkarlatyna czy nie.

Płonica - i co dalej?

Właśnie dowiedziałam się, że moja 5-letnia bratanica jest chora na szkarlatynę. O chorobie tej już zdążyłam poczytać to i owo, ale nie wszystko jest dopowiedziane do końca. Sama mam 6-letnię córcię i martwię się o nią teraz. Jak szybko i jak łatwo sie rozprzestrzenia się płonica? Obie dziewczynki często bawią się razem, ostatnio również. Czy to oznacza, że moja córka też może zachorować? Czy powinnam ją odizolować, kiedy znów mogą się bawić razem?
Razem z bratem zachodzimy w głowę jak mogło dojść do zachorowania? Ostatnio dużo czasu spędzaliśmy nad wodą. Lato - wiadomo - lody. Najpierw sadziliśmy, że to angina. Lekarz rozwiał nasze wątpliwości. Wydaje się, że kontaktu z chorymi nie miała, ale któż to wie...
Byłabym wdzięczna, gdybyście odpowiedzieli na dręczące mnie pytania. Może mieliście do czynienia ze szkarlatyną.

Płonica - i co dalej?

witaj:)

tutaj jest post o szkarlatynie, którą przechodziło dziecko dorotato. Może Ci coś pomoże. Jeśli nie, to może spróbuj na priva do Doroty napisać?

Pozdrawiam.

Swoją drogą dziwne, przecież dzieci są obowiązkowo szczepione, prawda? Czy to kolejny dowód na bezsensowność szczepień?

ZIMOWE MAMY 2008/09

franiu, ja słyszłam, że jesli jest krew albo śluż brązowy, to nie jest źle, gorzej, jeśli jest to czysta świeża krew, więc sie nie stresuj, ale tak jak pisze Monia - ja tez bym pojechała sie upewnić, w końcu tyle czekałas na to maleństwo.

ainka, nie, nie zaraziłam sie, ale w szkole panuje wśród dzieci i ospa, i szkarlatyna. Na ospe już chorowałam, a szkarlatyną mozna sie zarazić tylko przez bezpośredni kontakt, więc jestem spokojna. Aha, no i wyczytałam, że te choroby są groźne, ale po 20tc.

a ja mam dziś dość, to chyba przez ta pogodę, mogłaby jakas burza być albo chociaż ulewa.......

KAWKĘ CZY HERBATKĘ VOL.22, BEZ OGRANICZEŃ :-)))))

hej
nie nadrobie za duzo napisalyscie
Eliza niby jest juz zdrowa ale zaczal sie znow zielony katar w dodatku panuje u nas ospa i ponoc szkarlatyna
jedziemy dzis na mazury na impreze firmowa W szczerze mowiac nie chce mi sie jechac pzez cala polske na to tym bardziej ze sesja mi sie zbliza a w przyszlym tygodniu mam zaliczenia

Mamusie na emigracji..

Iskierka55 Karolinka już zdrowa,zrobilismy badania bo dziwne to jakieś było,inne niz poprzednio,moze to nie wirus tym razem...
obudziła sie rano to cała twarz i szyje miała w czerwone wielkie plamy i do tego goraczka,wygladała strasznie,miała badanie z śliny na szkarlatynę,ale okazało sie ze to nie to,zrobilismy tez badanie na pasozyty
ale juz przeszło
za to zima nas chyba nie opusci mam juz dosc sniegu,dzisiaj spadła nowa porcja

[ Dodano: Sro 07 Mar, 2007 16:33 ]

LETNIE MAMUSIE 2007 WYDANIE ŚWIĄTECZNE VOL.5

Lekarka mnie nastraszyła że hoho... pyta co i jak i od czego ma te krwinki na buzi to jej mówię co i jak. A ta że to mogło doprowadzić do zachłystowego zapalenia płuc,osłuchała ją dokładnie i na szczęście tylko lekko jej charczy na oskrzelach ale płuca są czyste. Dostała antybiotyk i za tydzień do kontroli. A w sobotę mamy robić jej urodziny. Już szwagier nie przyjedzie bo ich córeczka ma szkarlatynę a jak Nadii się nie polepszy to pewnie kuzynka z dziećmi też nie przyjedzie i dupa zbita,żadnych dzieci nie będzie.

Jesienne mamusie 2006 - część III

elmagra nie mam pomysłu dlaczego możesz mieć teraz takie długie cykle. Pierwsze co bym podejrzewała to właśnie prolaktynę albo tarczycę, ale skoro one są w porządku to nie wiem. Ech, faceci nie mają takich problemów.
A Martynka, dziękuję, czuje się już dobrze. Właściwie od poniedziałku nie ma już temperatury, wysypka zeszła i teraz czekamy tylko,aż się zacznie skóra łuszczyć, bo tak ponoć się dzieje przy szkarlatynie.

ReRe ano, na końcówce... Mi ten czas potwornie szybko przeleciał.

Jesienne mamusie 2006 - część III

cześć
nie odzywam się bo nie ma kiedy
jak leje to w domu z dziećmi roboty masa, a jak nie leje to chwasty w ogrodzie mam takie, że nie wiem od ktorych zaczać
Mania jeszcze nie zdążyła wyzdrowieć, a juz Wojtek cos ze zlobka przyniosł
Mani to tylko byl kaszel od kataru, ale Wojtek mial goraczkę we srode wieczorem 38 i potem jeszcze 37,6, teraz już tylko 36,8, ale w nocy ma taki katar, że spac nie moze, a my z nim...
Mani tez się zaczął większy katar i nocne koncerty...
nie wiem co jest, bo Wojtek niby miał gardło zaczeriwnione i mowil sam, że go bolało, ale angina to nie była bo apetyt ma ciagle taki sam i lądnie je.. przy anginie podobno dzieci nie chca lykac, na szkarlatynę i ospę nie wyglada - nie ma wysypki,

dzis chcę jechać do naszej starej pediatry, tej co sie wyprowadziła, niech je zobaczy i coć może nowego wymysli, bo w przychodni to już im pomysłów brakuje

Monika rety ale czas leci... juz miesiąc Ci tylko zostal... oby ta pogoda sie zrobila normalna ale i nie za goraca dla Ciebie

Jesienne mamusie 2006 - część III

lulula to dobrze, że to tylko wirus. Mam nadzieję, że maluchy szybko będą zdrowiutkie. Fajnie, że jedziecie na Mazury.

elmagra mała już całkiem zdrowa. Jak tam Kubusiowi minął ostatni dzień w żłobku? Ja małej nie puściłam, bo po tej szkarlatynie ma na pewno osłabioną odporność. W zeszłym tygodniu podjechałam do żłobka zabrać rzeczy małej (oczywiście, zapomniałam o kapciach ) i dać kierowniczce jakieś czekoladki to dostałam dla małej dyplom ukończenia żłobka i lalkę. A od przyszłego roku Julka będzie chodzić do żłobka.

My niestety nigdzie nie jedziemy na wakacje. Przed porodem już się nie odważę, a po z dwu-, trzytygodniowym maluchem też nie. Tym bardziej, że chcieliśmy jechać pod namiot. Może mój D. pojedzie sam z Martynką w sierpniu, ale to jeszcze zobaczymy...

Poza tym ja czuję się coraz gorzej, tzn. niby nic mi takiego nie dolega, ale od kilku dni potwornie bolą mnie pachwiny. Nie mogę normalnie chodzić, ani nawet leżeć taki jest ten ból. Na szczęście już nie dużo zostało do końca.

Listopadowe i Grudniowe Mamy - 2004 :-) cz III

hej

dziekuje za miłe słowa...

U nas jakby troszke lepiej, tzn kaszel ustepuje w nocy juz nie kszale. wczoraj znajoma postawiła jej banki i dzis juz było jak po takim miesiącu extra ..
wyniki krwi sa jeszcze nie ciekawe , ale we wtorek idziemy do kontroli i nam powie co dalej. narazie jestesmy w kontakcie telefonicznycm z lekarzem i mówi co dalej robic. mam nadzieje ze Julci odpornosc szybko wróci..

Monika, Julka tez waży ok 9.500 na mojej wadze. bo w poniedziałek na lek wadze 9.0 , chociaz ja mysle ze ta jego waga zaniza. hehe

u nas ząbków jest 12 szt. po 4 z przodu i czwórki wszytskie naraz sie przebijały .. koszmar to był. a teraz ida 3 -ki juz sa w górze, ale nie przebiły dziąsła. Julka juz pogryzła 2 smoki..

Lena z tym żłobkiem to kurna jedna wielka wirusówka. akurat na wiosne najwiecej wirusów sie wykluwa. przez tą cholerna zime, i to akurat w tym roku tak długo trwała...chyba lepiej dziecko oddac na jesien, chociaz to tez nigdy nic niewiesz. kto co nosi. a jeszcze u nas w żłobku co pytałam czy jakies dziecko to ma, to zawsze słyszałam ze nie.. - Julcia pierwsza. a jak sie teraz okzałao to g.. prawda , te przedszkolanki sie nie przyznaja.. byłam na rozmowie z p. dyr , dopiero mi sie przyznała, ze szkarlatyne miało kilka dzieci wczesniej a to jedna z chorób dzieciecych zakaźnych.. jestem zdziwiona ze nie informuja rodziców o takich chorobach, unieknełoby sie wiele problemów...
pogadaj wczesniej z lekarzem na temat jakis szczepionek odpornosciowych, słyszałam o b. dobrych homeopatycznych.. moze Was beda omijac choróbska..

ide cos podjesc, mam ogromne zgagi, spie z reni w ustach, hehehe

LETNIE SUPER MAMUSIE 2005r. część 14

Arugo ja jestem za!

Agnesso nikt Cię nie nienawidzi, wszystkie Cię lubimy, tylko tak jakos wyszło szybko z tą nową cześcią, doceniam Twoj trud, naprawdę się napracowałas, ale za to jest pieknie.

A my mielismy dzis nieprzespaną nockę, Wojtek całą przepłakał, jest chory, ma znowu antybiotyk, gardło i ucho, chociaz ja podejrzewam jeszcze coś, nie wiem czy to rozyczka czy szkarlatyna czy moze zwykłe uczulenie ale jest cały wysypany malutkimi kropeczkami, nie ma siły juz, on cały czas płacze i nie schodzi mi z rąk, do tego Kuba złapał rotawirusa.
A na to wszystko przyjechał mi dzis pan z ubezpieczenia do wyceny szkod w aucie. Pomysłu na obiad nie mam, będą frytki......trzymajcie kciuki za tych moich chorowitków!

