Patrzysz na posty znalezione dla słów: Co to jest rozprawka

wypracowanka dla nie-humanistow


Pisze prace: eseje, rozprawki, recenzje itp. dla studentow i uczniow, ktorzy
z humanizmem maja niewiele wspolnego, a wiadomo, ze sesja tuz-tuz... :)

Cena - 20 zl za strone, nie mniej niz 5 stron

Tematy prac, ich objetosc i termin oddania przesylajcie NA PRIV:

Bede rowniez wdzieczna za informacje dotyczace kierunku studiow, typu szkoly
itp.

Pozdrawiam i zycze powodzenia na egzaminach
Agata


---------------------------------------------------------------
Obawiam sie ze to NTG

 » 

Prośba o pomoc



temat rozprawki: " Zastanów się czy buddyści mają rację
wierząc w to , że świat niczego nie jest wart, że jest
tylko masą cierpienia i bólu, że wszędzie i zawsze jest
taki sam pod wszystkimi względami, co się liczą, a różnice
są bez znaczenia, że nic nowego pod słońcem, że historia
ludzka nie jest niczym innym, jak monotonnym powtarzaniem
tego samego nieszczęścia.."


a, to dwa dni to az nadto, powiedzialabym ze wypowiedz na
ten temat zajmi mniej-wiecej 30 sekund:

<poczatek
"temat jest idiotyczny i niezgodny ze stanem faktycznym".
<koniec

Nahia, Department of Redundancy Department

jestem nowym gościem


do: Paweł Duńczewski


wywołałeś mnie do tablicy, w towarzystwie się nie szepcze! ;)

poczułem się jak delegacja do kontaktów z 'nowymi przybyszami', ale ja
nie wiem czy ja się aby nadaję na godnego reprezentanta.

A czym jest dla Ciebie "standard" Pawle Duńczewski?


jakoś nie jestem w nastroju na rozprawki filozoficzne, a tak pewnie
chciałbym odpowiedzieć. cóż, w tym wypadku miałem na myśli typowe
zachęcenie Cię do szerszego przedstawienia się nam, tak dla ośmielenia.

Jestem młodym gejem, formalizując mam lat siedemnaście.


zaiste młodym jesteś. w Twoim wieku przez usta, a co dopiero klawiaturę
by mi nie przeszło, że jestem gejem. dwa lata duuużo zmieniają :)

ach, ta dzisiejsza młodzież! ;)

(ciach, tu się grzecznie wszystkim po krótce zaprezentowałeś)

I jeszcze jeden niepasujący kompletnie detal - nie lubię
kawy!! ble ble


popieram, osobiście popieram!

Może jeszcze tylko przyczyna, dla której się zapisałem do grupy. Otóż lubię
eksperymenty, a grup dyskusyjnych jeszcze nie próbowałem. Prosta?


prosimy uprzejmie, polecamy także archiwum.

ja siem chciałem przypomnie

Witaj Edytko!
Witajcie chłopcy! [miało być odwrotnie, ale jako że geje są zwykle
dżentelmenami - ja również się temu schematowi nie wymykam i najpierw witam
kobietę :)]

Chciałem wydać oficjalne oświadczenie, którego treść brzmi: mimo tego, że
mnie tutaj nigdy zbyt wiele nie bywało, i pewnie nie będę się udzielał z
wysoką częstotliwością, ja nadal czytuję tę grupkę. Chciałbym również
poinformować, iż dziś zmagałem się z czymś, co zostało nazwane częścią
humanistyczną egzaminu gimnazjalnego i stwierdzam, że specjalnie trudne toto
nie było (a temat rozprawki - wręcz bajeczny [ciekawe, co powiem za miesiąc,
kiedy otrzymam wyniki :)]). Jutro część druga (wiedza
matematyczno-przyrodnicza). Życzcie mi powodzenia.

Niemający więcej do powiedzenia, póki co,
Tymon

 » 

Co wam to przypomina?


(...)


Jako puente do tej rozprawki ;) proponuje przesluchac co mi podrzucil znowu
kolega Walrus. Mnie to prawie zabilo (samouduszenie z powodu nieprzerwanego
smiechu? ;)))))... chociaz moze wypadaloby plakac a nie smiac sie ;)

http://www.republika.pl/the_masterplan/Co_wam_to_przypomina_vol_2.mp3

LOL :)))))

Co wam to przypomina?

Jako puente do tej rozprawki ;) proponuje przesluchac co mi podrzucil
znowu
kolega Walrus. Mnie to prawie zabilo (samouduszenie z powodu
nieprzerwanego
smiechu? ;)))))... chociaz moze wypadaloby plakac a nie smiac sie ;)

http://www.republika.pl/the_masterplan/Co_wam_to_przypomina_vol_2.mp3

LOL :)))))


lol :))

friiiiiiiiiidom !!!!

czako

index wiecznie zywy..

NIC NIE ROZUMIESZ! To naprawdę wspaniała, darmowa reklama! Jak się tam
można
znaleźć?:-)


Napisz rozprawkę nt. "Jak Glempa za uszy do drzwi Mauzoleum Lenina przybić
?".
;)

Chiron


Q

wieści...


| "ortografia sie klania" moze byc? :)))

Że "nie" z małej litery? Nie wierzę w "nie" - dlatego z małej.


do ksiazek pacanie, na jutro rozprawka na temat roli partykuly nie w
zaburzeniach osobowosci Ndziorla w kontekscie jego nihilizmu
ortograficznego

wieści...

do ksiazek pacanie, na jutro rozprawka na temat roli partykuly nie w
zaburzeniach osobowosci Ndziorla w kontekscie jego nihilizmu
ortograficznego


Nie będę za Ciebie odrabiał pracy domowej. Powinieneś być już samodzielny -
w końcu idziesz do gimnazjum.

wieści...

Gazebo idzie do Gimnazjum ?

Gazebo moje gratulacje. Ucz sie, moze za 30 lat cos z ciebie bedzie.

| do ksiazek pacanie, na jutro rozprawka na temat roli partykuly nie w
| zaburzeniach osobowosci Ndziorla w kontekscie jego nihilizmu
| ortograficznego

Nie będę za Ciebie odrabiał pracy domowej. Powinieneś być już
samodzielny -
w końcu idziesz do gimnazjum.


Były ksiądz zabity w więzieniu


Jaki???


jeszcze sie pytasz?
przeciez ci zacytowalem co Tomasz o kobietach myslal

????????
Kto o nim nie wspomniał?


ci biskupi w tej rozprawce o kobietach, nie pamietasz? :P

Przemek Kulczycki

poczatkujacy!!!

jestem poczatkujacym uzytkownikiem flashaMX trial i chciałbym poprosic
kogos
o posty na priv z moimi pytaniami...
widziałem, ze wiele grupowiczów reaguje na poczatkujacych po prostu ich
olewajac [ciup]


Aby zadawać pytanie trzeba je sprecyzować.
"Początkujący" tego nie robią a "miszczom" nie chce się pisać całej
rozprawki.
Proste nie.

Nitro

Logo

HEHEH Moze to i czesciowo prawda ale sa ludzie noramlni ktorzy sie bawia
:-)
a pozatym jak prowadzisz impreze to dla ciebie jest to bez roznicy kto sie
bawi jak wyglada, a jako  normalny samiec zawsze lubie popatrzyc na
samiczki
i jest mi to obojetne gdzie je obacze !!!
Pozdrawiam :-)


a ja mam wrażenie że się specjalnie nie pomyliłam w opisie...
normalny samiec może i lubi patrzeć na samiczki ale w grupce moich znajomych
są raczej tacy ktorzy na widok wymalowanej i wypudrowanej lali zaczynają
się.... śmiać... a przy sluchaniu ich rozmów to już ryczą ze smiechu...
ale czego wymagać o sluchaczy rocka/metalu?
to samo ja z kumpelkami - osobniki z wyglądu odpychające, nażelowane i
napsikane raczej nie mają szansy...
nie mam uprzedzeń ale jak widze takiego typka to moje pierwsze skojarzenie
to - on jest pedziem...
i napewno bym sie nie chciała spotykać z takim lalusiem...
ale to juz jest temat na rozprawkę, i temat OT...

Kronika fimowa - czy ktoś to pamięta?

przepraszam, że pozwolę sobie zabrać głos...

człowiek się tu oddaje refleksji na temat piękna sztuki filmowej
pisze długą rozprawkę...
a wy jak zwykle przekładacie wszystko na "wesela"
odrobinę taktu poproszę...
choć w tym temacie można było sobie darować...

przepraszam, już mnie nie ma

gdzie najlepieji najtanie kupic kamere cyfrowa

No pytanie bylo proste mozna bylo sie wykazac :-) jakas rozprawka
Ale powaznie to oczywiscie chodzi mi o kamere cyfrowa z podlaczeniem do
kompa. NIE KRADZIONA, tanio.
Co rozumiem przez to slowo: NIE przeplacic, optymalna cena.
Ja zajmuje sie fotografia wiec jak ktos mi sie w tym temacie tak zapytal to
mu odpowiadam ze ma kupic na gieldzie w stodole lub w niemczech jak ma
mozliwosc tam pojechac.
a kamere to nie wiem gdzie tym bardziej jak sie na nich nie znam - dopiero
sie bede znal :-)
Wiec ?
na alegro to tam faktycznie ceny sa ok. w porownaniu ze sklepowymi no ale
moze gdzies jeszcze ?
Pozdrowienia Lukasz

tys prowda ale jakie pytanie taka odpowiedź.
Adam


Poratujcie - CAD

witam!

szukam jakiejś pracy, publikacji, opracowania (obojetne, moze byc nawet
rozprawka szkolna) dotyczącego zastosowania obojetne jakiego systemu CAD
(Autocad, Archicad, Mathcad itd) w obojetnie jakiej dziedzinie :]

szukalem w google, ale nieumiejetnie dobieram slowa kluczowe, bo
znajduje same nieprzydatne rzeczy...

Poratujcie - CAD

: szukam jakiejś pracy, publikacji, opracowania (obojetne, moze byc nawet
: rozprawka szkolna) dotyczącego zastosowania obojetne jakiego systemu CAD
: (Autocad, Archicad, Mathcad itd) w obojetnie jakiej dziedzinie :]
:
: szukalem w google, ale nieumiejetnie dobieram slowa kluczowe, bo
: znajduje same nieprzydatne rzeczy...

jesli chcesz mam prezentacje zrobiona na temat CAD/CAM
jako metody komputerowego zarzadzania produkcja..
pozdrawiam

Poratujcie - CAD


: szukam jakiejś pracy, publikacji, opracowania (obojetne, moze byc nawet
: rozprawka szkolna) dotyczącego zastosowania obojetne jakiego systemu CAD
: (Autocad, Archicad, Mathcad itd) w obojetnie jakiej dziedzinie :]
jesli chcesz mam prezentacje zrobiona na temat CAD/CAM
jako metody komputerowego zarzadzania produkcja..


mistrzu, co mam zrobic, zeby to dostac? :]
aha, prezentacja w PowerPoincie, tak?

Czuma News

Zamach bombowy, działalność terrorystyczna, napad rabunkowy, 20 lat
emigracji, niespłacone długi
naprawdę piękny życiorys ma obecny minister sprawiedliwości, ewenement
na skalę światową.


i rozpierdalacz polskich środowisk niepodległościowych w Chicago:

"W dość krótkim czasie rolę czołowego ideologa w nowym piśmie zaczął
sprawować Andrzej Czuma. Za jego credo polityczne można uznać dość
mętną rozprawkę pt. ‼O programach dla opozycji i emigracji”, gdzie
m.in. zawarta była dyskredytacja środowisk niepodległościowych i
antykomunistycznych, a także szerokie wywody na temat szkodliwości
szukania i demaskowania komunistycznych agentów (sic!)."
(...)
"Z tą chwilą, praktycznie, POMOST przestał być siłą liczącą się na
amerykańskiej scenie politycznej. A stało się to dzięki akcji Andrzeja
Czumy, który – jak osobiście uważam – wcale nie przybył do USA jako
emigrant polityczny, lecz został wysłany ‼na delegację służbowąâ€ w celu
dopomożenia w rozbiciu jednej z najprężniejszych na świecie
antyjałtańskich organizacji patriotyczno-niepodległościowych. Co też mu
się znakomicie udało.

http://mira888.salon24.pl/386968.html

czyli po prostu szkodnik. jak turkuć podjadek
http://plfoto.com/zdjecia_new/1133325.jpg

w zeszłym roku rozdeptałem takich kilkanaście na działce

Kontrola rodzicielska

Moj post dotyczy zgodnie z tematem ochrony dziecka przed agresywnymi
tresciami w Necie. Chodzi o dziecko 6-cio letnie. Grzebalem troche w
sieci, jednak uwazam ta grupe za najbardziej specjalistyczna ze
znanych mi w kwestii zabezpieczen, dlatego tez zwracam sie do Was z
prosba o rade. Wiem, ze pojedyncze rozwiazanie zwykle kiepsko wypada
(najlepiej dzialaja zabezpieczenia laczone), moze doradzilibyscie mi w
temacie, bylbym bardzo wdzieczny za wszelkie sugestie


masakra jakas, oczekujesz rozprawki w temacie "kontrola rodzicielska" ?

Nie uzyskasz odpowiedzi poki nie zadasz pytania.

Moge tylko powiedziec, ze reprezentuje opcje, ze nie da sie zabezpiczyc
komputera w taki sposb aby dla dziecka nie byly dostepne tresci dla niego
nieprzeznaczone. Po pierwsze dlatego, ze komputer nie wie na co pozwalasz
dziecku po drugie dlatego, ze komputer nie wie czy ktos kto "klika" po
drugiej stronie gg/skype/icq/czaterii jest
pedofilem/zboczencem/porywaczem/podrywaczem/psychopata.

kiedys zostalem zaproszony przez dyrekcje jednej ze szkol srednich. Pani
dyrektor twierdzila, ze MinisterstwoEdukcaji Narodowej przygotowalo
specjalny program, ktory blokuje wszelkie tresci erotyczne/pornograficzne.
Nie umiala tylko wyszukac strony ministerstwa. Poradzilem jej aby uruchomila
google i wpisana "MEN". Pomimo dobrych checi (dyrektorka nie chciala szukac
stron pornograficznych) wyniki byly niemal jednoznaczne.

Podsumowanie: musisz dziecku poswiecac odrobine czasu aby sprawdzac co robi
w sieci.

Icek

Tak

Nowe strony i tematy na
www.atcomp.alpha.pl
Wymiana banerów - Andrzej Krawiec - marzec-kwiecień 2000 - trochę
JavaScriptu.
Grafika - Leon Pawlicki - luty 2000 - trochę obrazków.
Galeria - Elżbieta Adamska - listopad 1999 - filtry Photoshopa.
HTML - Jerzy Poniedzielski - kwiecień-lipiec 1999 - kilkanaście przydatnych
przykładów.
Krytyka Mile Widziana - Bogdan Lewandowski - wrzesień 1999 - jak sama nazwa
wskazuje.
Linki - Katarzyna Domagała - listopad 1999 - marzec 2000 - strona z linkami.
Narzędzia - Antoni Zybowicz - kwiecień 2000 - Programy, programy.
Linki 2 - Czarek S. - wrzesień 1999 - Linki po raz wtóry - inaczej.
Ranking stron - Anna Wylazło - pażdziernik-grudzień 1999 - nie jest typowy
ranking, raczej spis stron...
Rekiny Internetu - Robert Szamotulski - listopad 1999 - wprawka skryptowa -
losowe obrazki.
Skrypty JavaScript's - Przemek Sadowski - styczeń-kwiecień 2000 - ponad
setka skryptów.
Sieciowe obrazki - Jerzy Dąbrowski - maj-??2000 - jeszcze nie gotowe.
Style CSS - Bogdan Lewicki - wrzesień-listopad 2000 - przykłady,
wyjaśnienia, tabele.
Ulubione strony - Stefan Gocławski - kwiecień 2000 - krótka wprawka
tabelowa.
TopStyle Editor - opis - Andrzej Turos - luty 2000 - tekst ukazał się także
w lutowym numerze "Webmastera".
Szukajcie, a znajdziecie - Andrzej Turos - maj 2000 - rozprawka na temat
katalogów i wyszukiwarek.
Webmaster - miesięcznik - Ryszard Kotowski - maj 2000 - wprawka stronicowa.
Periodyk Internetowy - red. Andrzej Turos.
Pozdrawiam
AT

PYTANKO

| Jakiego e-mail'a ?

lameczka nie wie ze tu nie ma emili tylko posty? pewno nie wie.
'Towarzysze - wybaczymy?'


A czy lamusek slyszal o czyms takim jak 'newsgate'? Ty masz posty, Ja mam
e-mail'e !
(www.newsgate.pl)

PS
A lamie polecam moja rozprawke dla lam czyli jak sie zachowywac w sieci
(aka jak nie palnac glupstwa aka jak pokazac innym lamom ze jestem
chakerem) znajduje sie pod adresem:
http://host4.ns.onet.pl/~ramroz/tour/

koncy zobaczyl moj sign. bo nikt mi stron nie odwiedza i jest mi smutno
i w ogole... :"(


Kto ci bedzie odwiedzal strony o takiej tematyce - netykieta?!  heh!

Doświadczać (kogoś)

Użytkownik "bnt"


| Eh, mam wrazenie, ze troche przeginam..
1) Ni w ząb - ale to może wynikać nie z ich natury, tylko mojej wrodzonej
lub nabytej niegramotnosci.

2) Opócz tego, że merytorycznie ni w ząb, to jeszcze zupełnie nie rozumiem
do czego mają służyć. Powieść - nie. Rozprawa naukowa - też nie. Próbujesz
w formie takiego wywodu z ozdóbkami coś popularyzować? Coś swojego? Nie
swojego? Pomóż bliźniemu swemu wydobyć się z kropki, w którąś go
wpędził...

* = i Gromkowi ogarek.


Bo to trzeba czytać razem z wcześniejszym "O treści i formie", przetykając
dwoma zdaniami z tamtej rozprawki tą, czytając od tyłu, po ciemku, stojąc na
głowie i grająć leworęcznie (na skrzypcach) Voodochild.
Proste?

Doświadczać (kogoś)


Użytkownik "bnt"

| Eh, mam wrazenie, ze troche przeginam..

| 1) Ni w ząb - ale to może wynikać nie z ich natury, tylko mojej
| wrodzonej lub nabytej niegramotnosci.

| 2) Opócz tego, że merytorycznie ni w ząb, to jeszcze zupełnie nie
| rozumiem do czego mają służyć. Powieść - nie. Rozprawa naukowa - też
| nie. Próbujesz w formie takiego wywodu z ozdóbkami coś popularyzować?
| Coś swojego? Nie swojego? Pomóż bliźniemu swemu wydobyć się z kropki,
| w którąś go wpędził...

| * = i Gromkowi ogarek.

Bo to trzeba czytać razem z wcześniejszym "O treści i formie",
przetykając dwoma zdaniami z tamtej rozprawki tą, czytając od tyłu, po
ciemku, stojąc na głowie i grająć leworęcznie (na skrzypcach) Voodochild.
Proste?


Dokladnie, a juz mialem pisac bezczelnie obrazajac inteligencje
czytelnikow, ales mnie wybawil(a) LesP. Za co stokrotne dzieki, bo
nie wiedzialem w jaki ton uderzyc, czy bardziej ludyczny czy bardziej
srodziemnomorski..szantowy znaczy sie..ehh..
Przepraszam ze tak pozno ale zapiłem.

pozdrawiam
newdem

Pisanie a dyktafon; pytanie techniczne.

Witam,

Przepraszam za to, że odzywam się gdy mam pytanie a nie by rzucić trochę
świerzego mięska dla drapieżnej krytyki. Pytanie jest takie: czy znacie

kwestie i zapisywali na czymś w rodzaju dyktafonu czy też przy pomocy
sekretarek czy osobistych żon.
Moim problemem jest to, że zdecydowanie zbyt wolno pisze albo za szybko
myślę i nie jestem w stanie utrzymać rytmu jaki sobie narzucam. Zwłaszcza po
kilku kawach. Dotyczy to zarówno prozy jak i rozprawek i esejów czysto
naukowych. A gdy już coś ułoze sobie w pamięci, wypowiem na głos fenomenalny
dialog to gdy zasiadam by je zapisać wszystko umyka.
Dyktafon wydaje się przy tym być najprostszym rozwiązaniem. Tylko czy to się
kiedykolwiek sprawdziło ? I jak mógłbym się zmusić by potem to wszystko z
dyktafonu zapisać ? Wszystkie sugestie mile widziane.

           Stanley

Ps. Czy ktokolwiek z ludzi, którzy popełnili coś więcej niż blog internetowy
ćwiczył pisanie w sensie zmuszał siebie do rozpisywania scen, ćwiczył opisy,
wymyślał zadania w stylu opisywania pierwszej miesiaczki  ? BTW Interesujący
esej.

Pozdrawiam serdecznie.

bycze oko -- wlod, 2005-03-02




--

       "nic przeciwko nie mam
        znałem przed laty jednego
        porządny był
        a kiedyś na sąsiedniej ulicy
        żyła taka młoda
        śliczna żydóweczka"

        co mówią za plecami
        tego też nie chcemy słyszeć
        nasze plecy tarcza strzelnicza
        a serce
        oko byka

wh,
2005-03-02


Włodku!
Nie jestem pewien, czy Twój target :) to odczyta...
W tym kraju znajomość idiomów jest raczej marna.
Na przykład jeden z nadawców TV cyfrowej notorycznie tłumaczy tytuł programu
BBC "Shooting Stars"
jako "Strzelające gwiazdy", a "read my lips" różni tacy przekładają na
"czytaj z moich ust". Ale to temat na osobną rozprawkę z użyciem słów wielce
plugawych.

Rozumiem, że zestawienie "serce-oko byka" kreuje dodatkowe znaczenia, ale
nieświadomość, że "bullseye" to "strzał w dziesiątkę" może czytelnikowi na
wejściu zabrać połowę kontekstów...

pozdrawiam

BeZet of 2p3

PS. Znana Ci jest może etymologia tego zwrotu? "Strzał w dziesiatkę" jest
dość oczywisty (póki nie człowiek nie zobaczy tarczy do darta), ale to?
Bizony czy jak?

szukaj dalej

| przecież to jest proza podzielona na wersy :-(

| a zycie to nie proza? chyba tyz - podzielona na dni, chwile, zmagania -
| zaleznie od momentu.

A cóz to ma do rzeczy?


no przecież.... skrzeczy

jsen

/i koniec rozprawki/

najsmutniejszy most w królestwie


hej, Wlodku :), Twoja opinia jest zbyt druzgocaca. mysle, ze opinie powinny
byc mniej wiecej adekwatne do kalibru wiersza. to moze wiersz o niczym
(oprocz najsmutniejszego mostu w krolestwie co-by-to-nie-znaczylo), ale
zeby
calkiem niewinne skojarzenie slowne nazwac w swoim krytycznym zapedzie az
infantylnym?


hm nie czuję sie zdruzgotany Ellu ;) przyjełem slowa krytyki godnie i
przanalizowałem pod tym kontem wiersz i................
hmmmm cholera obronił się (jak dla mnie) ;)
a infantylność to jest bardzo ważna rzecz w życiu każdego czlowieka
(oczywiście nie do przesady)


literackim, i jesli go przeczytac niezaleznie od wiersza, to jest nawet
fajne do poczytania (jak by popracowac nad wersyfikacja, to moze bylby
oryginalny wiersz ;-)), ale do wiersza J. ma sie jak garbaty do nosa, piesc
do sciany, most do zwodzenia... wybacz rozprawke, rozbawilam sie troche, a
jak zdaze, to zajrze do watku o Dostojewskim, tam bym tez popolemizowala
;-)
hej :-))) e.


ellu mam nadzieję, że kiedyś będę miał okazję powiedzieć ci IRL czym jest
ten most ;)))))))))

pozdrowionka jazzusionka

# napisane dla przyjaciela


Ludzie to pudełka. Dzielą się na dwie kategorie: puste i pełne.
I dalej na zapełnione jednym towarem, na przykład pociętym w
skrawki papierem gazetowym, albo jedzeniem czy monetami, i na
zapełnione najróżniejszymi fragmentami świata. Najpiękniej
opakowane bywają puste lub prawie puste pudełka, które, gdy nimi
potrząsnąć, wydają głuchy szelest, lekkie chrobotanie lub
milczą. Te, które milczą, są najgroźniejsze: każdy zaraz
wyobraża sobie, ile też w nich upchano mądrości. Pudełko jest
pewnie pełne po brzegi i dlatego nie wydaje żadnych odgłosów. Te
nieskazitelne w formie i treści pudełeczka zawsze znikają z
półek jako pierwsze - i za największą opłatą.