Mlode mamusie czyli "ciezarowki po rozpakowaniu"

agg, niezgodze sie z toba co do grużlicy w moim regionie jest coraz wiecej przypadkow zachorowan(wogole dziwnie sie dzieje ze wracaja do nas wiekowe choroby np.szkarlatyna).W Uk szczepionke na gruzlice dostaniesz bez problemu wystarczy o nia poprosic masz na to 3 miesiace po urodzeniu dziecka .Natomiast z żołtaczka to gożej bo nie chcą szczepic jesli ktos z bliskich osob nie jest nosicielem ja zaszczepilam moje malenstwo bo boje sie ze kazdy jakikolwiek zabieg w Polsce moze byc przyczyna zarazenia(ilez polskich obywateli zostalo zarazonych wirusem u dentysty).Witamine D3 podaje ale ten temat faktycznie juz byl.pozdrawiam

Mr Darcy Presents His Bride

Ja jestem na 101% pewna, że ta szkarlatyna to nie przypadek i jeszcze Georgiana wyjdzie za dziedzica!


A ja wcale nie chcę, by wychodziła za dziedzica... Za ubogiego młodszego syna ma wyjść, a później za brak pazerności zostać nagrodzoną majątkiem. Tak moralizatorsko.

Mr Darcy Presents His Bride

A ja wcale nie chcę, by wychodziła za dziedzica... Za ubogiego młodszego syna ma wyjść, a później za brak pazerności zostać nagrodzoną majątkiem. Tak moralizatorsko.


Biorąc pod uwagę, że już wiadomo o poważnej szkarlatynie, moralizatorstwo zostałoby ograniczone.
Przypomniała mi się angedotka o bardzo bogatym mężczyźnie, który kazał sobie wyprawić pogrzeb w środku zimy bladym świtem, a w tajniej klauzuli była informacja o tym, by jego majątek podzielić między tych, którzy się zjawią.

Mamuśki 2008 i ich pociechy cz.III - POGADUCHY

MAZUREK, mi lekarz przepisał węglan wapnia i to się podaje dosłownie tyle co na czubku noza, to muszą Ci zrobić w aptece i to pomogło razem z Bactrimem, do tego bakterie jakies i ten proszek co się zawsze na biegunkę pije - niepamiętam ale pewnie wiesz o co mi chodzi
Ula no ja cię ale się coś przypałętało do Was, Ty weź może jakieś czary odczyń, siekierę zakop na progu, odym chałupę i warsztat szyszkami modrzewiowymi, do częstochowy na kolanach, poprzywieszaj czerwone wstążeczki żeby ten zły urok od Was odszedł
Eli80, pewnie to angina, moja lekarka mówi że szkarlatyna panuje wygląda jak angina tylko ze 2 dni przed objawami jest stan podgorączkowy albo goraczka, potem wychdzi jakas wysypka na chwilę a potem buch na gaddło

Humor

Grupa skinów przychodzi do chińskiej restauracji. Kładą swoje kije
bejsbolowe na stole, wołają kelnera i mówią:
- Skośnooki, podaj nam coś do jedzenia!
- Zaraz podaję. Czy mogliby panowie zdjąć te kije ze stołu?
- Dlaczego? Przecież dania chińskie je się pałeczkami!

Jasio przychodzi do szkoły i oznajmia:
- Moja siostra choruje na szkarlatynę!
Nauczycielka:
- To wracaj natychmiast do domu, bo zarazisz całą klasę.
Po miesiącu Jasio przychodzi do szkoły. Nauczycielka pyta: - No i
co, siostra już wyzdrowiała?
- Nie wiem, jeszcze nie dostaliśmy od niej kolejnego e-maila z
Kanady.

Diagnozowanie celiakii u małych dzieci

Robili jej testy z krwi na alergię na mleko, pszenicę (była na ścisłej diecie bezmlecznej i bezglutenowej). Wyniki oczywiście klasa 0. ...


Oj, Elu-mamo, czy aby coś wyjdzie z tych badań w kierunku celiakii jak jesteście na ścisłej diecie. Dietę wprowadza się,jak jest zdiagnozowana celiakia wszelkimi niezbędnymi badaniami. Bo po cóż pozbawiać dziecko z możliwości przyswajania wielu składników z rożnorodnego pożywienia. Poza tym nie jestem lekarzem, ale czy kukurydza może uczulać?Ogólnie jest zalecana dzieciom, bo właśnie najmniej uczula.Ale jak to się mówi, każdego trzeba traktować indywidualnie. Jednakże nie poddawajcie się, i walczcie o badania, aby potwierdzić lub wyeliminować waszą alergię. Jeszcze dodam tylko apropos wysypek-chodziłam z synkiem nie raz do lekarza, gdyż dosyć czesto bywał zsypywany krostami-niemalże jak ospowe. Lekarze początkowo podejrzewali jakąś alergię, ale wystarczyło,że trafiłam na dobrego pediatrę i od razu sie poznała,że Kubuś ma szkarlatynę. Kuba już chorował na nią 2 razy a jest podobno 40 kilka "odmian", szczepow czy czegos tam szkarlatyny, także jeszcze wszystko przed nami...hihihi. Pozdrawiam

Diagnozowanie celiakii u małych dzieci

Dziękuję za wypowiedzi, niestety lekarze których spotykam są chyba niezbyt dobrzy.
Otóż zanim robino Lence IGA Ema była w trakcie prowokacji glutenem ok 5 miesięcy, więc chyba te przeciwciała się już utworzyły? Co do testów na mleko i pszenicę w trakcie diety, to na moje pytanie skierowane do lekarzy po co ten test i męczenie dziecka, skoro nic z niego i tak było wiadomo, że nie wyjdzie, usłyszałam, że po to by sprawdzić, czy dieta jest ściśle przestrzegana (dla mnie to trochę dziwne).
Co do lekarstw, to mamy w domu już całą aptekę. Niestety żadne z nich pomimo podawania przez kilka tygodni nie dawało żadnej poprawy (clemastin, zyrtek - ma po nim ostrą alergię w postaci kataru, ketotifen, clarine, chyba to będą wszystkie?). A kukurydzy jestem pewna na 99,9% , widac po efektach i kiedy zjadła większąilośćchrupek kukurydzianych to też maiąła spore pogorszenie.
W ogóle ma nietypowe uczulenia, bo gry karmiłam piersią i wypiłam sok jabłkowy to kolki i biegunka u małej były murowane. Teraz gdy zje więcej niż jedno jabłko surowe, to też kupa jest duuuużo rzadsza, a ona ma przeważnie zaparcia (chociaż po przejściu na bebilon amino zaparcia minęły). Może coś jeszcze przyjdzie wam do głowy, a szkarlatynę sprawdzę.

Diagnozowanie celiakii u małych dzieci

W ogóle ma nietypowe uczulenia, bo gry karmiłam piersią i wypiłam sok jabłkowy to kolki i biegunka u małej były murowane. Teraz gdy zje więcej niż jedno jabłko surowe, to też kupa jest duuuużo rzadsza, a ona ma przeważnie zaparcia (chociaż po przejściu na bebilon amino zaparcia minęły). Może coś jeszcze przyjdzie wam do głowy, a szkarlatynę sprawdzę.


Po co dajesz jej jabłka, jeśli podejrzewasz, że jest na jabłka uczulona? Nie dawaj przez parę lat. Usunięcie alergenu z diety (co najmniej 2 lata) powoduje, że organizm zapomni o swojej nieprawidłowej reakcji. W międzyczasie Twoja córka podrośnie, jej układ odpornościowy dojrzeje, i być może nie będzie reagował na ten alergen. Moja córka, ze względu na uczulenie, nie jadła jabłek 5 lat. Obecnie czasem zje, choć nie przepada. Objawów nie ma.

(do)Wolny temat

Witajcie bracia i siostry! humor dopisuje,już nie jestem EmoAsią ;D Jak wam minęło przedpołudnie?U mnie ciekawie;] Zły wirus szkarlatyny panuje;O i kiedy kolezanka dostała wysypki i zaczęła sie drapac na angielskim,pani pędem ją zabrała do sekretariatu a kolega kwicząc ze sie dusi rzucił sie na okno.Zamieszanie sie zrobiło,a na matmie wszyscy mieli urojenia i sie drapali jak popaprancy.Kino normalnie.A po szkole z kumpelą prześladowałysmy takich jednych,jestesmy nienormalne.Naprawdę cieszę sie ze nie mam ze sobą do czynienia ;D(ależ nie,nie chodzi mi tu o bicie;] ,wręcz przeciwnie;D)
Gdyby ktos potrzebowła troche radosci to mogę przesłac siłą woli ;D

L I S T O P A D O W K I 2004

Joankaj wielkie gratulacje!!!!!!!! Dbaj teraz o siebie!!!! Usciski!!! A jesli chodzi o zdjecia, to ja nie mam w podpisie, tylko za kazdy razem wklejam jako obrazek.

Lena to super z Twoja praca I fajnie, ze sie prastuja Wasze sprawy mieszkaniowe

Beti w przedszkolu w ktorym moja tesciowa pracuje tez pogrom - u nich szkarlatyna!

Olenachyba u wszystkich tak w kolkopraca, dom i spanie

BramkaTrzymaj sie cieplutko! I jak tylko bedziesz miala ochote to pisz co sie dzieje!
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ja wczoraj chyba sobie zapeszylam z tym dobrym humorem Wieczorem tak sie wkurzylam na meza, w sumie za censored ze az sie poplakalam dzis to juz mi sie smieszne wydaje.... nie ma jak humory kobiety w ciazy
Buziaki dla wszystkich!
Asia, Pipi i sierpniowy Ktosik


[/b]

L I S T O P A D O W K I 2004

Alez tu ciszaaaa....
Madzenta u nas tez od wczoraj mega katar za nami noc nieprzespana...Kacperek nie moze dobrze oddychac.Masz cosik sprawdzonego na katar? Mam nadzieje , ze obejdzie sie bez lekarza nie ma goraczki ani kaszlu.Boje sie zeby z tego cos sie nie wyklulo Tutaj atak szkarlatyny Duuuzo zdrowka dla Jasia. Stasznie mi przykro z powodu Twojej siostry.
Yoasia26 super wiadomosc na swieta! duzo zdrowka dla Was dziewczyny nie dajcie sie chorobom!!! My teraz tez walczymy z katarem
Bramkaa co tam u Was?
Dziewczyny czyzby pochlonely Was przygotowania do Swiat , ze nie macie czasu na napisanie co slychac
Tutaj piekna pogoda hmm mozna powiedziec lato wczoraj bylo 20 stopni! Troche mi smutno , ze nie jedziemy na Swieta do Rodzicow I co to beda za swieta...
pozdrawiam serdecznie

szczepionka nie powoduje autyzmu

Pamiętajmy, że przechorowanie chorób dziecięcych daje odporność także na inne choroby.


z tego co czytałam, wydaje mi się, że o dobrodziejstwach "przechorowania" chorób wieku dziecięcego krąży tyle mitów, co o szczepionkach.