[...]

Zawsze zaczynasz od porównania w stylu 'coś to coś' i tym samym wiadomo o
czym będzie dalej. Wolałbym trochę kamuflażu, nie wchodzenia butem w
sedno, a więc ta 'teza' niech będzie rozbudowana, gdyż takie krótkie
stwierdzenie trąci mi niedbałością i pośpiechem, no i wygląda jak teza, a
to nie rozprawka.
No dobra, tylko to, bo czytało się dobrze, jakby to była prozę Walsera, a
którym był zafascynowany - no kto? Kafka! I już jesteśmy na znanym
gruncie, choć okrężną drogą.

Jerzy

# napisane dla przyjaciela

to nie rozprawka.



wynikł z rozmowy... dlatego na wstępie tak kategoryczna teza, która nawinęła
mi się pod palce sama, automatyczna jak ta lala i nie do podważenia.

No dobra, tylko to, bo czytało się dobrze, jakby to była prozę Walsera, a
którym był zafascynowany - no kto? Kafka! I już jesteśmy na znanym
gruncie, choć okrężną drogą.


:-) fajnie, że to pobrzmiewa i że da się czytać.

Magdalena

samotne echa

Krystyna:

;

całość bardzo zgrabna, ładna, ale brakło mi jeszcze kilku wersów na temat
pamięci i człowieka tak w ogóle. Proporcje tematyki w wierszu są bardzo na
korzyść miejsc, przyrodnicze notatki, ładny opis, zbyt statyczny? Nie
wiem.
Niby ładne, ale dałoby się zapisać krócej, skoro więc tak dużo widać w
wierszu, to może dorzucić temu więcej znaczenia dla pl-a (poza pamięcią)?


Krysiu, zdecyduj się; najpierw piszesz, że brakło Ci kilka wersów, ale zaraz
dodajesz, że dałoby się zapisać krócej ;-))

Wiem, wiem chodzi Ci o proporcję, ale to nie jest rozprawka na temat
człowieka i jego pamięci  wogóle, tylko wybiórczy rejestr najważniejszych
(zaszłych) zmian (od domu poprzez staw do brzóz) dokonanych przez czas
na tyle długi, aby z brzozowego zagajnika wyrosły ogromne brzozy, aby
staw zamienił się w zarośla a budowla w ruinę ( he, he - stara chałupa !).

to miał być obraz zmian widoczny w namacalnej rzeczywistości,
a dla porównania nurkowanie w przeszłość:-0?!

dzięki Krysiu, za zatrzymanie i uwagi.

H.

Krystyna


samotne echa

 "Halina"
[...]

Wiem, wiem chodzi Ci o proporcję, ale to nie jest rozprawka na temat
człowieka i jego pamięci  wogóle, tylko wybiórczy rejestr najważniejszych
(zaszłych) zmian (od domu poprzez staw do brzóz) dokonanych przez czas
na tyle długi, aby z brzozowego zagajnika wyrosły ogromne brzozy, aby
staw zamienił się w zarośla a budowla w ruinę ( he, he - stara chałupa !).


[...]

do czytania też trzeba mieć odpowiedni nastrój. Dziś czytam, jak chciałaś.
:)
k.

Kanon literatury wspolczesnej (tak to sie mowi?)

Witam,

Zwracam sie do Was z ogromna prosba. Poszukuje wszelkich tekstow,
artykulow, ksiazek w postaci elektronicznej i w formacie tekstowym,
ktore sa po polsku, z ogonkami, bez bledow ortograficznych i stylistycznych.
Jezyk musi byc wspolczesny - taki, jakiego uzywamy we wszelkich
publikacjach, rozprawkach, pracach naukowych.

Z gory dziekuje i pozdrawiam,

Kanon literatury wspolczesnej (tak to sie mowi?)


Sent: Tuesday, April 22, 2003 9:48 PM

Zwracam sie do Was z ogromna prosba. Poszukuje wszelkich tekstow,
artykulow, ksiazek w postaci elektronicznej i w formacie tekstowym,
ktore sa po polsku, z ogonkami, bez bledow ortograficznych i
stylistycznych.
Jezyk musi byc wspolczesny - taki, jakiego uzywamy we wszelkich
publikacjach, rozprawkach, pracach naukowych.


Chce utworzyc swego rodzaju baze informacji, ktora zawieralaby

program, ktory nie tylko sprawdza poprawnosc ortograficzna,
ale i stylistyczna. Np. bledne zdanie "Problem polega w tym, ze..."
bedzie wskazane jako bledne, wraz z podanym poprawnymi
propzycjami: "Problem w tym, ze..." oraz "Problem polega na tym, ze...".

Raz utworzywszy taka baze mozna zrobic wiele ciekawych rzeczy.
Na poczatek potrzebuje troche pozywki, aby stworzyc "wsad",
dzieki ktoremu system bedzie mogl juz samodzielnie wzbogacac
swoja wiedze.

Licze na Wasza pomoc.

Pozdrawiam,

Kanon literatury wspolczesnej (tak to sie mowi?)


(Michał Król) oznajmił(a) światu:

| Zwracam sie do Was z ogromna prosba. Poszukuje wszelkich tekstow,
| artykulow, ksiazek w postaci elektronicznej i w formacie tekstowym,
| ktore sa po polsku, z ogonkami, bez bledow ortograficznych i
| stylistycznych.
| Jezyk musi byc wspolczesny - taki, jakiego uzywamy we wszelkich
| publikacjach, rozprawkach, pracach naukowych.


OK, ale co to ma wspólnego z kanonem literatury współczesnej?

Chce utworzyc swego rodzaju baze informacji, ktora zawieralaby
mozliwe polaczenia wyrazow. [...]


Ja nie chcę gasić Twojego zapału, ale czy nie sądzisz, że to zadanie
dla zespołu ludzi na długi czas?

Raz utworzywszy taka baze mozna zrobic wiele ciekawych rzeczy.
Na poczatek potrzebuje troche pozywki, aby stworzyc "wsad",
dzieki ktoremu system bedzie mogl juz samodzielnie wzbogacac
swoja wiedze.


Weź dowolną ilość np. materiałów prasowych z serwisów internetowych
i samodzielnie przeanalizuj je pod kątem modelu poprawności
stylistycznej, do którego dążysz ("na ślepo" nie będzie można przecież
wprowadzać żadnych materiałów, skoro chce się stworzyć bazę tekstów
spełniających w 100% konkretne normatywne wymogi).

Kanon literatury wspolczesnej (tak to sie mowi?)


Zwracam sie do Was z ogromna prosba. Poszukuje wszelkich tekstow,
artykulow, ksiazek w postaci elektronicznej i w formacie tekstowym,
ktore sa po polsku, z ogonkami, bez bledow ortograficznych i stylistycznych.
Jezyk musi byc wspolczesny - taki, jakiego uzywamy we wszelkich
publikacjach, rozprawkach, pracach naukowych.


[...]

Chce utworzyc swego rodzaju baze informacji, ktora zawieralaby

program, ktory nie tylko sprawdza poprawnosc ortograficzna,
ale i stylistyczna. Np. bledne zdanie "Problem polega w tym, ze..."
bedzie wskazane jako bledne, wraz z podanym poprawnymi
propzycjami: "Problem w tym, ze..." oraz "Problem polega na tym, ze...".


Wygląda na to, że szukasz korpusów języka polskiego, żeby 'wyciągnąć'
z nich kolokacje :-)

Istnieją w tej chwili dwa korpusy języka polskiego, oba o ograniczonej
dostępności:

Korpus PWN (http://korpus.pwn.pl/) i korpus PELCRA
(http://www.uni.lodz.pl/pelcra/corpora-pl.htm).  W sprawie ich
dostępności do tego typu badań należy się skontaktować z osobami za
nie odpowiedzialnymi -- myślę, że odpowiednie adresy emailowe są na
ww. stronach.

W IPI PAN powstaje korpus języka polskiego, który z założenia ma być
publicznie dostępny, ale pierwsze wersje tego korpusu pojawią się
dopiero za rok.

        Adam P.

Kanon literatury wspolczesnej (tak to sie mowi?)


Witam,

Zwracam sie do Was z ogromna prosba. Poszukuje wszelkich tekstow,
artykulow, ksiazek w postaci elektronicznej i w formacie tekstowym,
ktore sa po polsku, z ogonkami, bez bledow ortograficznych i stylistycznych.
Jezyk musi byc wspolczesny - taki, jakiego uzywamy we wszelkich
publikacjach, rozprawkach, pracach naukowych.


Coś może uda się wygrzebać w bibliotece http://www.pbi.edu.pl/index__.php
Trzeba będzie spojrzeć krytycznie na wspólczesność "Janków Muzykantów" itp.

pzdr
piotrek

Z gory dziekuje i pozdrawiam,

księga hioba- czy trzeba być winnym aby ponieść kar

mam temat rozprawki jak w tytule i proszę o jakąś pomoc, wzkazówki jak się
do tego zabrać. Nie jestem dobre z polskiego i szukam ratunku u was.


Może być króko?

Odpowiedź na zadane pytanie brzmi "nie".

A serio: nie chodzi o mądre (CUDZE!) myśli ściągnięte z internetu, ani tym
bardziej wyproszone na grupach dyskusyjnych (które, jak uczy doświadczenie,
są OSTATNIM miejscem, gdzie otrzymasz gotowy tekst wypracowania), tylko o
to, żebyś sam pomyślał/a. Naprawdę, nawet jak nie wymyślisz nic szczególnie
oryginalnego (a to trudne, bo już paru gości w dziejach świata o sprawie
dumało), to prawdziwą wartośc ma to, co sam/a na ten temat wymyślisz. Jeśli
masz choćby minimalnie rozsądną panią od polskiego, powinna to docenić.

księga hioba- czy trzeba być winnym aby ponieść kar


mam temat rozprawki jak w tytule i proszę o jakąś pomoc, wzkazówki jak się
do tego zabrać. Nie jestem dobre z polskiego i szukam ratunku u was.



stale) mówi. :) Bardzo często ponosimy kary za cudze grzechy. Doskonałym
przykładem ukarania niewinnego jest Chrystus, :) ale Hiob jest też doskonałym. :)

księga hioba- czy trzeba być winnym aby ponieść kar

| mam temat rozprawki jak w tytule i proszę o jakąś pomoc, wzkazówki jak
| się
| do tego zabrać. Nie jestem dobre z polskiego i szukam ratunku u was.

Może być króko?

Odpowiedź na zadane pytanie brzmi "nie".

A serio: nie chodzi o mądre (CUDZE!) myśli ściągnięte z internetu, ani tym
bardziej wyproszone na grupach dyskusyjnych (które, jak uczy
doświadczenie, są OSTATNIM miejscem, gdzie otrzymasz gotowy tekst
wypracowania), tylko o to, żebyś sam pomyślał/a. Naprawdę, nawet jak nie
wymyślisz nic szczególnie oryginalnego (a to trudne, bo już paru gości w
dziejach świata o sprawie dumało), to prawdziwą wartośc ma to, co sam/a na
ten temat wymyślisz. Jeśli masz choćby minimalnie rozsądną panią od
polskiego, powinna to docenić.


Gotowca to ja nie oczekuje tylko pomocy. Jakiegoś nakierowania i myśli do
której można by się było przyczepić i ją rozwinąć. Czyjaś praca mnie nie
interesuje bo to jest jego twórczość a nie moja i nie na moim niskim
poziomie.

rozprawka

    Szanowni grupowicze!!Czy nie wie ktos moze skad by tu wziasc rozprawke n
a temat:
    Na podstawie lektury udowodnij słuszność poglądu Tadeusza Boy-Zelenskieg
o: "Legenda Tristana i Izoldy jest najpiekniejszym, najglebszym poematem mil
osci, jaki ludzkosc kiedykolwiek wydala"
    Dodam ze jest to lektura w III klasie gimnazjum wiec nie musi to byc jak
as "powazna" rozprawka!!Jesli ktos moglbym mi pomoc to bylby szalenie "dzwie
czny"!!!!!!

rozprawka


    Szanowni grupowicze!!Czy nie wie ktos moze skad by tu wziasc rozprawke n
a temat:


,,Wziąść'' się nie da.