Ani ja ani mój brat nie przechodziliśmy żadnych chorób oprócz ospy - ne widzę, żebyśmy różnili się odpornością od przechodzących. nie wiem, może i ma to przełożenie na szkarlatynę etc. ale jakoś nie widzę tej teorii w praktyce w przypadku polio, tężca, czy wzw.

trzy powody do warczenia

nika: dototato leczyła Iwa bez antybiotyków, Pola jak pamiętam nie zaraziła się więc szkarlatyna nie musi być wspólnie

1. wczoraj mocno pokaleczyłam palec Braunem (dobrze, że do jedzenia nic nie wpadło)
2. jestem niewyspana bo paluch spuchnięty, bolący a w nocy szeleścił plaster, jak zdjęłam urażałam się i budził mnie ból (przy okazji wyszło, że lewa ręka też potrzebna czyli mam problem z paleniem, krojeniem......)
3. tęskno mi za Adą (oby do piątku)

Opinia lekarza o szczepieniach

Zina ja jestem b zainteresowana tym info, więc jeśli możesz przesłać to poproszę

a może ktoś wie jak pielęgnować dziecko ze szkarlatyną? bo to był 2. raz w życiu Weroniki, kiedy zdecydowałam się na podanie antybiotyku - tak mnie lekarka wkręciła i do tej pory się tej choroby boję

Opinia lekarza o szczepieniach

a może ktoś wie jak pielęgnować dziecko ze szkarlatyną?


Jaguś w czerwcu miała szkarlatynę (co prawda nie łuszczyły jej się ręce po niej, ale miała i wysypkę, i malinowy język, i chore gardło, więc to jakaś wersja zmutowana ).
No i przeszła ją bez antybiotyku - trzy dni głodówki o wodzie, potem pięć dni monodiety jaglanej. Do tego płukanie gardła szałwią. Minęło bez żadnych powikłań, chociaż, nie powiem, było trudne do przejścia i to dla wszystkich - dla niej i dla nas, ale ten wysiłek opłacił się.

O wszystkim czyli bla, bla, bla ;-D

Nooo tak...żeby wychwycić poprawkę w barze, to mozna było...żeby wychwycić Chwilę, to już nie... Oj, Kasiu, Kasiu....


Radziu, spokojnie. Obiecuję, że zaraz się zapoznam bliżej z Twoją twórczością. Wcześniej nie mogłam, bo mój syn zażyczył sobie mieć szkarlatynę, więc sam rozumiesz...
Dopiero dzisiaj sytuacja jest w miarę opanowana.

MAJOWE DZIECIACZKI 2008 c.d.-wateczek zamkniety cdn...:D

Dzień doberek

Nastawiłam dziś budzik na 7:15 aby nie zaspać , ale moje kochane dzieci zwłaszcza ten starszy od 6 już nie spał , więc budzik mi nie był potrzebny

W przedszkolu się dowiedziałam że jednen z kolegów Filipa najprawdopodobnie ma szkarlatynę , jak mój dzieć to złapie to się chyba załamię , a nie wspomnę o Lenie , normalnie szlag mnie trafia

Dziś musze jechać na moją starą uczelnię bo mam szansę na stypendium naukowe i muszą mi jeden papier wypisać, popołudniu mam spotkanie na nowje uczelni

Buziaki może uda mi się wpaśc później

[ Dodano: Nie 19 Paź, 2008 20:15 ]

13 cz. pogaduszek mamusiek sierpniowo - wrześniowych 2008

witam
u nas tez normalnośc wróciła.Ale na jedzenie obudził sie dopiero ok 4:30, a wieczorem na prawde mało zjadł.Jakoś nie miał apetytu wczoraj.Może jak wytrąbi to swoje 300 z kacha to dospi do 6
a ze smokiem to u nas to samo-dopóki mocno nie zaśnie to się wybudza, a jak już mocno śpi to sam wypluje i spi bez reszte nocy.Chyba,ze sie obudzi to wstedy ryk

Noemi oby sie dzieciaczki nie zaraziły.Coś chyba panuje ta szkarlatyna

1

yska wczoraj wieczorem obudzila sie o 23 i urzedowala do 3 a Maciek o 4 mnie obudzil.


Współczuje ,ja od 4 dni chodzę jak zombi , w nocy to może łącznie śpię ze 4 godzinki, mały pobudkę robi co 30 –40 min. Budzi się z płaczem i po chwili zasypia ,
Dziś w końcu obudził się bez temp,ale za to kaszel z suchego zrobił się mokry .Emila tez trzymam w domu bo w przedszkolu panują wszystkie możliwe choroby ospa, grypa , szkarlatyna , rota wirus i Bóg wie co jeszcze... przedszkole już prawie puste

Wiosenne roczniaki 2008 i marcowo-kwietniowe Mamusie

hej Dziewczynki, straszne tu u nas pustki
u nas przepiekna pogoda, ale Tygrys chory. Cały czas od szczepienia MMRII coś jest nie tak- przedtem ta wysoka temperatura i rozwolnienie, potem chrypka i prawie bezgłos, potem znów gorączka i rozwolnienie a od piątku wysypka/ uczulenie na całym ciele. Wczoraj wylądowaliśmy na pomocy doraźnej, bonie chciało mi się wierzyć, że to jest odczyn (prawie 2 tygodnie) po szczepieniu. Tym bardziej, że dołączył się kaszel i chyba ból gardla, bo często przy jedzeniu mały miał odruch wymiotny.
No i ropne gardło, a wysypka- jak lekarz powiedział-wygląda jak przy szkarlatynie, choć nie ma typowych objawów. Ale powiedział, że przy ropnym gardle paciorkowce potrafią tak siać na skórę, że wygląda jak szkarlatyna. Więc antybiotyk natychmiast... Jak będę przewijać Wiktora, to zrobię zdjęcie i wam wkleję- Młody wygląda jak trędowaty. Gorączki nie ma, ale jest mega marudny

Wiosenne roczniaki 2008 i marcowo-kwietniowe Mamusie

Strusiu biedny Tygrysek, ucałuj go od ciotki
Marcysia miała szkarlatynę- wyglądało to bardzo podobnie: ropne gardło, na początku tylko wysoka gorączka, potem taka wysypka i luźne kupki. Antybiotyk trzeba brać min. 10 dni, zobaczysz jeśli za ok. 2 -3 tygodnie złuszczy się mu skórka na stopach i dłoniach to to na pewno była szkarlatyna. A języczek ma inny niż zwykle Bo przy tej chorobie jest taki malinowy, choć akurat moja Cyśka nie miała typowego.
Nam pomagała kąpiel w krochmalu, bo wysypkę pięknie łagodziła, spróbuj

Mamy już część wyników, jak na razie wszystkie ok tylko skąd takie objawy lekarka mówi ze czasem nic nie wychodzi na badania a dziecko ma alergię i tyle...

Wiosenne roczniaki 2008 i marcowo-kwietniowe Mamusie

strusiu, to wygląda na szkarlatynę przerabiałam z to z Emilem w zeszłym roku
Ciężko przez nia przechodził , pamiętam ze w gardle miał jedna wielką boląca ranę , a ciałko wyglądało tak jak u Tygryska
2,5 tyg się leczyliśmy , Duzo zdrówka zycze Tygryskowi , buziaczki dla was

Babska majówka

Mam pytanie dotyczace Darii czy ktoś mi pomoże

Daria ma bardzo czerwone policzki, gorace w dotyku do tego gorączka 38C
ogólnie cała jest ciepła, jakas ospała i do tego dziś katar wodnisty
Czy to objawy szkarlatyny
Bo u nas w miescie epidemia Szkarlatyny jest

Dzwoniłam do przychodni ale Babka w recepcji powiedziała ze dzis juz nas nie zapisze
Nie wiem ze moze jak się nic nie zmieni to na wariata podjade do przychodni

Babska majówka

Czy to objawy szkarlatyny


typowym objawem szkarlatyny jest biały trójkąt wokół ust
a reszta jest zaczerwieniona skóry na twarzy
spokojnie,podaj jej leki p.gorączkowe i obserwuj ją
może to tylko infekcja-nie denerwujcie się

[ Dodano: Pon 18 Maj, 2009 16:41 ]

Babska majówka

Angel, ostatnio Tygrys miał szkarlatynę.Miał wysypke na całym ciele.I podobno język jest malinowy

Kaśka kupilismy Solara W sie uparł.A ja już sił nie miałam w tym sklepie w sumie to te wózki podone wszystkie do siebie
tylko pisałas,że ma teleskopowe rączki, a nie mogę dociek w jaki sposób sie teleskopują

[ Dodano: Pon 18 Maj, 2009 17:34 ]

1

Domana z rezerwą bym podchodziła do takich postów - ja się też sporo naczytałam i niezłe wojny się toczą w temacie szczepionek
i podają mnóstwo przykładów - wiele po przeczytaniu to można się wogóle przestraszyć szczepień.
Poczytaj o MMR II czy Priorixie - tu dopiero osiwiejesz - a szczepionka jest obowiązkowa! Jak poczytasz - że dzieci po tej szczpionce mają autyzm i jeszcze inne "cuda" to można w paranoję popaść.
Od dawna nie ma chorób - odry czy innych szkarlatyn - albo sporadycznie - ponieważ są szczepienia.
Mogą wystąpić powikłania po szczpieniu ale te powikłania są niezmiernie rzadko ( oczywiście nie mówię o chwilowej gorąćzce, rozdrażnieniu) ale jakie mogą być powikłania po chorobie....
Ja wybieram szczepienie

Antropocentryzm, ewolucja i inne takie...