    Na podstawie lektury udowodnij słuszność poglądu Tadeusza Boy-Zelenskieg
o: "Legenda Tristana i Izoldy jest najpiekniejszym, najglebszym poematem mil
osci, jaki ludzkosc kiedykolwiek wydala"


O Boże! Co za cymbał taki temat wymyślił? Czy naprawdę 50% nauczycieli to
ludzie, którzy nie nadawali się na żadne studia? A może to nawyki z PRL?

    Dodam ze jest to lektura w III klasie gimnazjum wiec nie musi to byc jak
as "powazna" rozprawka!!Jesli ktos moglbym mi pomoc to bylby szalenie "dzwie
czny"!!!!!!


Nie liczyłbym. Ale łączę się z Tobą w bólu. Jak to dobrze, że teraz nikt
mnie nie zmusza do pisania tego typu idotyzmów.

rozprawka

O Boże! Co za cymbał taki temat wymyślił? Czy naprawdę 50% nauczycieli to


ludzie, którzy nie nadawali się na żadne studia? A może to nawyki z PRL?

Wiesz.....ten cymbal to moja nauczycielka od polaka!!!:-)!!Hehe ale jaja by
byly jakby ten "cymbal" byl gdzies tutaj na grupie!!!

|     Dodam ze jest to lektura w III klasie gimnazjum wiec nie musi to byc


jakas "powazna" rozprawka!!Jesli ktos moglbym mi pomoc to bylby szalenie "dz
wieczny"!!!!!!

Nie liczyłbym. Ale łączę się z Tobą w bólu. Jak to dobrze, że teraz nikt
mnie nie zmusza do pisania tego typu idotyzmów.


hmmm...Ciezkie jest zycie!!!

--
Michał Wasiak


rozprawka

    Szanowni grupowicze!!Czy nie wie ktos moze skad by tu wziasc rozprawke
n
a temat:
    Na podstawie lektury udowodnij słuszność poglądu Tadeusza
Boy-Zelenskieg
o: "Legenda Tristana i Izoldy jest najpiekniejszym, najglebszym poematem
mil
osci, jaki ludzkosc kiedykolwiek wydala"
    Dodam ze jest to lektura w III klasie gimnazjum wiec nie musi to byc
jak
as "powazna" rozprawka!!Jesli ktos moglbym mi pomoc to bylby szalenie
"dzwie
czny"!!!!!!


No brak słów po prostu...

rozprawka


pisać rozprawki i tych podobnych reczy. temat to " rola sztuki i artysty w
życiu czodziennym człowieka"
mam już zrobiony plan tzn. teza, argumenty i potwierdzenie tezy tylko nie wiem
jak się zabrać do pisania. jeżeli był ktoś na tyle miły i pomógł by mi  w

chciał by mi ktoś pomóc w tej trudnej sytuacji niech da tu znać a ja mu napiszę
jaką mam teze argumenty i potwierdzenie tezy.

proszę  pomóżcie mi.

rozprawka

Cześć wszystkim



pisać rozprawki i tych podobnych reczy. temat to " rola sztuki i artysty w
życiu czodziennym człowieka"


 Ale dlaczego pytanie to pada na tej grupie?

 To NIE jest grupa dla uczniów uczących się polskiego. To jest grupa dla
osób, które chcą dyskutowac o języku polskim, bo są zainteresowane tymi
lub owymi aspektami.

 Aha - od razu uprzedzę kolejne pytanie - w polskim usenecie NIE MA grup
dyskusyjnych przeznaczony do pomocy w nauce jakiegokolwiek przedmiotu.
Owszem, można i warto szukać tu odpowiedzi na pytania, ale nie gotowców.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Przeczenia

Wszyscy na pl.hum.polszczyzna czytajcie uważnie,

[...]

Ok. może te zdania akurat jakos "brzmią". Ale porównaj:
"Nie będę jechał" i "Będę nie jechał"


To rzeczywiście nie brzmi dobrze. (to drugie oczywiście)

"Nie będę siedział" i "Będę nie siedział"


Tutaj już trochę lepiej - tzn. udałoby mi się dorobić bajkę
tak, jak poprzednio,  ale rzeczywiście to nie jest zbyt
fortunny przykład.

aż uszy bolą, jak się słucha drugiej wersji, z przeczeniem w środku


Dlatego reasumując stwierdzam  (<--- taki nawyk
po szkolnych rozprawkach), że może i forma
z przeczeniem w środku jest gramatycznie poprawna,  
ale nie zawsze pasuje do zdania i nie jest dobra
pod względem stylistycznym.

Przeczenia

Gdy Strażnik Czasu ogłosił 28 May 2001 12:10:04 +0100, McCartney

Dlatego reasumując stwierdzam  (<--- taki nawyk
po szkolnych rozprawkach), że może i forma
z przeczeniem w środku jest gramatycznie poprawna,  
ale nie zawsze pasuje do zdania i nie jest dobra
pod względem stylistycznym.


Ja bym (intuicyjnie) stwierdził odwrotnie: jest niepoprawna, ale
czasem uzasadniona. Bywają przypadki, gdy _celowo_ łamie się jakieś
zasady językowe, by przekazać jakąś - nietypową z reguły - treść. Jak
w Twoim przykładzie-bajce :)

Ratunku: Esej na angielski

Jestem nowy, więc kłaniam się.

Chcę zaznaczyć, że kolega "techniczny" niepokoi się zupełnie bezpodstawnie o
to, że nie wie co to jest esej. Wie z pewnością, bo esej w anglii (w
znaczeniu używanym w stosunku do wypracowania szkolnego) oznacza dokładnie
co nasza rozprawka.
Pisz więc chłopie polską rozprawkę po angielsku, a jak nie wiesz jak wygląda
rozprawka, to wyrzuć polonistę z pracy albo choć przez okno - obijał się
przez cały czas i ten z podstawówki też...

pozdrawiam.
Jacek Kostka

"W międzyczasie"?


| Tymczasem to nie jest substytut w międzyczasie.
| "Ja tu sobie siedzę, a tymczasem zrób mi kawy" - owszem,
| natomiast jeśli
| mam o drugiej zebranie, a o godzinie piątej mam wizytę u dentysty,
| to ja w międzyczasie mogę cię odwiedzić, a nie tymczasem!
| Czyż nie?

Dlaczego ukrywasz źródło? Być może nie wszyscy tu klękają przed prof.
Miodkiem, ale warto się zapoznać przed wyrażeniem własnej opinii.
http://sjikp.us.edu.pl/ps/ps_17_07.html
A może znasz inne? Chętnie poczytam.


Albowiem nie chciałem wywlekać Autorytetu :)
Zgadzam się z powyższym, więc użyłem.

Nie znam innych, nad czym ubolewam.
Słyszałem o jakiejś rozprawce pt.: "Jestem za w międzyczasie" wzmiankowanego
p. Miodka.
I chętnie bym przeczytał.

pozdrawiam
PROZAiC

Czy uzupełniliśmy słownik poprawnej polszczyzny (s

Koleżanka zaznaczyła, że Pana Profesora podejrzewa się o autorstwo. Tylko
tyle.


A ja myślę, że to jego studenci postanowili naśladować styl Mistrza dla tzw.
"jaj" czyli podtrzymania opadającej aktywności umysłowej. Ale, niestety, nie są
w stanie zachować niezrównanej precyzji wypowiedzi Profesora - np. "kurwa",
"dziwka" i "kobieta lekkich obyczajów" niezupełnie pokrywają się znaczeniowo,
nie można więc ich tak obcesowo zrównywać, zwłaszcza, że w pewnych środowiskach
możnaby zostać szybko (i boleśnie) wyprowadzonym z błędu... Poza tym autor
rozprawki zupełnie pominął jakże ważny aspekt obejmujący sposób intonacji, nie
do odwzorowania w piśmie, a przecież niosący całe bogactwo znaczeń i emocji w
pozornie identycznych wypowiedziach - pozwolę sobie podać przykład:
- "Parlament zaakceptował w pierwszym czytaniu projekt ustawy o tzw.
<<winietkach| "
- O, kurwa! (wznoszące się, długie "o" i "kurwa" spadające z akcentem na
pierwszą sylabę - wypowiedź przekazująca jakże emocjonalnie ostateczną zmianę
preferencji wyborczych wypowiadającego).
- O, kurwa! (monotonne, nieco chrapliwe "o" i bezdźwięczne "kurwa" [krf:a] -
wyraźne ostrzeżenie dla przedmówcy, że jeśli w następnym zdaniu nie zmieni
wreszcie tematu, to trzecim z kolei będzie pytanie o adres najbliższego
stomatologa)

T.

bardzo proszę o PRZETŁUMACZENIE NA ANGIELSKI

dzięki wielkie za filozoficzną dysputę...

nie widzę nic smiesznego w formulce 'optymalizacja ryzyka' i mysle ze
wystarczajaco szeroko przedstawil i wyjasnil ją Andrzej. przypominam
ze to grupa 'tlumaczenia' a nie rozprawki na temat sensu dawno juz
przyjetych istniejących tez i powiedzeń. dziękuje za link
http://www.enisa.europa.eu/rmra/glossary.html - bardzo mi się przyda.
jesli jednak ktos pokusilby się o przeltłumaczenie calego tytułu z
góry dziekuję.

bardzo proszę o PRZETŁUMACZENIE NA ANGIELSKI


przypominam
ze to grupa 'tlumaczenia' a nie rozprawki na temat sensu dawno juz
przyjetych istniejących tez i powiedzeń.


Rozprawki są z reguły znacznie ciekawsze. Jakich "tez"?

jesli jednak ktos pokusilby się o przeltłumaczenie calego tytułu z
góry dziekuję.


Byłoby prościej, gdybyś jednak odpowiedziała na pytania, które
zadałem. Tak bez twojej odpowiedzi, to "Risk analysis and optimisation
in production of printing inks". Optimization, jeśli Am-En.

po³amania pióra --->> na niemiecki

"| OO dziekuje ;) nie mam pojecia, jak moglam popelnic az taki faux

| pas ;) Ich sollte "mich mit ćrger behandeln" nicht wahr? ;))
| Ale tak calkiem powaznie, to dziekuje za poprawienie mnie :)

mnie przy 'rozprawce' tez dziekuje - szczerze mowiac, byl to
strzal (pudlo ;) ) z tym 'mit Aerger'...

Pozdrawiam,

Pilnie potrzebne !!!

Witam serdecznie. Mam prośbe ( w sumie to nie ja tylo mój kuzyn). Potrzebuje
dla niego rozprawki na dzień 30 III, czyli jutro. Dzieciak nie potrafi pisać
takich rzeczy i poprosił mnie abym poszukał mu w internecie rozprawki na
temat:

"Niektórych ludzi można podziwiać. Uzasadnij to stwierdzenie odwołujac sie
przedewszystkim
do przykładow z literatury, sztuki, historii."

.Z góry dzięki.
Pozdrawiam

Prosze o wyrozumiałość

Pilnie potrzebne !!!


Witam serdecznie. Mam prośbe ( w sumie to nie ja tylo mój kuzyn). Potrzebuje
dla niego rozprawki na dzień 30 III, czyli jutro. Dzieciak nie potrafi pisać
takich rzeczy i poprosił mnie abym poszukał mu w internecie rozprawki na
temat:

"Niektórych ludzi można podziwiać. Uzasadnij to stwierdzenie odwołujac sie
przedewszystkim
do przykładow z literatury, sztuki, historii."


Nie ma sprawy, już się zabieram do roboty.

Pilnie potrzebne !!!


Witam serdecznie. Mam prośbe ( w sumie to nie ja tylo mój kuzyn).
Potrzebuje
dla niego rozprawki na dzień 30 III, czyli jutro. Dzieciak nie potrafi
pisać
takich rzeczy i poprosił mnie abym poszukał mu w internecie rozprawki na
temat:

"Niektórych ludzi można podziwiać. Uzasadnij to stwierdzenie odwołujac sie
przedewszystkim
do przykładow z literatury, sztuki, historii."

..Z góry dzięki.
Pozdrawiam

Prosze o wyrozumiałość


Rozumiemy......zwłaszcza po kim mały kuzynek odziedziczył lenistwo:) Jednemu
się pisać nie chce, drugiemu w internecie szukać.........dobre, zdecydowanie
na tym forum już dawno tak nietypowego spamu nie było:)

Pat

Pilnie potrzebne !!!