Jasne, Aili. I przyjmując twój punkt widenia i twoja logike, oparta na twoim systemie wartości, masz rację i nawet ja widze konsekwencje tej konstrukcji. ALE:

mój system wartości życiowych jest inny i choćbysmy nie wiem jak dokładnie definiowali pojęcia, nigdy nie dojdziemy do wspólnego mianownika, pozwalającego stwierdzic, czyj punkt widzenia jest lepszy, słuszniejszy. Dla mnie lekarstwa w niczym nie różnia sie od samochodów - sa jedynie ułatwieniem życia, a nie elementem koniecznym do jego istnienia. Tak, ja też, w wieku 2 latek przechodziłem cięzka chorobę - szkarlatynę. I też bez pomocy lekarstw, dawno bym gryzł ziemię. Niczego to nie zmienia. Bo w skali populacji jednostka jest niczym.

Spór zaczyna przypominać dyskusje teologiczna katola z pogańcem - oboje uzywamy argumentów logicznych dla nas i opierajacych się na naszym systemie wartosci. Który dla dyskutanta nie ma wartosci żadnej. Tak więc dalsze dyskutowanie na ten temat sensu nie ma, bowiem ani ja nie zmusze cie do uwierzenia w moje ideały ani ty mnie w swoje.

Barman, piwo dla mnie, jakiś delikatny drink dla tej ciemnowłosej pani.

1

Przed lekcja pani mowi ze przyjedzie grupa Chinczykow, i mowi takze do Jasia, aby ten siadl z tylu i nie zadawal glupich pytan.
Lekcja. Dzieci sie pytaja jak sie zyje w Chinach...itp. Nagle pewien Chinczyk podchodzi do Jasia i pyta sie:
- Dlaczego nie zadajesz pytan?
- Bo jak zadam jakies, to pan sie zdenerwuje.
- Nie, na pewno nie, no dobra wal.
Jasiu na to:
- Z ilu jest pan jajek?
Na to Chinczyk:
- No z czterech.
- Wiedzialem, bo z dwoch to nie bylby pan taki zolty

W autobusie...
- Niech pan nie wychodzi z autobusu dopoki sie nie zatrzyma na przystanku!!! - przestrzega kierowca niesfornego pasazera.
- Kiedy ja sie spiesze do szpitala!!!
- Jesli tak, to niech pan wysiada..

Moja siostra jest chora na szkarlatyne... - oznajmia Kazio w szkole.
- To wracaj do domu, bo mi zarazisz cala klase - poleca wychowawczyni.
Po dwoch tygodniach Kazio pojawia sie na lekcjach.
- I co, siostra wyzdrowiala?- pyta sie nauczycielka.
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisala...
- A gdzie ona jest?
- W Danii.

Pani zadala dzieciom ulozenie zdan z uzyciem slowa 'Prawdopodobnie'. Dzieci napisaly historyjki typu: 'idzie zima, prawdopodobnie spadnie snieg'. Jasio oczywiscie wymyslil cos innego:
- 'Moja starsza siostra bierze lekcje fortepianu. Ostatnio, jak przyszedl do niej nauczyciel, ona zdjela majtki, on rozpial spodnie. Prawdopodobnie nasraja do fortepianu

Enjoy

dla moich Przyjaciół ... z tego pięknego miejsca

Powrót

A podana jest gdzieś ulica (lecz jak tam dojść? którędy?), ulica zdradzonego dzieciństwa, ulica Wielkiej Kolędy. Na ulicy tej taki znajomy w kurzu z węgla, nie w rajskim ogrodzie, stoi dom jak inne domy, dom, w którym żeś się urodził. Ten sam stróż stoi przy bramie. Przed bramą ten sam kamień. Pyta stróż: „Gdzieś pan był tyle lat?" „Wędrowałem przez głupi świat ". Więc na górę szybko po schodach. Wchodzisz. Matka wciąż taka młoda. Przy niej ojciec z czarnymi wąsami. I dziadkowie. Wszyscy ci sami. I brat, co miał okarynę. Potem umarł na szkarlatynę. Właśnie ojciec kiwa na matkę, Że czas się dzielić opłatkiem, więc wszyscy podchodzą do siebie i serca drżą uroczyście jak na drzewie przy liściach liście. Jest cicho. Choinka płonie. Na szczycie cherubin fruwa. Na oknach pelargonie blask świeczek złotem zasnuwa, a z kąta, z ust brata, płynie kolęda na okarynie: Lulajże, Jezuniu, moja perełko, Lulajże, Jezuniu, me pieścidełko.

K. I. Gałczyński

Przedszkole po raz kolejny i pewnie nie ostatni ;)

Płonica (szkarlatyna)

Co ją wywołuje: bakterie Streptococcus (paciorkowce).

Kto choruje: niemowlęta są odporne, jeśli chorowała matka. Najczęściej chorują dzieci między 3. a 10. rokiem życia.

Sposób zakażenia: kontakt z chorym lub z przedmiotami, których używa; choroba średnio zaraźliwa

Okres wylęgania: 1-5 dni.

Okres zarażania: od początku choroby do 2 dni po rozpoczęciu antybiotykoterapii.

Objawy: choroba pojawia się nagle, dziecko ma bardzo wysoką gorączkę, źle się czuje, boli je gardło (jest szkarłatne). Język, pokryty najpierw białym nalotem, trzeciego dnia choroby zmienia kolor na ciemnoczerwony. Na twarzy (oprócz okolicy brody i ust), pod pachami i w pachwinach pojawia się jasnoczerwona, drobnoplamista wysypka, która rozprzestrzenia się na całe ciało.

Powrót do zdrowia: wysypka znika w ciągu 7 dni, ale skóra jeszcze przez kilka tygodni jest szorstka i łuszczy się płatami (najbardziej na dłoniach i stopach).

Leczenie: konieczne jest jak najszybsze podanie antybiotyku (z grupy penicylin) i w miarę potrzeby leków łagodzących ból gardła i przeciwgorączkowych. Dziecko powinno leżeć w łóżku, dopóki antybiotyk nie zacznie działać i jego samopoczucie wyraźnie się nie poprawi.

Zapobieganie: niemożliwe.

Odporność: przebycie choroby nie daje trwałej odporności, możliwe są następne zachorowania, ale ponownie chorobę przechodzi się łagodniej.

Komentarze do ZENAD

A porownywanie skasowania kasy i ekwipunku do zrywania, zakanczania czy textow typu 'Yo' to juz z twojej strony demagogia. Nie ten kaliber, bo napad ma podstawy rpg w swiecie fantasy, ale zrywanie czy uliczny slang juz nie.

A w zyciu tak nei bywa? Ze wyjdzie ci paru drechow i skasuje kase? NIe zdaza sie? Na arce sie zdaza tylko jak widac.

M.



W życiu bywa również szkarlatyna, biegunka, wiatry, śmierć bliskich, nowotwory, PiS i wiatry. Ale czy nie od tego uciekamy do świata fantazji i wyobraźni? Czy nie po to, żeby poczuć się bohaterem, kimś niezwykłym w niezwykłym świecie?
Jak ma się do tego upodlanie nowicjuszy przez przepakowanych, zblazowanych macho?

Quiz literacki :)

Skoro nikt inny nie chce, to ja zacznę.

(...) najważniejszą zaletą muzeum było to, że wszystko tam stało zawsze na tym samym miejscu. Nigdy nic nie przesuwano. Mogłeś wracać sto tysięcy razy i zawsze Eskimos dopiero co złowił swoje dwie ryby, ptaki były w drodze na południe, sarny piły u wodopoju, miały śliczne, smukłe nogi, a Indianka z obnażoną piersią wciąz tkała ten sam kilim. Nikt się nie zmieniał. Tylko ty byłeś inny niż za poprzednią wizytą. Nie dlatego nawet, że ci przybyło lat. Nie w tym rzecz. Byłeś inny, po prostu. Bo tym razem przyszedłeś w innym palcie. Albo dziewczynka, z którą zawsze chodziłeś w parze, dostała szkarlatyny i zastępowała ją inna smarkula. Albo zamiast panny X prowadziła klasę inna nauczycielka. Albo od poprzedniego razu zdarzyło ci się podsłuchać, jak rodzice kłocili się okropnie w łazience. Albo właśnie przed chwilą minąłeś na ulicy jedną z tych kałuż mieniących się kolorami od mieszanki benzynowej. Słowem, w ten czy inny sposób coś się w tobie zmieniło. Nie umiem wytłumaczyć jaśniej, co mam na myśli. A nawet gdybym umiał, nie jestem pewien, czy miałbym ochotę.



Ezare, powiedz, co to było, bo spodobał mi się fragment, może się skuszę.
(a swoją drogą, ładny awatar. ;>)

GP Brazylii 2004 - wyścig

Musze sie przyznac, ze po niedzielnym wyscigu w poniedzialek w Poznaniu mozna mnie bylo zobaczyc na zmiane w czapeczce JPM i McLarena.... poprostu nie wiedzialem, z czego sie bardziej cieszyc

Teraz 2 moich ulubionych kierowcow w stawce zasiadzie w moim ulubionym teamie i przyszly sezon zapowiada sie niezle

Jacky - nie wiem, czy to Ty zrobiles , ale pokaralo mnie wysmiewanie sie z Ferrari.... szkarlatyna polaczona z ropna angina.... mniam

PROPOZYCJA


 Jak dotychczas zlosliwych replik nie stwierdzilem Wydaje mi sie ,ze juz
jutro podam konkretna propozycje co i jak.Dzisiaj nie moge coreczka
zachorowala na szkarlatyne.jutro to wykasuje i to wszystko na dzisiaj  JO

Wnioski .....


http://nczas.com/wazne/kto-zarobi-na-wprowadzeniu-euro/

"Obecny system finansowy na Âświecie to jedna wielka baĂąka spekulacyjna,
oparta o stare socjalistyczne zaÂłoÂżenie: pieniÂądze siĂŞ kreuje z niczego  
- i
dba, aby szybko obiegaÂły.

W d***kracji ludzie dali siĂŞ przekonaĂŚ, Âże dziĂŞki temu, Âże banki i rzÂądy
bĂŞdÂą mogÂły tworzyĂŚ pieniÂądz papierowy, to wszyscy bĂŞdziemy bogatsi. ZÂłota
nie da siĂŞ dodrukowaĂŚ - ale papier: jak najbardziej. Jednak gdyby  
wszystkim
daĂŚ nawet dwa razy tyle zÂłota, ile akurat majÂą - to nie staliby siĂŞ oni
bogatsi; po prostu zÂłoto by dwukrotnie staniaÂło w stosunku do srebra i
wszystkich innych towarów - i tyle. Natomiast papierom rzÂądy nadajÂą  
sztywny
obieg - i dbajÂą, by miĂŞdzy sobÂą utrzymywaÂły jako taki kurs...(...)

(...) Czy to oznacza, Âże nastÂąpi Wielki Krach? OtóÂż Wielki Krach MUSI
nastÂąpiĂŚ: to cena za to, Âże przez lata unikaliÂśmy maÂłych krachów. Dziecko
powinno przechodziĂŚ szkarlatynĂŞ, ospĂŞ wietrznÂą, róÂżyczkĂŞ - by organizm
nauczyÂł siĂŞ wytwarzaĂŚ przeciwciaÂła. Kto chroni dziecko przed tymi
chorobami - naraÂża je na ogromne niebezpieczeĂąstwo.

WiĂŞc Wielki Krach, przy którym ten z 1929 roku to maÂłe piwo, niewÂątpliwie
nastÂąpi. MyÂślĂŞ jednak, Âże za kilka lat. Tym razem ONI jeszcze zdoÂłajÂą  
system
opanowaĂŚ .".

Od 1980 do 1989 roku przerabialiÂśmy dodruk pieniÂądza na wÂłasnej  
skórze.....


Przesadza, zbyt duze powiazanie rynkow i tak duzy upadek doprowadziloby to  
wojny swiatowej gdyz ludzie inwestuja z nadzieja na lepsze zycie w  
przyszlosci. W przypadku zapasci koniec cywilizacji/systemu demokracji/  
haos. Niewiadomo. Obecnie system sie rozchorowal przez krotki umysl /braki  
wyksztalcenia, etyki/ w transacjach finansowych. Wystawianie roznych  

Ccoraz bardziej uswiadamiam obie ze amerykanie sa debilami w stosunku do  
Chin i europy.
PS
Tak naprawde to wszyscy mamy wszystko na gieldzie badz to walutowej,  
towarowej, etc.
Jesli cos walnie to juz jest uklad dominia leci wszytko. Dlatego warto  
czasami zastosowac interwencjonizm. I cale szczescie go wykorzystano.

Fraktale - struktury nieskonczonosci


...i w tym pozorze bezosobowości, w tym gromadzeniu wiedzy, a raczej mnożeniu
i gromadzeniu niestrawnych i nieprzetrawionych treści, w tym nadzielonym
ponad miarę balaście, cały problem nauki i tej schyłkowej
cywilizacji,...prawde powiedziałeś ta cała wiedza służy czemuś bezosobowemu,
czemuś co sie wyalienowało, służy  bezosobowej potworze, która
poszczególnym osobom tej cywilizacji łamnie i obciąża ponad miarę kregosłupy
oraz przeładowuje śmieciem umysły i blokuje myślenie,


Kocham natchniony bełkot, i choć rzadko z takim polemizuje, tym razem
spróbuję.

Bełkoczący o bezsensie nauki i konieczności wzniesienia duchowego
nigdy, przenigdy nie próbują powiedzieć CO jest najważniejsze w życiu.
Wydaje im sie, że to, co jest najważniejsze jest oczywiste, tyle, że
nigdy nie chcą jasno okreslić co to ma być.

A prawda jest taka, że dziś możemy wspaniale porównać sytuację ludzi
żyjących blisko owoców nauki i tych żyjących od tych owoców daleko.

Jeśli więc najważniejsze jest to, by ludzie żyli długo i w dobrym
zdrowiu, to jakoś nie ma wątpliwości, że ci, którzy żyją blisko owoców
nauki mają się lepiej od tych, którzy żyją dalej.

Jeśli najważniejsze jest by rozwijać się duchowo, to również jakoś tak
się składa, że bliżej owoców nauki łatwiej jest wznosić się na wyżyny
duchowości, gdyż aby się tam wznieść lepiej jest być w dobrym zdrowiu
niż umierać z głodu i na szkarlatynę.

A może sam akt poznanią świata jest ważny?

No to również lepiej jest być blisko nauki, gdyż oddalenie od niej
raczej, jak widać niewiele wnosi w poznanie świata - z dala od nauki
można ewentualnie poznawać samego siebie poprzez medytację pod
drzewem, ale niewiele to wnosi w dorobek ludzkości, gdy nie ma jak
przekazać dalej owoców medytacji...

Jakoś tak się składa, że póki co, to ludziom pod każdym względem żyje
się lepiej, gdy są bliżej nauki, niż gdy są od niej dalej. Czy
bliskość tajemniczych pism wedyjskich pozwala Hindusom na lepsze
życie? Czy lewitujący lamowie z Tybetu wnoszą coś we wskaźnik
umieralności niemowląt w Nepalu i w pomoc osobom kalekim w okolicznych
wioskach?

jest lepsze niż nie umieranie z głodu przed telewizorem?

Chwila wspomnień

On 27 Dec 2003 01:49:02 GMT



| E tam. Po prostu bardzo niewielu ludzi jest inteligentnych w stopniu
| pozwalającym na świadome używanie rozumu.

Polemizowałbym. Moim zdaniem tego, co potocznie określa się mianem
"inteligencji", czyli umiejętności kojarzenia, ekstrapolowania
i znajdowania analogii, można się w dużym stopniu po prostu nauczyć.


Najprościej na świecie mylisz się bardzo. Inteligencja jest wrodzona - z
oczywistymi zastrzeżeniami o których nie chce mi się za bardzo
dyskutować. Napiszę tylko że szkarlatyna jest silniej skorelowana z
możliwościami umysłowymi niż ilość książek w domu.*

Oczywiście jest pewien odsetek ludzi, którym walory umysłowe
obiektywnie to uniemożliwiają, ale nie jest ich znów tak wielu.
Większości z ludzi po prostu nikt nigdy wystarczająco efektywnie
i przekonywująco nie pokazał tego, że sami mogą wykazać się
ową inteligencją i mieć z tego realne korzyści. To, że ma tu
zastosowanie stara zasada "bez talentu możesz zostać bardzo
solidnymi rzemieślnikiem, ale już nie artystą-wirtuozem",
to inna sprawa...


Tak na boku zapytam - nie strachasz się trochę pisać takim napuszonym
stylem. Bo jak się ma coś istotnego do powiedzenia to jeszcze rozumiem,
ale jak się tak sobie zdroworozsądkuje bez pojęcia to trochę to śmieszy
- przynajmniej mnie.

*- No muszę silniej zaznaczyć, że tych zastrzeżeń jest więcej, ale w
kontekście rozwiniętego społeczeństwa z badań na homozygotycznych
bliżniakach wychowywanych osobno inteligencja jest wrodzona. Oczywiście
jak któryś z nich dostanie mocno cegłą po głowie, to ważniejsze będzie
środowisko, ale inteligencji nie da się nauczyć (znowu jakieś tam
zastrzeżenia - ale pal to diabli).

="nd();"

Eeeee, Szkarlatyna, nie dostaniesz nagrody, bo nie byłaś pierwsza, która wpadła na to że to piesek...
Ale zajrzyj do biura, to dostaniesz kawy i tyle krówek ile zdołasz zjeść - zupełnie za darmo bez żadnego konkursu

[ Dodano: 2008-01-04, 19:31 ]

biblioteka, kserówki

Och ty szkarlatyno ty!

Wysypka

Idz prędko do lekarza, to albo szkarlatyna albo mononukleoza. Objawy masz typowe dla tych dwoch chorob. POzdr. Tabletek anty nie musisz odstawiac.

Wysypka

Akrobata szkarlatyna u doroslych objawi sie ciut inaczej, moze w ogole gardło nie bolec a byc tylko wysypka i goraczka:) Gdyby bylo od anty - to tylko reakcja alergiczna i to w ciagu 24 h, wiec od anty na 99% nie.
Taka jedna zdrowka:)

Przyczyny tetniaka

Użytkownik "Bruford" <anpon@wp.pl> napisał w wiadomości
news:b8pjm2$2s2b$1@tryton.plocman.pl...

"Krystyna*Opty*" napisał(a):
"W latach 50-tych i 60-tych najczęstszą przyczyną śmierci sercowej u
dzieci
i dorosłych były wady serca nabyte po zakażeniu paciorkowcem: po
anginie,
szkarlatynie i innych chorobach infekcyjnych. Tych wad wówczas nie
operowano. Przy tym niektóre dzieci i niektórzy dorośli po zakażeniach
paciorkowcowych chorowali równocześnie na chorobę reumatyczną, która
- 'liże stawy, a gryzie serce'. Przyczyną choroby reumatycznej i wad
serca
nią powodowanych był określony skład diety, przy której tkanka łączna w
stawach i w zastawkach seca miała taki sam skład antygenowy, który był
zbliżony antygenowo do toksyny paciorkowcowej. Zakażenie (toksyna
paciorkowcowa) była tylko zapalnikiem. Później organizm sam niszczył
swoją tkankę łączną i zastawki serca."

Czy mógłbym prosić o odpowiedź na konkretne pytanie: jaki to nieprawidłowy
skladnik diety



Nie "składnik diety", a "skład diety".
I to Ty powinieneś nad tym zagadnieniem się zastanowić, bo masz odpowiednią
wiedzę.

PS lektura książeczek w rodzaju " Vademecum....." rzeczywiście niewiele
daje wglądu w prawdziwą medycynę.



Rozumiem, że jej treść (Wyd. 1990) jest już nieaktualna i skompromitowana w
świetle najnowszych badań medycznych i odkryć naukowych, co nieodparcie
nasuwa wniosek, że dzisiejsze doktryny naukowe za lat kilka będą
nieaktualne.
I jak Ty będziesz wtedy wyglądał z tymi swoimi teoriami silnie obwarowanymi
badaniami naukowymi, ale już nieaktualnymi?
A "Choroby Wewnętrzne" wyd.6 prof. dr hab. med. Francieszka Kokota i
wszystkich trzynastu współautorów wyd. 1996 - to też już makulatura?
Jeśli Ci wszyscy polscy autorzy z tytułami już się przeterminowali, to z
czego aktualnie polscy medycy się uczą?

..

Muminki



Ooo ja pi****le co za szkarlatyna

Między Nami Mamami

Biedna Dominika! Szybkiego powrotu do zdrowia zycze.

Czy dzieci teraz nie sa szczepione na szkarlatyne?

Między Nami Mamami

mnie się szkarlatyna z jakąś dawną chorobą kojarzyła


Mnie tez dlatego o szczepionke spytalam.