To jestem ciekawy czy masz czas komuś robić na ostatnią chwile taka prace.
Gdyby mi zapłacił to owszem, może bym mu zrobił..

...drugiemu w internecie szukać.........dobre,


A czy to ja mam dostać ocene, czy on. Poco niby mialbym szukać dla niego w
necie rozprawki. To mi ma zalezec na ocenie czy jemu?!

Pilnie potrzebne !!!

As przestworzy:

To jestem ciekawy czy masz czas komuś robić na ostatnią chwile taka prace.
Gdyby mi zapłacił to owszem, może bym mu zrobił..

| ...drugiemu w internecie szukać.........dobre,

A czy to ja mam dostać ocene, czy on. Poco niby mialbym szukać dla niego w
necie rozprawki. To mi ma zalezec na ocenie czy jemu?!


To dlaczego sądzisz, że ktokolwiek z nas miałby to robić?!!
Czy aby nie chciałeś nas obrazić niewypowiedzianym słowem "jelenie"? :-)))

AdamS

Pilnie potrzebne !!!

Janek:

Na jakiej podstawie sądziłeś, że akurat zawodowi tłumacze, zarabiający
na życie przekładami, mogą mieć właśnie taką rozprawkę w swoich papierach?


Zgaduję: Zapewne z racji podobieństwa słów "przykład" i "przekład" ("przykładow
z literatury, sztuki, historii") ;-D
A może chodziło o tłumaczy jako tych ludzi, których się podziwia? Nie, w to już
nie uwierzę... :-(

AdamS

Sprawdzenie! PILNE!


a several
yours group
Pleas
its necessary
to dresses jako tłumaczenie 'do ubrania'
between other -podejrzewam, że translator rozpozna wyrażenie 'między
innymi'


Część błędów mogła wynikać z pospiesznego przepisywania przez niego efektów
pracy translatora. Natomiast nadal twierdzę, że to, co oddał mi ten uczeń,
nie było tylko wynikiem jego pracy ze słownikiem w ręku i tłumaczenia słowo

polsku i tłumaczonych ze słownikiem - bo jednej z grup zadałam jako pracę
karną trudną rozprawkę. I były tam różne kwiatki, np. "genital" zamiast
"sexual", ale mimo wszystko nie aż tak.

Po czym poznaje sę typ rezonatora XT?


Masz jakąś porządną rozprawkę na temat tego generatora?


Niestety niczym takim nie dysponuje. Mam tylko troche
"rozproszonych" materialow na temat stabilnych generatorow,
np. takich:

http://www-smirc.stanford.edu/papers/JSSC00MAR-tom.pdf
http://www.icims.csl.uiuc.edu/~amehrotr/publications/pdfs/nolta.pdf

Obecnie u mnie kwarca puściłem na bardzo maleńkiej mocy aby zminimalizować
niestałość częstotliwości od nagrzewania kryształu od zbyt dużej mocy
wzbudzenie i tym samym płynięcie częstotliwości.


Do ukladow o duzej stalosci czestotliwosci czytalem takie wlasnie
zalecenia, wiec wg mojego stanu wiedzy postapiles slusznie. Do
ukladow o duzej stabilnosci fazy im wieksza amplituda, tym lepiej
(tak wychodzi z modelu Leesona). BTW, ludzie pisali, ze po dodaniu
do oscylatora ukladu korekcji temperaturowej, opartym na
mikrokontrolerze mozna osiagnac nawet 0,1 ppm bez piecyka.

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski

Dobry dekoder stereo - co by tu ?


No teraz patrze na schemat i faktycznie jest tam cosik kolo 500 Omow.


Po dobraniu rezystora emiterowego warto skontrolować punkt pracy tego
tranzystora i ewentualnie dobrać polaryzację bazy z dzielnika.
Często te wzmacniacze miały tak dobrany punkt (czyt. brak dobrania), że
cięły górę lub dół sinusoidy przy max sygnale, bo napięcie kolektora na
wisiało na środku ch-ki przenoszenia napięciowego.
Bardzo ładnie się to dobiera na oscyloskopie.
Modulujesz nośną sinusoidą 1kHz, podciągasz amplitudę i patrzysz kiedy
wzmacniacz zaczyna ciąć wierzchołki i teraz tylko ładnie dobierasz
polaryzację bazy aby ciął symetrycznie górę i dół abyśmy na wyjściu przy
przesterowaniu otrzymali ładny symetryczny przebieg trapezowy.
Rezystor emiterowy dobierz tak aby szum UKF nie przekraczał w szczytach na
kolektorze 2,5 V p.p.
Tak dobrane wzmocnienie i UL1621 sprawuje się całkiem ładnie.
Były kiedyś w starych Radioelektronikach takie eleganckie rozprawki na temat
strojenia tego dekodera i doboru warunków jego pracy w torze tunera UKF.
Mam je gdzieś w teczce.

urządzenie na podczerwień!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

On Behalf Of BLE_Maciek

Ale kto powiedzial ze urzadzenie ma byc elektryczne ?
Taki grill na wegiel drzewny to podczerwieni nie emituje czy jak ? :-)


OK. To zaczynamy rozprawkę na temat : "Płonie ognisko w lesie."

;-)
pzdr
Artur

urządzenie na podczerwień!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

4 Dec 2003 23:08:02 +0100 jednostka biologiczna o nazwie

jednego z serwerow news nastepujace dane:

| Ale kto powiedzial ze urzadzenie ma byc elektryczne ?
| Taki grill na wegiel drzewny to podczerwieni nie emituje czy jak ? :-)
OK. To zaczynamy rozprawkę na temat :
"Płonie ognisko w lesie."


"...podczerwien sie wokol niesie ..."
;-)

Identyfikatory na parade..


A wiec czas juz podsumowac te nasze zmagania z tymi identyfikatorami. Do
parady zostalo zaledwie z 5 dni, a my jeszcze nic nie ustalilismy

A wiec:
Czy mamy te identyfikatory i kazdy ma taki jaki chce (byle zawieral takie
dane jak: Imie, Nazwisko, Nick,  Miasto) Jesli tak to ja juz mam swoj
mniej
wiecej opracowany (http://goliat.gorzow.mm.pl/~kovalek/ident.jpg)

Czy tez opracujemy jakis wspolny wzor, ktory sie kazdemu spodoba i taki
bedzie miale kazdy (watpie w to)

Troche moze juz marudze, ale czas najwyzszy,,,,,,,,


Czas skonczyc te dogadywania, i rozprawki jaki identyfikator bedzie.
Ja za wzor biore Leszka, tylko zmienie imie, nazwisko,nick i miasto :)

Pozdrawiam

Bartosz Pawlik
===============

GG#2277035

MK piszący jutro i pojutrze egzamin...


| I życzę wszystkim połamania piór !

I po pierwszej humanistycznej części....
Jak Wam poszło, bo moim zdaniem śmiesznie proste. Zobaczymy co będzie


jutro.

Też raczej dobrze :-)

PS. Kto wymyślił 17 punktów za rozprawkę !?!?


Na pewno nie ja ;-)

PS. U was tez testy rozdawali w foliach z napisem Zapolex, (który to
drukował SRJP) ? :-)

pozdrawiam
Michał Mraczek
Miłośnik Pociągów Kwalifikowanych

MK piszący jutro i pojutrze egzamin...

| PS. Kto wymyślił 17 punktów za rozprawkę !?!?


Tak było od początku nie pamiętam punktacji,ale dużo można było stracić na
tecnicznych rzeczach[tak nam nauczyciele przygotowywujący tłumaczyli]

PS. U was tez testy rozdawali w foliach z napisem Zapolex, (który to
drukował SRJP) ? :-)


U mnie tak.

Czy mozna sprzedac cos na fakture jesli bylo kupione bez??


Chodzi mi o sytuacje kiedy to jakis towar byl zakupiony bez faktury np
zanim zalozylem firme albo w sytuacji gdy ten towar kupil dla mnie ktos
inny i nie wziol faktury na to a ja to po jakims czasie chce sprzedac i
kupujacy chcialby na to fakture

Mam mozliwosc wystawienia faktury jako firma ale chodzi o to czy moge
wystawic fakture na cos czego nie zakupilem na fakture.

Jak to potem wytlumaczc w przypadku gdyby sie ktos zadal pytanie w stylu
Skad Pan mial ten towar?



sprzedać i kiedy to kupiłeś.
I zdecydował sie na jeden spójny wariant tego cosia.
Szukasz podpowiedzi w sytuacji życiowej czy piszesz rozprawkę?

Maddy

Czy mozna sprzedac cos na fakture jesli bylo kupione bez??


| Chodzi mi o sytuacje kiedy to jakis towar byl zakupiony bez faktury np
| zanim zalozylem firme albo w sytuacji gdy ten towar kupil dla mnie ktos
| inny i nie wziol faktury na to a ja to po jakims czasie chce sprzedac i
| kupujacy chcialby na to fakture

| Mam mozliwosc wystawienia faktury jako firma ale chodzi o to czy moge
| wystawic fakture na cos czego nie zakupilem na fakture.

| Jak to potem wytlumaczc w przypadku gdyby sie ktos zadal pytanie w stylu
| Skad Pan mial ten towar?

sprzedać i kiedy to kupiłeś.
I zdecydował sie na jeden spójny wariant tego cosia.
Szukasz podpowiedzi w sytuacji życiowej czy piszesz rozprawkę?

Maddy

--
*** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

Magdalena "Maddy" Wołoszyk

GG: 5303813


Chodzi o komputer ktory dostalem od rodzinki jakies pol roku temu ale nie
byl on kupowany na fakture teraz kupilem inny sprzet juz na fakture na firme
a na tamtego mam klienta ale chce kupic jesli wystawie mu fakture

Cd . Rozprawki o nazwach .

----------


Grupy dyskusyjne: pl.misc.kolej
Temat: Re: Gagariny na probe mostu ?!?!?
Data: 7 listopada 1999 05:41
Stonka (bo malowana w paski; czasem tez Łajka - nie wiem czemu) - SM42;


SM-42 - Wibrator albo Balbina
SM-31 - Trumna

Gasienica lub Przegryziony - ET41


EEE w dziewicam mowia na 41 Bolek i lolek albo jamnik spotkalem sie tez z
nazwa lamaniec . .

Zapomniales jeszcze o Swini EP-08

Tramwaj - jednostka elektryczna, np. EN57, ale
rowniez - ogolnie - elektrowoz


Najlepsza nazwa jest Zoltek albo Kibel no i "Tyku tyku" wersja dla Kiefera

Kobyla - lokomotywa (tu i owdzie)


ta a jazda na byku (ET -22) Rodeo

SM -42 obslugujaca wagonownie to (PARKOWA)

Rzeznia - przepelniony pociag nocny .

Strzala Poludnia - pociag Szczecin - Zakopane - Szczecin .Na odcinku
Bielsko Kalawria.

Pajaki -  sieciowcy .

Bonanza - pociag dowozacy glownie kolejazy do domu .

Jest jeszcze "brutto" pociag towarowy

i "luzak" lokomotywa luzem

a i "pomaranczki"  Robotnicy torowi .

Jest jeszcze kilka nazw ale raczej regionalne .

NP Ligotka - swietej pamieci pociag K-ce Ligota - Gliwice  
Albo Ciemnogrod - lokalna nazwa wezla kierunkowego Zabrzeg Czernolesie

Jak nazywac EM10

-----Original Message-----

Date: Friday, October 20, 2000 9:12 PM
Subject: Re: Jak nazywac EU11




| Mnie z uwagi na obłe kształty i nudną kolorystykę przypomina coś, co
| niekoniecznie służy do nadmuchiwania i jest z gumy :-)

guma do zucia?


Jak dla nas - to jest salonka: Kawa się nie wylewa, fotele się rozkłądają do
leżanek, zadajesz prędkość i sama jedzie, po opuszczeniu maszyny pracują na
dynamice...]