Między Nami Mamami

Szara - nie wiadomo jeszcze, bo nie dzwoniłam. Alergolog (choć jej nie widziała, bo nadal ma kwarantannę) stawia jednak na ciąg dalszy szkarlatyny.

[s] Zabawa w opowiadanie!

[Powiedz mi coś, czego nie wiem =] ]

...która miała...szkarlatynę ?

[s] Zabawa w opowiadanie!

[znowu jestem przez ciebie dobita xD]

i tyfus

[bardziej mi chodziło o włosy, ale szkarlatyna też może być ;P]

Ciążowe pogaduchy część III

No to dałam brzucha



padam, mam nadzieje że już nie będe musiała sama z nim gonić do lekarza, mamy szkarlatyne chyba, co do dzidziulca to lekarka powiedziała że długie nogi ma modelka bedzie

Ciążowe pogaduchy cz. II

madziujka ubranka super

czy ktoś wie? siostrzenica prawdopodobnie ma szkarlatyne i Milo może odniej złapać czy mi coś grozi?

Zdrobnienia

melancholuś melancholiczek melancholusieniek

szkarlatyna

Zdrobnienia

szkarlatyna- szkarlatynka- szkarlatyneczka-szkarlatynusia

kuloodporny

Komentarze do dzienników odchudzania.

hej Ania bardzo sie ciesze ze wszastko w porzadeczku z Twoim bobaskiem ja tez ostatnio mialam stres z moim synkiem bo dostal szkarlatyne i nic nie chcial jesc-mial cala buzke wysypana. Na szczescie jest juz wszystko ok.

Komentarze do dzienników odchudzania.

Iskierka - bedziemy tesknic, oj bedziemy!! Zycze Ci dobrej zabawy i relaxu ;) I wracaj cala i zdrowa :* Milego lotu :)

ramoth - fajnie, ze weselisko sie udalo :) Ale urwanie glowy masz teroz, az zazdroszcze, bo przynajmniej cos sie dzieje. Ty jestes silna kobita i dasz rade se ze wszystkim, IDZIE UJSC!

lena - trzymaj sie! Pstragiem sie nie przejmuj, najwazniejsze, ze weglowodankow tak pozno nie pochlonelas :) Powodzenia z brzuszkami, ani sie obejrzysz i juz bedziesz robic 300!!

KINIA_37 - nie przejmuj sie zastojem wagi - to normalne. Najwazniejsze w tym momencie to sie nie poddawac, bo maly blad i waga ruszy w gore.. brr.. dobrze Ci idzie :)

motyleq - witaj znowu wsrod dzienniczkowcow :) dobrze, ze poszlas na badanie krwi na czczo, tzn. bez kawki, bo inaczej byloby badanko troche niewazne ;) Trzymam kciuki i zycze schuscia, coby sie pozbyc wad rozwojowych ;)

amer - trzymaj sie ;)

kulka - jeszcze troche a przescigniesz meza!! Moj wazy 77,5 i juz depcze mu po pietach, hihi. Jeszcze troche a obaj nas na rekach beda nosic :)

Paulina - ale slodko mi sie zrobilo jak przeczutalam o rodzinnym domku... brakuje tylko rozbieganych dzieciaczkow i juz klimat gotowy ;>

Ana - ale zazdroszcze wcinania czego sie chce i jeszcze schudniecia od czerwca... za to nie zazdroszcze torby lekow - zycze zdrowka!! duzo, duzo zdrowka!!

LejdiL - widze, ze wrocilas - juz wiecej sie z nami tak drastycznie nie zegnaj, no! Te czekojladowe drugie sniadanko - nono :P

evipavi - idziesz jak burza - ale nie zapeszam ;) pochwalisz sie waga w czwartek zapewne? :>

laurel - duzo zdrowka dla Niuni!! Szkarlatyna - jak to brzmi...

saba74 - 4 kiloski przez 2 miesiace - jak sie zaprzesz, to dasz rade!! tylko slodycze pozegnaj - oh jakie to trudne!!

misia - oj jak by bylo fajnie osiagnac cel i miec juz spokuj... niestety to nie takie proste... dlatego trzeba walczyc ;) i miec duzo cierpliwosci :)

zyrafka - ooo jak Ci dobrze tak sobie jesc i jesc i jesc...

kasia - wytrwalosci zycze!

Zapiski z Waszych pamiętników z dzieciństwa :D

ja sam kiedyś nie pisałem ale moja siostra ma mocne kawałki np.
"drogi pamiętniku, rano sie drapałam, po południu tez sie drapałam a potem już sie nie drapałam."
"drogi pamiętniku, mama mówi ze zachorowałam na szkarlatyne!!"

Choroby wieku dziecięcego

Ja do ostatniego mojego wpisu, dopisze, ze od tamtej pory Filip mial jeszcze szkarlatyne. Zapalenie ucha mial tez bardzo czesto, ale ostatnio na szczescie juz nie.

trzydniówka

moje córy co prawda nie przechodziły trzydniówki ale co do gorączki, wysypka i zaczerwienione mocno gardło to objawy jeszcze są takie w szkarlatynie - obserwuj czy nie schodzi skóra z rąk i nóg. Bo dopiero przy schodzeniu skóry rozpoznano wstecznie szkarlatynę.

Ciężarówki z Bielska-Białej

Jestem za!!! Ale w sobote mnie nie ma, ani w poniedziałek i wtorek. Inne dni pasują.

A poza tym moja Julka ma albo różyczkę albo szkarlatynę Albo tylko jakieś uczulenie. W każdym razie objawy mi na różyczkę pasują ale jutro idziemy do lekarza.

szkarlatyna

Czy przechodziliście szkarlatynę ze swoimi dziećmi.

szkarlatyna

Dorota i jak Twoje dzieciaki, znalazłaś inną opcję leczenia?
My jeszcze szkarlatyny nie przechodziłyśmy ale może dopiero przed nami więc temat mnie interesuje.

szkarlatyna

Spotkałam się z opinią, że szkarlatynę czy anginę ropną można leczyć propolisem, ale nie zaryzykowalabym nie podania antybiotyku.

szkarlatyna

Iwo synek Dorotato i Robertto miał szkarlatynę. Wiem, że nie leczyli farmakologicznie więc może warto żebyś poszukała kontaktu z nimi

Płonica - i co dalej?

Przecież nie ma szczepienia na szkarlatynę.

Neo

LIPCÓWECZKI 2006

hej Wszystkim my dzis bylismy u lekarza wszystko ok ja na swojego nie moge nazekac wizyta na kase siedze u niego ok 40 minut zbada powie co i jak odpowie na pytania. dostalam kolejne l-4 bo w pracy szkarlatyna panuje a we wtorek na usg

ZIMOWE MAMY 2008/09

lekamar, czekamy na wieści!!

powiedzcie mi, czy ospa i szkarlatyna są bardzo groźne w ciąży?

PRZERWANE SZCZĘŚCIE - PORONIŁAM, ALE ZNÓW WALCZĘ-CZ.3

Isia, ja mała??jak dla mnie to ospa albo szkarlatyna...byłas z nia u lekarza??

AMERYKANSKIE MAMY

jak Karolina?


robiliśmy badanie na szkarlatyne bo dostała czerwonych plam i gorączki,ale wyszło ze nie ma
teraz robimy badanie kupy na pasożyty

Listopadowe i Grudniowe Mamy - 2004 :-) cz III

czesc dziewczyny

nie było mnie jakis czas ale to dlatego, ze wydarzyło sie troche w moim życiu opisze te swoja historie, moze kogos przestrzege przed konowałami

Najpierw zmienilismy mieszkanie na większe a co za tym idzie musielismy czekac az szanowna TP sa przeniesie nam tel i neostrade, a co za tym idzie to kupa problemów, bo z nimi coś załatwic . dopiero od przedwczoraj jestem podłączona do świata... miałam przymusowy odwyk ..

a tak po za tym to Julcia chodziła do złobka i zaczło sie przynoszenie chorób do domu, a to zapalenie jamy ustnej, a to potem 2 jelitówki .. które przeszły na mnie i na męża. koszmar. a na koncu przyniosła szkarlatyne rozpoznana przez nasza pani dr jako szkarlatyne, ale ze był strajk 7 kwietnia i na 100% niemiała pewmosci, to nie wypisała nam leku, tylko kazała przyjsc nazajutrz do lekarza dyżurujacego (to była sob) i ten cymbał powiedział nam ze to różyczka . w poniedziałek wybrałam sie jeszcze raz do naszej pani dr ale była na urlopie a zastepowała ja pani dr dla dorosłych , i tez nam powiedziała ze to rózyczka. ... a ze tego sie nie leczy to dałam sobie juz spokój.

sama miałam skierowanie do szpitala ze soba i dzidzia , byłam na badaniach i na zastrzyku rozwijajacym płucka u małej ( córa 2 bedzie ) i po tyg wyszłam, a Julci niewidziałam ok 4 dni, jak sie okazało tak podupadła na zdrowiu , schudła ze maz mój w dniu w którym ja wychodziłam ze szpitala zdecydował sie pojechac do innego lekarza. który stwierdził ze to szkarlatyna .. i dopiero po tyg dostała antybiotyk.. potem były swieta, prawie zadnej poprawy i na dodatek wystapiła ostry kaszel. wiec we wtorek znowu do lekarza i od razxu skierowanie do szpitala z podejrzeniem zapalenia płuc. lezałysmy tydzien. zrobiono wszytskie badania i wyszły ok. ale córa straciła odpornosc, wyszłysmy zdrowe i znowu jest chora.. tym razem to krtan. tak mysle. dzisiaj własnie jedziemy prywatnie do naszego pediatry, który na nieszczescie wtedy jak sie tak tułałam z Julcia po lekarzach był na wyjeżdzie. zobaczymy co nam dzisiaj powie. Julka bardzo kaszle szczególnie w nocy ....

biedne to moje dziecko tyle przeszła... ciagnnie sie to juz .. 4 tydz.. ja sama schudłam przez to , psychicznie jestem wyczerpana, bardzo to wszytsko przezyłam. Ciąza przebiega podobnie do pierwszej, tzn mam krązek biore luteine, fenoterol ogólnie niemoge sie stresowac.. ale jak widac, nie jest mi to dane. na 18 czerwca mam termin, bede miała cesarke.

laski wpadne moze jutro. zreszta teraz mam neta to bede tu zagladac.

dziekuje za pamiec

pozdr Wiola

moje zachwiania

Kasiu74. Ale pikny tekst zamieściłaś
A Tobie co się stało?
Gorączka? Katar czy szkarlatyna?