Tylko kicha bo: Jak że to, żeby maszynista nie nosił krokodylków,
śróbokręta, kombinerek - a jeden z naszych instruktorów dostanie wyprysków i
wszystkiego najlepszego - bo do każdej lokomotywy pisał rozprawkę "Jak
ominąć zabezpieczenia i jechać jak nie da się jechać" i mencył tym co
bardziej strachliwych. Prawdziwe piekło przejdą Ci, co zawsze na dzień dobry
wchodzą do szafy i naprawiają sprawną lokomotywę - jeszcze tacy się uchowali
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

 RP 1 !!!

książki

  No właśnie tak myślałem- to tylko taka mała rozprawka,rozdział poświęcony
zagadnieniu, gdzie można powiedzieć że coś w trawie piszczy.Tylko kto to
przeczyta, dalej nie będzie miał nawet bladego pojęcia o technikach
prognozowania pogody. Przyznaje się że nie miałem w ręce tej książki, ale
zawartość tematyczna mnie o tym przekonuje (z całym szacunkiem dla p. Macieja,
którego uważam za dobrego synoptyka, a książka jest poprostu na nieco bardziej
ogólny temat).


Mysle, ze troche sie mylisz. Nie jest to popularna meteorologia dla
kazdego, znajdziesz tam sporo fachowych i przydatnych w prognozowaniu
informacji. Naprawe polecam.

Było by miło, gdyby ktoś wziął sprawę w swoje ręce i wydał

książkę poświęconą tylko temu jednemu zagadnieniu.



Weather Forecasting Handbook (5th Edition) (Paperback)
by Tim Vasquez, nowa niestety droga (35$), mozna w sieci poszukac
uzywanych. Inna pozycja Weather Map Handbook (Paperback)
by Tim Vasquez.
Nawet po angielsku znalazlem tylko dwie :( .
Znaczy: male zapotrzebowanie. Po Polsku nikt nie napisze ani nie
przetlumaczy.
Mnóstwo swietnych materialow szkoleniowych dla meteorologów znajdziesz pod:
http://meted.ucar.edu/resource_modlist.php
Niestety (stety), trzeba sie wyangielszczac
Pozdrawiam
SM

Zginal ostatni Basajew poza Szamilem

Nie koyociku - wiem jakie pojazdy walczyly ze zgrupowaniem .
Sluchaj - ile Ty masz latek bo juz zapomnialem ?
Ps. Nie prowokuj mnie na Boga do rozprawek " metrycznych " . od tego jest
Alamo , ja nie mialbym sily ani ochoty


| byla widoczna niezle , gorzej z nozkami bo przejechali po nim z 12,7 mm
.

Mierzysz kaliber w telewizorze?

Pawel


Zginal ostatni Basajew poza Szamilem

Drogi Pawelku - byc moze nieco strace na zabawie ale PLONK !


| Nie koyociku - wiem jakie pojazdy walczyly ze zgrupowaniem .

Doprawdy masz tak dokladna wiedze? Moze to jednak bylo 7.62, 14.5, a moze
przejechali po nim? Pytam wiec czy mierzysz kaliber w TV?

| Sluchaj - ile Ty masz latek bo juz zapomnialem ?

Zapomniales to czego nigdy nie wiedziales?

| Ps. Nie prowokuj mnie na Boga do rozprawek " metrycznych " . od tego
jest
| Alamo , ja nie mialbym sily ani ochoty

Ale masz sile i ochote pisac bez sensu.

Pawel


Bezstronna Al-Jazeera? ROTFL!

toc,

 | Bezstronność WS to jak bezstronność Trybuny.
 
 AFP też? Bo to AFP podała tę informację.

afp (i inne poważne agencje) podało że zwolniono tego podejrzanego o
kontakty z służbami specjalnymi iraku. ws opublikował rozprawkę jak to
saddam miał w kieszeni arabskie media a nawet francuskie.
widzisz różnicę?

           moa
     (z azylu na wsi)

--- GeeMail'2002+ v0.948 (cracked)
    Spill Chucked by Mocrosift

Bezstronna Al-Jazeera? ROTFL!


toc,

wystukalbyl:

 | Bezstronność WS to jak bezstronność Trybuny.

 AFP też? Bo to AFP podała tę informację.

afp (i inne poważne agencje) podało że zwolniono tego podejrzanego o
kontakty z służbami specjalnymi iraku. ws opublikował rozprawkę jak to
saddam miał w kieszeni arabskie media a nawet francuskie.
widzisz różnicę?

           moa
     (z azylu na wsi)


zwolniono z funkcji prezesa - otrzymal posade w radzie nadzorczej :-)
zupelnie jak u nas :-)

Bron maszynowa znowu legalna w USA ?

"citizen's right to bear arms shall not be questioned"


to nie jest pelny tekst poprawki... ten ponizej jest:

"A well regulated Militia, being necessary to the security of a free State,
the right of the people to keep and bear Arms, shall not be infringed."
ostatnio czytalem na findlaw rozprawke o drugiej poprawce.. wyraznie wynika
z niego ze panstwo moze ograniczac dostep do broni ale nie moze go zakazac..
bo zawsze pospolite ruszenie moze byc potrzebne do odparcia fali
meksykanskich emigrantow albo brytyjczykow ;)
pozdrowka
lekomin inc

Bron maszynowa znowu legalna w USA ?

| "citizen's right to bear arms shall not be questioned"
to nie jest pelny tekst poprawki... ten ponizej jest:


Tylko jak mowilem o Konstytucji Pennsylvanii :)

"A well regulated Militia, being necessary to the security of a free State,
the right of the people to keep and bear Arms, shall not be infringed."
ostatnio czytalem na findlaw rozprawke o drugiej poprawce.. wyraznie wynika
z niego ze panstwo moze ograniczac dostep do broni ale nie moze go zakazac..
bo zawsze pospolite ruszenie moze byc potrzebne do odparcia fali
meksykanskich emigrantow albo brytyjczykow ;)


Problem jest, ze kazdy interpretuje ta poprawke jak chce :) Nie kyozy nawet
mowiam ze stanowe jednostki NG spelniaja wymog wiec zwykli obywatele nie
potzyebuja broni.  A orginalna przeslanka poprawki jest to, ze dawala
obywatelom prawo do obrony przd rzadem ktory by zaczal lamac prawa :)

Karabiny u kmiecia - kolekcjonera

| Hm wystarczy ich posluchac zeby stwierdzic ze po wegiersku to oni
| nigdy nie mowili :-)

/.../
| 2. A i teraz sporo jednak mówi

Ale słowacki jest jednak językiem najblizszym polskiemu - a nie czeski. W
sumie to chyba z wszystkich Słowian z nimi się najbardziej lubimy i
rozumiemy? Na pewno lepiej niż z Czechami. Rozmawiałem z człowiekiem,
który
od dwóch lat mieszkał w Pradze - z powodów, nazwijmy to, służbowych. O
Czechach mówił bardzo oględnie, ale czuć było, że nie przypadli mu do
gustu.

Czytałem kiedys rozprawke (dziwne rzeczy czasem czytuję:-) , z której
wynikało, że w słowackim ok 60% słów ma rdzeń wspólny z polskim, podczas gdy
w czeskim jest tego ok tylko 30%.
Jednakże , moim zdaniem, co najmniej tak samo zblizony do polskiego jest
białoruski i gdyby Rosjanie od wieków ich tak nie rusyfikowali, oraz, gdyby
wprowadzili alfabet łaciński (a był tam taki , krótki okres) to sadzę, że
byc może zlałby się z naszym językiem,

Sny: bialo-czarne czy kolorowe?

(BTW kwestia czasu sa tego rodzaju pytania)
Sadze iz, jest to calkowita czern. Chodz moge
sie oczywiscie mylic, czy mamy na grupie jakiegos
niewidomego (ktos zna moze jakiegos niewidomego),
chetnie bym sie dowiedzial jak to jest naprawde.
Niewidomy (od urodzenia) nie pojecia o barwach
ani kolorach, dlatego ja nie mam pojecia
jak mozna sobie wyobrazic barwe, kolor (jak zwal
tak zwal) ?????
Zachecam do tej dyskusji wszystkich z grupy.


Z tego co pisze Robert Bruce w swojej "Rozprawce o projekcji astralnej"
pamietam o doswiadczeniach i pomocy niewidomym za pomoce techniki silver
rope. Wiec z tego wnioskujac niewidomi moga widziec cos w snach i
projekcjach astralnych bo przeciez byloby troche bez sensu gdyby nic nie
"widzieli" imho.

kidd  -  Karma Policeman                                                

Reality is an illusion caused by a lack of psychoactives.

Pomóżcie! [Imię Róży] ;)

Użytkownik "Sky"
| Użytkownik "Les Pe"
| Użytkownik "Sky"

| | Czyli ty LesPeku dalej wzrokiem nie sięgniesz...?

| To nie o wzrok chodzi Skaju. "Tego co najważniejsze okiem zobaczyć nie
| można".

| Oczyma duszy lub sercem zoczyć to się da snadnie... ;)

| Ale próbuj dalej. W końcu tyle jest odpowiedzi, ilu czytelników - a chyba
| wszyscy grupowicze czytali tę pozycję (a nie tylko oglądali film;)

| Będę próbował...może i ty nie odpuścisz? ;P

Mógłbym ew. podyskutować, ale rozprawek pisać najnormalniej mi się nie chce.
Jak moje różyczki zobaczą, że się byczę, to mnie jeszcze do trzepania
dywanów (albo - nie daj bóg - mycia okien) zapędzą. Najbezpieczniej będzie,
jak będę udawał, że coś reperuję;)


To sobie calkiem całkiem różyczki
wychodowałeś na własnym łonie... ;P
Takie róże jaki ogrodnik ;)

gdy dom ropieje i zapada się w ogród


to tylko pozory że człowiek bez życia na zewnątrz
w środku jest równie wyciszony i martwy
bezsilność fizyczna ten zastój aktywności
jest czasami konieczny by ułożyć się w środku
i spróbować wybaczyć

kiedy się tak tkwi w niemym punkcie


tak tkwi - inaczej

rzeczy są lepiej słyszalne
rytmiczne skrzypnięcia starej furtki
zawodzenie pamięci


trzy wersy na bardzo

Krystyno, czyżby kontynuacja snu który zawłaszcza?
Znowu widzę wielkie rozterki  samotności, nawału myśli, układania siebie
w całość. możei próby nauki życia wśród i dlainnych.  Jak i szereg
nasuwających się pytań.

prozy.
W tej wersji to dla mnie rozprawka, z obroną racji  pierwszego zdania.
Chociaż:
"Ja to czuję, ja to wiem ..."

Co z tytułem. Ropieje czyli boli, ma ranę, która się sączy
ale może i - zaczyna się goić? ( rany "szarpane" są w końcu gorsze
od tych równo, chirurgicznie ciętych, dłużej się goją ).

Pozdrawiam
Renata
Kajubowa tym razem

gdy dom ropieje i zapada się w ogród

 "Kajub" :

| kiedy się tak tkwi w niemym punkcie

tak tkwi - inaczej


tak się tkwi ? ;)

| rzeczy są lepiej słyszalne
| rytmiczne skrzypnięcia starej furtki
| zawodzenie pamięci

trzy wersy na bardzo


:)

Krystyno, czyżby kontynuacja snu który zawłaszcza?


owszem, to, co ostatnio, to jakaś całość tematyczna.

Znowu widzę wielkie rozterki  samotności, nawału myśli, układania siebie
w całość. możei próby nauki życia wśród i dlainnych.  Jak i szereg
nasuwających się pytań.

....
prozy.


to właśnie robię, dlatego mnie nie ma :)

W tej wersji to dla mnie rozprawka, z obroną racji  pierwszego zdania.
Chociaż:
"Ja to czuję, ja to wiem ..."

Co z tytułem. Ropieje czyli boli, ma ranę, która się sączy
ale może i - zaczyna się goić? ( rany "szarpane" są w końcu gorsze
od tych równo, chirurgicznie ciętych, dłużej się goją ).


ropienie mi bardzo leży, ale ja lubię koszmary. Jednak ze względu na
wszechobecny ;) głos sprzeciwu raczej z ropienia zrezygnuję.

Pozdrawiam
Renata
Kajubowa tym razem


dziękuję za komentarz
i odpozdrawiam
k.

Antymateria


Można o wszystkim. Tylko czemu TAK bezpośrednio? - jeśli już koniecznie
ten temat, to można go było potraktować bardziej filozoficznie...
Ostatnia linijka: sytuacja mało nadająca się do wzywania nadaremno...


Jak bezpośrednio? Bezpośrednio to by była rozprawka:
podczas anihilacji wyzwala się ogromna ilość energii
i światło (oto stała się Światłość)
bo zgodnie z wzorem Einsteina erównasięmckwadrat w wyniku
zderzenia cząstki z antycząstką powstają co najmniej 2 fotony.