Mr Darcy Presents His Bride

Ja jestem na 101% pewna, że ta szkarlatyna to nie przypadek i jeszcze Georgiana wyjdzie za dziedzica!

Kara śmierci

KAra śmierci jest konieczna jak szkarlatyna i koklusz!!! I Policja Drogowa!!

Hej!

X a może Y

Różyczka, bo nie pamiętam, jak ją miałam,a przez ospę miałam zmarnowanego Sylwestra. W przedszkolu

Szkarlatyna czy odra?

[GRA] Skojarzeniówka

szkarlatyna

L I S T O P A D O W K I 2004

Bramko – bardzo się cieszę, że mąż czuje się już dobrze. Co do zdjęć na blogu to zawsze zimą mniej pstrykam. Brak nastroju, światła etc. Mam nadzieję, że w końcu wiosna nadejdzie i można będzie wyjść na dwór i trochę zdjęć porobić.

Olena – jak brzusio? Duży już? Ja nawet nie czuję, że jestem w ciąży  Tzn gdyby nie ruchy dzidzi to bym nie wiedziała, że zaczął się 21 tydz. W ciuchy jeszcze wchodzę. Dobrze się czuję. Jedynie trochę trudniej mi się oddycha.
Co do płci dziecka, ja zawsze pragnęłam mieć trzy dziewczynki, ale jak wiadomo nie udało mi się I wierz mi po urodzeniu nie ma to najmniejszego znaczenia. Ja chyba dzisiaj wybiorę się do gina, na USG. A takie 4D to chyba najlepiej robić w 26 tyg. (tak mówił dr, który robił 4D Miłoszowi).

Joasia – Nie martw się. Czasem trzeba po prostu oczyścić atmosferę. Ciche lub za głośnie dni zdarzają się w najlepszych rodzinach.

A co u nas? Nela miała szkarlatyne i jeszcze tydzień siedzi w domu. U Miłosza wykryto bielactwo (na razie diagnoza nie potwierdzona, ale to najbardziej prawdopodobne). Ja w zeszłym tygodniu zwijałam się z bólu (jak przy kolce nerkowej). Okazało się, że dziecko uciska moczowód i ból jest podobny jak przy kamicy. Na szczęście po dwóch dniach przeszło. A do tego ta cholerna (z góry przepraszam za wulgaryzm) wiosna nie nadchodzi.
Na szczęście nie jest tak źle. Przynajmniej z moim nastrojem. Na razie ciąża dodaje mi skrzydeł. Postanowiłam się nie przemęczać. O 21.00 najpóźniej idę spać. Generalne sprzątanie na święta zostało przesunięte na święta Bożego Narodzenia Martwię się tylko o zdrowie dzidzi, no i to bielactwo Miłoszka. Podobno już są metody leczenia tego, niestety nie zawsze skuteczne.

To chyba na tyle. Buziaczki.

trzy powody do warczenia

w klasie mamy szkarlatynę czy na podwórku zobaczymy (oby nie trafiło się na święta)
padam ze zmęczenia - główna przyczyna praca
nie zrobiłam wczoraj całych porządków wiosennych
na jutro powinnam spakować dziecko do dziadków i stanąć do garów

13 cz. pogaduszek mamusiek sierpniowo - wrześniowych 2008

w niedziele dzieci bawily sie z kuzynem u ktorego w poniedzialek lekarka stwierdzila szkarlatyne


za twinsy trzymam, żeby im nic nie było...

Wiosenne roczniaki 2008 i marcowo-kwietniowe Mamusie

tak wygląda ciałko Tygrysa



to fatalnie jesli to szkarlatyna, pewno nie bardzo gdzies mozesz z nim teraz wyjsc...?
ale brzucho to tygrys ma jak moj tesc...zreszta szymus tez taki ma:)

Babska majówka

Płonica, czyli szkarlatyna
13.07.2007 Dr Alina Sobieraj-Basiewicz

Obecnie w dobie leczenia antybiotykami rzadko dochodzi do ciężkich postaci tej choroby i powikłań. Obowiązuje wtedy izolacja chorego dziecka, poprzez pozostawienie go w domu, gdyż jest ono zakaźne dla otoczenia.

Jak dotąd jest to jedyny sposób postępowania w przypadku płonicy, gdyż nie wynaleziono skutecznej szczepionki, która by zapobiegała zachorowaniem na nią

Jej przebycie, nie chroni przed ponownym zakażeniem. Tak, że można ją przechodzić kilkakrotnie.

Zawsze istnieje obowiązek zgłoszenia wystąpienia infekcji u dziecka , jeśli uczęszcza ono do żłobka, czy przedszkola, aby inni rodzice byli uprzedzeni o możliwości wystąpienia podobnych objawów u ich pociechy i przez to wiedzieli, jak postępować.

Pamiętajmy, aby w każdym przypadku pojawienia się nagle wysokiej gorączki u dziecka z towarzyszącymi wymiotami, czy biegunką, a na pewno najpóźniej, gdy pojawi się wysypka udać się z nim do lekarza, aby możliwie najwcześniej uzyskać właściwą pomoc i leczenie.

Jeśli sami mamy anginę nie pijmy płynów z tego samego kubeczka co nasze maleństwo, ani nie używajmy jednych sztućców. Nie bierzmy jego smoczka do swoich ust. Mleko i jajka starajmy się zawsze zagotować przed podaniem, aby uchronić przed ewentualnym zakażeniem.

Jeżeli w żłobku, przedszkolu, czy w szkole były sygnały o wystąpieniu przypadku tej choroby, lepiej w miarę możliwości zatrzymajmy dziecko na parę dni w domu, póki sprawa się nie wyjaśni, ale bacznie je obserwujmy i w razie wystąpienia niepokojących objawów, skontaktujmy się natychmiast z lekarzem.

Jeśli wracamy z nim po zabawie z placu zabaw, czy ogólnie dostępnej piaskownicy, zawsze starajmy się umyć zabawki i ręce po powrocie do domu.

W okresach zwiększonych zachorowań starajmy się ograniczyć nasze odwiedziny u znajomych i odwrotnie ich u nas, a zwłaszcza, gdy ktoś jest przeziębiony.

Wzmacniajmy swoją i dziecka odporność poprzez prawidłowe żywienie, wyjazdy związane ze zmianą klimatu (morze i góry), przestrzeganie zasad odpowiedniej higieny.

W razie jednak konieczności nie zwlekajmy z wizytą u lekarza i stosujmy się ściśle do jego wskazówek i zaleceń, a ustrzeże nas to przed szeregiem groźnych w skutkach powikłań, będących niekiedy wynikiem zlekceważenia lub nie zauważenia pewnych objawów u dziecka. Lepiej po konsultacji uspokoić się, słysząc, że nic poważnego się nie dzieje, niż trafić tam za późno.
12
poczytaj jeszcze
kurde taka żadka ta choroba jest i taka stara
juz prawie jej u nas nie było-tylko pojedyńcze przypadki
a tu nagle zaś się pojawia

[ Dodano: Pon 18 Maj, 2009 17:02 ]

1

Ada nerwowa
hej laski
Kinga
powinna wiedzieć za co

A u Hani podejrzewają grype,drudzy szkarlatyne
sami nie wiedzą
ale w sumie objawy mogą wskazywać na wiele chorób

1

A u Hani podejrzewają grype,drudzy szkarlatyne
sami nie wiedzą
ale w sumie objawy mogą wskazywać na wiele chorób



kurcze

nadziejowy wąteczek dla wszystkich babeczek:)

Młoda lepiej. Juz ja tak nie boli gardło. Walczymy jeszcze z kaszlem


Suuuper
U nas na kaszlu się zaczęło i skończyło.
Oczywiście panikara, znaczy ja od razu popędziła do lekarza.
W przedszkolu jest szkarlatyna, ospa i inne takie ... fuj

1

wczoraj na plotach była informacja, że to grypa albo szkarlatyna, więc nie fajnie

kurcze szkoda, mam nadzieję że będzie ok

GALERIA - zdjecia z KONCERTOW, ze STUDIA, z PRÓB...

gigol w Pilonie z D.Y.R.E.K.T.O.R.E.M I SZKARLATYNĄ

Przedszkole po raz kolejny i pewnie nie ostatni ;)

U nas też była dwutygodniowa przerwa. Julcia podlapala szkarlatynę. Oczywiście nikt w przedszkolu nie zlapał tylko Julcia. Martwilam się, ale poszla bez placzu, chociaż ciężko było wstać nam obu. Mam nadzieję, że teraz troche pochodzi do przedszkola.

Czy już czas na przedszkole?

Mija

Julka lubi chodzic do przedszkola - juz teraz tak :)
Trudny byl pierwszy tydzien, moze dwa, i to tylko rano - potem juz w ciagu dnia bylo ok. W naszym przedszkolu jest duuuuuuuuuuuuzo zajec, malo dzieci i bardzo fajne panie :) A Julka jest najmlodsza i najmniejsza więc ma trochę fory ;)

czy je sama? niektóre posiłki sama, inne nie. Zupe daje jej pani (ja w domu tez pomagam) i z kubka pic tez pani pomaga (bo mala ciagle nie umie odmierzyc sobie malych lyczków i sie krztusi). Poza tym ciagle nosi pieluchy. Ale nasze przedszkole nie robi z tych rzeczy problemu. Dzieci szybko sie ucza obserwujac inne dzieci i faktycznie od wrzesnia juz widze spore postepy

Czy ładnie sie bawi z dziecmi? hmmmmm nie widze jej w ciagu dnia ale mam wrazenie ze jak to julka - indywidualistka - dorwie jakies lale, misie i ma swoj swiat :) Panie mowia ze Jula bardzo fajnie pracuje na zajeciach indywidualnych i plastycznych. Lubi jak jakas osoba poswieca czas TYLKO JEJ :) Grupowe zajecia na razie nie bardzo ja interesuja - na krótko. Lubi roznego rodzaju zabawy plastyczne w grupie - wspolne wyklejanie, malowanie palcami itp. Opowiada mi potem (w swoim dialekcie oczywiscie) kto z nia malowal (Hubert, Karol, Agatka) albo kto kolo niej spal dzisiaj :) A w ogole pokazuje jak mocno kocha: HUberta, Karola, Filipka :) ...............

Nie wiem czy to jest regułą ale uwazam ze Jula sie bardzo fajnie zaklimatyzowala w przedszkolu. Pochorowala troszke - we wrzesniu juz po 2 tygodniach co skonczylo sie zap. oskrzeli i potem w listopadzie miala podejrzeenie szkarlatyny w co nie do konca wierze ale musiala byc w domu i brac antybiotyk. Poza tym OK

Jula chodzi do oddzialu specjalnego w przedszkolu w ktorym sa grupy i normalne i integracyjne i specjalne. W integracyjnej sa dzieci ze stopniem uposledzenia lekkim a w specjalnej uposledzenie glebokie i umiarkowane. Jula ma umiarkowane. Ale idzie jak burza do przodu :) Zreszta mi sie podoba ta grupa bo jest w niej 7 dzieci i chyba z 5 pan ciagle sie zmieniajacych :) Tak non stop to z dziecmi sa chyba 3 osoby a bywa czesto ze pan jest wiecej niz dzieci :)

1

szkarlatyna


K:choroby
L:b

Kraków i okolice

hejka martus wiesz co bez sensu ajak by dziecko mialo ospe,szkarlatyne czy zap wyrostka to tez by mialo przyjsc??????????
bez sensu
albo to poprostu swiadczy ze ma wazna role i jest niezastapiony
oj ta nasza pracowita mroweczka
w co go ubierzesz?

Jak stosowałem metodę Siemionowej – osobiste doświadczenia.

Witam serdecznie wszystkich
Wiszę na tym forum pół dnia i czytam wnikliwie wszystko. Mase informacji, aż głowa mi paruje .
Jakiś czas temu wpadłam na trop, że podłożem wielu chorób są (o zgrozo!) pasożyty.
Do tej pory interesowałam się głównie oczyszczaniem organizmu poprzez dietę warzywno-owocową + kaszy itp.
Przymierzałam się również do głodówki, ale czekałam do wiosny, aż się natknęłam na to forum.
W związku z tym mam parę pytań i będę wdzięczna za pomoc.
1) Przy oczyszczaniu organizmu za pomocą głodówki, organizm robi porządki i regenereuje chore komórki. Dużo na ten temat jest na http://www.glodowka.pl. Więc jeśli przez jakiś czas nie ma żadnego jedzonka i są robione regularnie lewatywy to robadzctwo powinno "zdechnąć", tak?
2) Czy ktoś ma pomysł jak wyleczyć małego smyka 3,5 letniego? Lewatywy nie wchodzą w grę, bo jest problem z włożeniem do pupy czopka przeciwgorączkowego. Moje dziecko specjalnie nie chorowało. W grudniu złapał szkarlatynę i jakieś po drodze drobne przeziębienia.Podobno jest nieuniknione w pierwszym roku przedszkola. Ale jest problem z katarem, którego nie idzie wyleczyć. Jedyną przerwą był pobyt w Zakopanem w styczniu. Po powrocie był spokój do czasu, gdy zaraził się od kolegi katarem. Teraz jest po szczepionce Polyvacinum. Kataru jako takiego nie ma, ale ciągle pociąga noskiem. A od jakiegoś miesiąca zaczął zgrzytać zębawi w nocy (na początku myślałam,że to na tle emocjonalnym), pojawiły się krostki na pupie i placki na łydkach,sucha skóra i narzeka na świąd. Wygląda jak alergia, a w badaniach współczynnik ige wyszedł 18.
Jak wygląda wizyta u Pana Igora i jakiego rzędu są koszty?
3) Jeśli u dziecka są pasożyty,powinna cała rodzina odrobaczyć się, a mój partner nie chce o tym słyszeć. Jeśli kurację przejdę z synkiem, to nie będzie zagrożenia od strony taty?

Uff, ale się rozpisałam.

Witchdoctor [ostatnie Tchnienie] Fr - Sesja

Makiawel<br /><br /><br /><br /> Karmazyn był piratem<br />Co bezbronny dręczył lud<br />Zawiesił się na barce<br />I wywołał wielki bunt<br /><br />Od gór po morskie plaże<br />Czy to kot, czy pies, czy człek<br />Powiadał o nim tak ten łotr<br />"To postrach wszystkich rzek!"<br /><br />Hahahahahahahaaaaaa...<br /><br /><br />Już samo skrzypienie desek pod jej stopami skręcało jej żołądek nic więc dziwnego, że weszła jako ostatnia. Gdy tylko poczuła iż statek rusza przycupnęła przy lewej burcie choć w sumie słowo przycupnęła było dosyć lekkie, raczej przewiesiła się przez nią.<br /><br />- Jak długo będziemy płynąć?- spytała starając się nie zwymiotować.<br /><br />- Hmm… Z cztery dni najmniej.- odparł hardo kapitan, zlustrował ją wzrokiem i uniósł krzaczastą brew.- Wszystko w porządku?<br /><br />- A wygląda jakby było w porządku?- warknęła. Marny tysiąc złociszów nie poprawił jej humoru, kurcze rychło w czas się spaślakowi przypomniało do cholery. Na chwile zrobiło się jej lepiej, fiu… Jak ona nienawidzi podróży morskich.<br /><br />-Tysiąc sztuk złota, ku.rwa… Ciekawe co mam teraz z tym zrobić…- usłyszała za plecami, odwróciła się i uśmiechnęła lekko.<br />- Rychło w czas, nie? Pewnie żeby mieli za co nasze truchła stamtąd przywieśc.- mruknęła. <br /><br />- A macie tu kota?- spytała nagle. Kapitan spojrzał na nią ze zdziwieniem, podrapał się po głowie.<br />- Ej, mamy my tu kota?- spytał nawigatora.<br />- Ano mamy jednego… Szkarlatyn, pewnie jest pod pokładem.-<br />- Szkarlatyn… jak ta choroba… Szkarlatyna?- spytała dźwigając się na równe nogi, obaj mężczyźni kiwnęli głowami. No ładnie, kot o takim imieniu, bogowie. Spojrzała po towarzyszach, pff… jacy to oni nieśmiali, ojć i aj. Rudzielca jedynie obrzuciła typowym już dla niego spojrzeniem, wtyki to wtyki, jeść z nią nie będą.<br /><br />- Oh, ludzie… Może byście mruknęli cos, hm? Imię? Hobby? Taa…- mruknęła do siebie.- Ok., to ja zacznę. Zwą mnie Makiawel, służyć wam mogę swoimi umiejętnościami zarówno przy szerokiej gamie asortymentów niezbyt legalnych przez plebs zwanymi kradzieżami oraz włamaniami, a także w czasie bitki na co może nie wyglądam, ale na pewno się przydam i mogę poświadczyć. W końcu gdyby tak nie było żyto, znaczy pasza nie zwerbowałby mnie tutaj, czyż nie?- każde słowo wypowiedziała zadziwiająco wyraźnie i z zawrotną prędkością na koniec ukłoniła się lekko.- Tak… Ciebie pamiętam… Hunk, tak? Ty to Wtyka, ale reszty już nie znam.- dodała wskazując na Hunka i rudzielca. <br />

Znalezione na starych dyskietkach 5.25

Czy ty przeczytales swojego posta przed wyslaniem?
Wiem, że na tej grupie nie czepiamy się byłowania ale powtórzyć trzy
dowcipy w tym samym poście to lekka przesada.


Szczerze... Nie przeczytałem! Ale byłem zachwycony, że działa taka fajna
stacja dyskietek!!! I że coś daje się odczytać.

TAX

 Właściciel renomowanego zakładu pogrzebowego omawia z klientem
szczegóły żałobnej ceremonii.
 - A przy katafalku postawimy cztery świece...
 - A dwie nie wystarczą? - pyta stroskanym głosem wdowiec.
 - Jak pan sobie życzy. Mogą być dwie, ale osobiście radzę cztery.
Tak będzie weselej...

 Pan Malinowski bardzo chrapie. Żona kilkakrotnie woła w nocy do
niego, by przewrócił się na drugi bok. Rano mówi do męża:
 - Piękną noc przez ciebie miałam!
 - A co ja mam powiedzieć! Całą noc gadałaś przez sen.

 Na bank napadają bandyci i nakazują personelowi: Wszyscy na
podłogę! Nie ruszać się!
 Urzędnicy położyli się na podłodze w milczeniu. Tylko stary
kasjer szeptem zwrócił uwagę młodej koleżance:
 - Niech się pani położy w jakiejś przyzwoitszej pozycji. To
napad, a nie piknik w lesie!

 Po wakacjach nauszyciel pyta ucznia:
 - Kaziu, czy w czasie wakacji nie zapomiałeś kolejności liczb?
 - Ależ skąd, panie profesorze: dziewięć, dziesięć, walet, dama,
król i as.

 Nauczycielka mówi do klasy:
 - Dziś o dwudziestej zero trzy będziemy świadkami zaćmienia
Księżyca. Radzę obejrzeć to niecodzienne zjawisko.
 - Na którym programie, proszę pani...

 Jasiu przychodzi do klasy i w progu informuje nauczyciela:
 - A moja siostra ma szkarlatynę!
 - To idź natychmiast do domu, - mówi nauczyciel - bo zarazisz mi
całą klasę!
 Po dwóch tygodniach Jasiu znów zjawia się w szkole.
 - I co, siostra już wyzdrowiała? - pyta nauczyciel.
 - Nie wiem.
 - Jak to?
 - Jeszcze nie pisała.
 - A gdzie jest?
 - W Australii!

 Matka budzi syna i mówi:
 - Wstawaj! Za 10 minut przyjeżdża twój pociąg!
 - A co... Czy ja leżę na torach?!...

 - Co to jest apatia?
 - Stosunek do stosunku po stosunku.

 Przed pałacem szejka zatrzymał się autobus wypełniony po brzegi.
 - Znowu turyści? - pyta szejk.
 - Nie, to wizyta teściowych waszej wyskości.

 Jaśnie pan i Jan na jachcie:
 - Janie, czy kotwica wyrzucona?
 - Tak, jaśnie panie.
 - To dlaczego jacht nie reaguje?
 - Kotwica wyrzucona, ale nie przywiązana...

 - Po co wkładasz czyste majtki?...
 - Idę do dentysty...
 - To po co ci czyste majtki?
 - No a jak będzie bezczelny?...

 Przychodzi baba do lekarza.
 - Panie doktorze, cierpię na sklerozę...
 - Od kiedy?
 - Co "od kiedy"?