Ostatni wers jest jak najbardziej na miejscu, proszę to jeszcze
przemyśleć sobie :) Kosmologia rzeczy zwykłych, równoczesność
wielkiego i małego świata i podobne zjawiska towarzyszące
ich zetknięciu się ze sobą.

Pozdrawiam,
marco

lustro w haiku

| Jak wychodzisz z domu, to pamięć podręczną upychasz w czaszce.
| A gdzie przechowujesz resztę mózgu w takie upały?

Jaką resztę mózgu? Człwieku, ja od kilku lat ciągnę na deficycie!
Upał mi nie grozi tak samo jak inteligencja, to właśnie dlatego
piszę wiersze zamiast rozprawek naukowych o ruchu motyli
latem na skrzyżowaniu albo o pewnym ciekawym aspekcie,
mianowicie, że w nocy gwiazdy są lepiej widoczne gołym
okiem niż za dnia a za dnia na odwrót: dzień jest lepiej widoczny
niż gwiazdy na niebie.


W takim razie zrobiłeś jakiekoś apgrejda. Tylko jak?
Mocno potraktowałeś szarą masę etanolem i upchnąłeś w czaszce
tylko te komórki, które przeżyły?
Słyszałem ja o was, artystach. Lubicie wy takie ekstremalne
eksperymenty na białych myszach.

Pozdrawiam,

Grzegorz

Andrzej

Dzień dobry!
A po co tyle wolnego miejsca? Traktuje to jak dziecięcom w przekszykiwanie
sie.


O co Ci tu chodzi, Żabciu?

Kto sie przezywa ten sie tak sam nazywa.


Chciałbym zauważyć, że fizycznie nie mogę być idiotką. "Jedynie" idiotą
(choć od urodzenia walczę aby jednak nim nie być).

Kto sie czubi ten sie, lubi. A
MOŻE MNIE KOCHASZ CO RAW? Byłoby miło


Tia, pewnie, że Cię kocham. My Cię tu wszyscy kochamy. Jesteś naszą gwiazdą.
Pisz nam ile wlezie! Aby nam w pięty poszło. :-) Napiszemy później wspólnie
psychologiczną rozprawkę na temat Troli.




To przez nogę i dalej możesz.

Z poważaniem

Klaudia Sz.


Do widzenia!

RaV

Slackware versum Debian


 maciej nabazgrał:

Jego zdaniem sprawia mniej problemow, oczywiscie jest to bardzo ogolne
stwierdzenie.
Czy istniej odpowiednik debianowego apt? Czy po ewentualnej przesiadce, bede
musial o wszystko sam sie martwic, o powiazania z poszczegolnymi
bibliotekiami, pakietami, etc?


Nie jest to takie jednoznaczne, różnica między Slackware i Debianem jest
ogromna. Slackware jest o wiele bardziej przejrzysty. Ma proste skrypty
startowe w stylu BSD, pakiety instalowane są w sposób sugerowany przez
ich autorów itp. Jeśli instalujesz pełny system to wszystkie potrzebne
Ci biblioteki (przynajmniej wszystkie potrzebne większości ludzi) są
w odpowiednim */lib/ i nie sprawiają żadnych kłopotów. Również wszelkie
inne pakiety będące częstymi zależnościami są poumieszczane w poprawnych
miejscach (co nie zawsze ma miejsce w redhatopochodnych).
Wbrew powszechnym opiniom Slackware nie jest trudny. Po prostu jego
zasada utrzymywania prostoty systemu nie pozwala na wykakujące okienka
w stylu ,,aby rozpocząć kliknij Start''. Konfiguracje wielu rzeczy może
zrobić automat w stylu /liloconfig/, /xorgsetup/ i tym podobne. Ponadto
implikacją prostoty systemu jest nie uruchamianie niczego o co nie
prosiłeś, co naprawdę przyjemnie wpływa na szybkość działania systemu.
Kolejną implikacją prostoty jest brak systemu zależności w pkgtoolsach.
Zostajesz tutaj rzeczywiście sam...
Jeśli chodzi o program podobny do apta to możesz używać swareta. Radzi
on sobie także z dociąganiem brakujących bibliotek i tym podobnych.
Chociaż zaraz pewnie wyskoczy zza węgła niejaki Stanisław i zacznie
krzyczeć o błędach tego ustrojstwa ;)

Jeśli pociąga Cię niejaka prostota i szybkość działania systemu, jednak
nie podoba Ci się myśl o robieniu wszystkiego ręcznie może lepszym
wyborem byłoby Gentoo. Tu masz rozprawkę na temat zalet i wad tego
systemu:
http://distrocenter.linux.com/article.pl?sid=05/03/17/2259252&tid=108
Autor oczywiście zapomniał wspomnieć o wymaganej wiedzy o
Linuksach/zacięciu niezbędnym przy pierwszej próbie instalacji. Tudzież
nie ma co próbować przy mniej niż 1000 bogomipsach.

Rozwazam ta propozycja teoretycznie, ale czy ktos z Was jest zdania, ze
"Slack", ten w wersji 10.1 naprawde "wymiata" i jest godny polecenia?


Nie wiem co rozumiesz przez ,,wymiata''. To po prostu system który
działa, więc jest godny polecenia.

Czy poza www.slackware.com  sa jakies dobre strony? Czy znajde jakas dobra
literatura na sieci?


Google się kłaniają ;)

ogniskowy sen


[...]

Bez obrazy... przypomina relację z meczu albo rozprawkę nt. akcji pod
arsenałem. Nie podoba mi się, ale to tylko IMHO.

ogniskowy sen


[...]

Bez obrazy... przypomina relację z meczu albo rozprawkę nt. akcji pod
arsenałem. Nie podoba mi się, ale to tylko IMHO.


A próbowałeś przeczytać go wolno tak jakby szeptała Ci przez telefon ?

Jacek

Logo

| HEHEH Moze to i czesciowo prawda ale sa ludzie noramlni ktorzy sie bawia
:-)
| a pozatym jak prowadzisz impreze to dla ciebie jest to bez roznicy kto
sie
| bawi jak wyglada, a jako  normalny samiec zawsze lubie popatrzyc na
samiczki
| i jest mi to obojetne gdzie je obacze !!!
| Pozdrawiam :-)

a ja mam wrażenie że się specjalnie nie pomyliłam w opisie...
normalny samiec może i lubi patrzeć na samiczki ale w grupce moich
znajomych
są raczej tacy ktorzy na widok wymalowanej i wypudrowanej lali zaczynają
się.... śmiać... a przy sluchaniu ich rozmów to już ryczą ze smiechu...
ale czego wymagać o sluchaczy rocka/metalu?
to samo ja z kumpelkami - osobniki z wyglądu odpychające, nażelowane i
napsikane raczej nie mają szansy...
nie mam uprzedzeń ale jak widze takiego typka to moje pierwsze skojarzenie
to - on jest pedziem...


teraz to sie wykazujesz niedojzaloscia, nietolerancja. Z tego co wiem to
ludzi ktorzy sluchaja rocka (podejzewam ze ubierasz sie jak punk etc) to
traktuje sie nietolernacyjnie w dzisiejszych czasach... czyzby dlatego nie
lubisz lysych, dresow, zelow, itp ?
a wracajac do nietolernacji... kazdy przeciez moze sie ubierac jak mu sie
podoba i jak mu jest wygodnie... nie mozesz nazywac kogos pedziem ze ma
lalusiowaty wyglad...  jezeli czlowiek lubi blyszczec od zelu, nosci fresy,
miiec lysa glowe, to jego przeciez sprawa...

i napewno bym sie nie chciała spotykać z takim lalusiem...
ale to juz jest temat na rozprawkę, i temat OT...


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

XP Home i proste udostępnianie...

Drogi Piotrku...

od wszystkich Piotrków
i ani jeden nie był na temat prostego udostępniania w XP Home...
Także niewiem skąd się wzieły te "10" razy...
Wydawało mi się że tego typu grupy są dla tych którzy poszukują pomocy...
ale może mi się tylko wydawało...A wystarczyłaby tylko jedna wskazówka... w
kilku słowach...
bo chyba oto tu generalnie chodzi żeby wiadomość nie przypominała eseju lub
rozprawki...

przeprosiłem w poscie wiodącym...

pozdr mrknwk...

ps. moim zamiarem bynajmniej nie jest dolewanie oliwy do ognia (zabrania
tego regulamin)...
pragnę jedynie wyeliminować część ignorantów którzy tak samo jak i wększość
nas (bezobrazy)
ledwo liznęła system i zachowuje się jak typowa kura która zniosła jajko z
wielkim trudem i chwali się na całe podwórko...
dąże do tego iż administratorów z prawdziwego zdażenia jest tu mało gdyż nie
mają czasu na takie trelemorele i jak to widać na przykładzie ul.Wiejskiej
lubimy robić zamieszanie wokół błachej sprawy...
i tak naprawdę nie liczy się zaplecze wiedzy i doświadczenia jakim
dysponujemy w danym zakresie a to jakie wrażenie zrobimy na pozostałych...
Bardzo przepraszam wszystkich tych którzy poczuli się dotknięci moim
postem...i że zachowałem się jak typowy osobnik z ul.Wiejskiej... (obelgi
proszę kierować na priv)
może mam dzisiaj zły dzień...
A ja zadałem tylko konkretne i wydawało by się proste pytanie...
i takowej wskazówki oczekiwałem... ale się myliłem...

| Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale parę rzeczy w HE mozna obejść
uruchamiając
| Windę w trybie awaryjnym. Ot takie małe niedopatrzenie Microsoftu :))

Kompletnie masz rację :)

Wiecej szczegolow mozna znalezc w innych postach... wybacz kolego ale
czasem
musisz znalezc czas na poszukanie, bo pisalem o tym juz z 10 razy - a ja
jak
i inni tutaj tez niejednokrotnie nie mamy czasu pisac w kolko to samo (do
autora postu)  ;)

POZDRA.www.IAM
Lenarr


Kontrola rodzicielska

No w sumie, to moze i rozprawki, az wstyd sie przyznac.
Jak na razie zalozylem mu konto w Linuksie, bez mozliwosci wlaczenia
zadnych komunikatorow internetowych lub poczty. Tylko Firefox z
wtyczkami. Grzebie przy konfiguracji squida jako transparent proxy, by
wpuszczal dla danego IP tylko trecsi z puli dozwolonych witryn.
Dodatkowo daje mi on podglad aktywnosci w sieci. Na poczatek to chyba
wystarczy. Jednak wiadomo, ze Internet w ktorym nie mozna troche
pogrzebac to kiepa. Dlatego wlasnie mysle przyszlosciowo o jakis
bardziej zaawansowanych rozwiazaniach umozliwiajacych ochrone
sredniozaawansowanego internauty w wieku niezaawansowanym.

Komputer nie wie kto klika i w jakim celu, dlatego wlasnie pisze do
grupy o security, na dodatek komputerowej, poniewaz wiem, ze komputer
nie wie. Dopoki mu sie nie powie, lub go odpowiednio nie skonfiguruje.
Dlatego prosze o jakies sugestie, chyba po to sa grupy, zeby sie dzelic
doswiadczeniami, lub chocby linkami do informacji, nikt nie jest alfa i
omega choc napewno wielu by chcialo.

Co do dziecka, to czasu mu poswiecam wystarczajaco i zostalo ono
niejednokrotnie ostrzezone przed tym i owym, jednak to jest dziecko i
jest ciekawe, a ja jako rodzic nie moge ograniczac jego rozwoju poprzez
odciecie go od internetu, kiedy staje sie on jednym z najwazniejszych
mediow.
Chodzi o to by wplywac na rozwoj i odpowiednio go kierunkowac poprzez
odpowiednie dzialania i ograniczenia (nie tylko ograniczajac dziecko,
ale i mozliwosci dostepu do tresci i zasobow komputera i sieci).
Natomiast nie odcinac calkowicie od mozliwosci poznania i rozwoju.
O windows nie martwie sie, poniewaz konto pod windows umozliwia jedynie
granie (bez dostepu do sieci).
Dziekuje i pozdrawiam
-Maciek

P.S. Przepraszam ze odpowiadam nad postem, ale przeoczylem to przy
konfiguracji czytnika NNTP


| Moj post dotyczy zgodnie z tematem ochrony dziecka przed agresywnymi
[....}
Podsumowanie: musisz dziecku poswiecac odrobine czasu aby sprawdzac co robi
w sieci.

Icek


KOMERCJA (was: Re: WYPRACOWANIA!!! Piszemy wypracowania TANIO)

Czesc - wraz z wzmagajaca sie iloscia takich kwiatkow jak ponizej - trzeba
by sie zastanowic co z tym robic... Mysle, ze pierwsza rzecza byloby
umieszczenie w info o liscie i newsach tekstu informujacego, ze nie
rzyczymy sobie listow czysto komercyjnych, a juz wogole nie zwiazanych z
tematem...


Wypracowania !!!
Piszemy wypracowania z języka polskiego w zakresie szkoły podstawowej i
średniej. Jeżeli brakuje ci czasu lub potrzebujesz dobrej oceny. Wystarczy
skontaktować się i podać następujące dane:
1. Temat.
2. Rodzaj. (np. rozprawka, charakterystyka porównawcza)
3. Charakter. (np. zadanie domowe, praca klasowa, praca egzaminacyjna)
4. Objętość. (ile stron kancelaryjnych rękopisu)
5. Ocena. (konkretnie np.4 lub min/max np. 3-5)
6. Wymagania nauczyciela. (np. ilość cytatów)
7. Zakres lektur.
8. Termin.
Piszemy również analizy i interpretacje wierszy!
CENY: KONKURECYJNE = NISKIE !!!
Jeśli zamawiasz trzy strony kancelaryjne (rękopis) płacisz tylko 20zł.
Za każdą następną stronę tylko 3zł. !!!
Jeżeli termin oddania pracy jest dłuższy niż 1 tydzień, wtedy zostanie ona
przesłana pocztą za zaliczeniem ( płatne przy odbiorze ). Gdy termin jest
krótszy niż tydzień, wówczas praca zostanie przesłana e-mail'em po
otrzymaniu przekazu. Prace w okolicach Lubina będą dostarczane za DARMO.
Przy przesyłaniu e-mail'em pracę można bez przepisywania wydrukować ale z
uwagi, że jest to sposób bardziej czasochłonny za każdą stronę MASZYNOPISU
należy dopłacić 1zł.
Wypracowania najlepiej zamawiać telefonicznie pod numerem (0-76)44-16-84


Szymon Stasik.

------------------------------
A kto rodakom cmoka? Dorotka!
------------------------------

PYTANKO


Posługując się  email<news gateway
[Lukasz] wyskrobał(a) co następuje:

| Jak nie jestes palo

Nie jestem! Jestem FARLAN.


a ja ramroz :) aha i tez mam kropki w nicku (czy lameczka wie co to
nick?)

| w temacie to sie nie wpieprzaj.!!!!

Odpowiadam jedynie na twojego posta kolego.


wlasnie! i zapytaj lameczko rodziny czy 'wpieprzaj' to stosowne slowo...

| Jak na takiego e-mail'a

Jakiego e-mail'a ?


lameczka nie wie ze tu nie ma emili tylko posty? pewno nie wie.
'Towarzysze - wybaczymy?'

| nie potrafsz normalnie odpowiedziec

Pod jakim względem moja odpowiedź była nienormalna ?


jak to? nie wiesz? powinienes odpisac w htmlu... :)

| to po ch..ja sie odzywasz??????!!!!!!!


co to jest ten wyraz pomiedzy 'po' i 'sie' bo ja mam chyba jakis filtr
or somting bo nie widze calego wyrazu. jak by mi ktos mogl pomoc jak mi
panowie na serwisie maja zainstalowac  windows 98 i outlooka zebym
widzial wszystkie wyrazy... 80)

Bo sam o to prosiłeś!

Zapraszam na priva w celu dalszej wymiany argumentów...


nie szkoda ci skrzynki farlan? :)

caluje
ramroz (bez kropek)

PS
A lamie polecam moja rozprawke dla lam czyli jak sie zachowywac w sieci
(aka jak nie palnac glupstwa aka jak pokazac innym lamom ze jestem
chakerem) znajduje sie pod adresem:
http://host4.ns.onet.pl/~ramroz/tour/

koncy zobaczyl moj sign. bo nikt mi stron nie odwiedza i jest mi smutno
i w ogole... :"(

najsmutniejszy most w królestwie


85tgq1

Wiersz beznadziejny, o niczym. Głupstwo.
To, że otrzymal szereg pochwał na php świadczy
o tym, że opinie o wierszach są na php przypadkowym
hałasem, nie skorelowanym z wartościa tekstów.


hej, Wlodku :), Twoja opinia jest zbyt druzgocaca. mysle, ze opinie powinny
byc mniej wiecej adekwatne do kalibru wiersza. to moze wiersz o niczym
(oprocz najsmutniejszego mostu w krolestwie co-by-to-nie-znaczylo), ale zeby
calkiem niewinne skojarzenie slowne nazwac w swoim krytycznym zapedzie az
infantylnym?

Utwór opiera się na infantylnym i nigdzie
nie prowadzącym skojarzeniu słownym
"most zwodzony" versus "bycie sprowadzonym na zła
drogę". Pokraczna bliskość i jednoczesna niekongruentnosc
mostu i drogi zwiodla autora i "krytyków" do nikąd.
Jedzie i jedzie autor na tym niekalorycznym
paliwie mostu zwiedzionego na zła drogę, antropomorfizmuje
most bez sensu: most lubi patrzec na słowa, burzy ciszę,
przeszywa ciszę nićmi łzy, płacze łańcuchami,
i jeszcze bzdury o wilku, gąskach (pośród kurzu
tumanów :-). Litości autorze, litości "krytycy"!

("smutnego" :-) utworu łatwo nie pobijecie.



literackim, i jesli go przeczytac niezaleznie od wiersza, to jest nawet
fajne do poczytania (jak by popracowac nad wersyfikacja, to moze bylby
oryginalny wiersz ;-)), ale do wiersza J. ma sie jak garbaty do nosa, piesc
do sciany, most do zwodzenia... wybacz rozprawke, rozbawilam sie troche, a
jak zdaze, to zajrze do watku o Dostojewskim, tam bym tez popolemizowala ;-)
hej :-))) e.

Urodziny Chrystusa

Ezechielz skrobnął:

Celem tego wiersza ma być wyzwolenie w czytelniku myśli o tym jacy
jesteśmy,
jakim jest człowiek, jakim jestem ja sam.
Czy poezja to kiepskie miejsce na takie zadawanie pytań?
O czym więc powinna być poezja? Jakie tematy winna poruszać?


Zacznę od końca odpowiadając na pytanie: "jakie tematy winna poruszać
poezja?". Źle rozumujesz, Ezechielz. Nie chodzi o tematykę. Takie pytanie,
to jak pytanie co ma przedstawiać dobry obraz. W wierszu możesz zadawać
pytania, prezentować sytuację człowieka we wszechświecie, czy
społeczeństwie, ale jest jedno co poezja musi zawierać: uczucia. W końcu to
liryka, nie? Tym właśnie wiersz różni się od reszty literatury. Chodzi o to,
żeby czytelnik poczuł to, co jest w wierszu.
Piszesz: "celem tego wiersza ma być wyzwolenie w czytelniku myśli o tym jacy
jesteśmy, jakim jest człowiek, jakim jestem ja sam." i masz rację, choć nie
zupełnie. W tym zdaniu nie pasuje jeden rzeczownik: wiersz. Do
przedstawiania ciągów myślowych dobra jest proza, szczególnie forma wykładu
lub rozprawki. Tam możesz w pełni przedstawić swój punkt widzenia,
zastanowić czytelnika nad tymi problemami. Struktura wiersza zmusza do
synkretyzmu, co jest śmiercią w filozofii, natomiast filozofia buduje bardzo
stabilne, całościowe budowle myślowe, które nijak nie da się przedstawić w
wierszu.
Pytasz się: "czy poezja to kiepskie miejsce na takie zadawanie pytań?".
Wydaje mi się, że poezja to kiepskie miejsce do zadawania jakichkolwiek
pytań. Jednak nie samo pytanie jest problemem, ale cel jego zadania. Jeżeli
efektem ma być odpowiedź, a to mi się wydaje Twoim celem, to prowadzisz z
czytelnikiem wymianę (jednostronną) poglądów na życie. Dobrze zadane pytanie
poetyckie to takie, po którym wprowadzany jest w jakiś tam stan psychiczny.
Żeby rozjaśnić sytuacje podam przykłady efektów. Jeśli po pytaniu czytelnik
czuje się zagubiony we współczesnym świecie, to jest Ok, jeśli wywołujesz u
czytelnika poczucie przynależności do społeczeństwa, to jest w porządku, ale
jeśli reakcją jest stwierdzenie "tak, masz rację" albo "nie, nie masz
racji", to autor się pomylił.
Pytasz się także "o czym więc powinna być poezja?". Odpowiem Ci bezpośrednio
moim zdaniem. Poezja powinna być o życiu.

Urodziny Chrystusa


poezja?".


[...]

Pozwól, że po raz kolejny się z Tobą nie zgodzę. Powyższa przycięta
wypowiedź mówi raczej o Twoich życzeniach i marzeniach na temat: jak
chciałbym, aby poezja wyglądała, niż oddaje jej stan faktyczny. Pozwól też,
że odniosę się do konkretnych fragmentów w szczególności.

"W wierszu możesz zadawać pytania, prezentować sytuację człowieka we
wszechświecie, czy społeczeństwie, ale jest jedno co poezja musi zawierać:
uczucia. W końcu to liryka, nie? Tym właśnie wiersz różni się od reszty
literatury".

Nasuwa się od razu pytanie. Czy reszta literatury to bezuczuciowy zbiór
literek? Ale mniejsza o retorykę. Podział na lirykę i resztę literatury w
zależności od obecności lub nie uczuć (msz) jest nieprawdziwy. Dlaczego?
Chyba nie muszę tłumaczyć.

"Do przedstawiania ciągów myślowych dobra jest proza, szczególnie forma
wykładu lub rozprawki".

Czyli wiersz nie nadaje się do tego (do przedstawiania ciągów myślowych)?

"Struktura wiersza zmusza do synkretyzmu, co jest śmiercią w filozofii,
natomiast filozofia buduje bardzo stabilne, całościowe budowle myślowe,
które nijak nie da się przedstawić w wierszu".

Wyrzucasz tym stwierdzeniem poza nawias poezji sporą (jeśli nie rzec
ogromną) ilość wierszy określanych ogólnym mianem: "liryka filozoficzna". A
tak poza konkursem - czym jest "De rerum natura" Lukrecjusza?

"Wydaje mi się, że poezja to kiepskie miejsce do zadawania jakichkolwiek
pytań".

"W cienistym istnień bezładzie Znikomek błąka się skocznie.
Jedno ma oko błękitne, a drugie - piwne, węc raczej
Nie widzi świata tak samo, lecz każdym okiem - inaczej -
I nie wie, który z tych światów jest rzeczywisty - zaocznie?"
(B. Leśmian, Znikomek)

Choć, rzeczywiście, później ratujesz nieco sytuację, podając, jakie według
Ciebie powinny być warunki stawiania owych pytań. Ale wcześniejsza wypowiedź
brzmi mi dalej.

Maciuś Zadowolony


Telik.

kamyk


   Reinkarnacja

Kamień nie zawsze był kamieniem
mówił wtedy niewiele,
ale znał kilka ważnych słów.
Teraz jest dużo bliższy nieskończoności,
niż kiedykolwiek przedtem.
Więc jeśli czegoś żałuje,
to tylko tego, że nie powiedział tych kilku ważnych słów
kiedy jeszcze mógł to zrobić.


To dobry kamień.

No tak, przedmioty u Herberta nie mówią. Chyba że przymuszone zostaną przez
człowieka:

Zamarzłą taflę drzwi - roztapia pukanie zdrajcy, opuszczony na posadzkę
kielich krzyczy jak ranny ptak, a podpalony dom gada wielomównym językiem
ognia, językiem zdyszanego epika, to, o czym długo milczało łóżko, kufry,
zasłony [Żeby wywieść przedmioty, Z. Herbert, Wiersze wybrane, wybór i opr.
R. Krynicki, Kraków 2001, s. 199].

Świat przedmiotów stanowi tu z jednej strony pole do działań mityzujących, z
drugiej strony jest przeciwstawieniem świata ludzkiego, gdzie panuje
niestałość, zdrada, kłamstwo.

Nie udało się nigdy zauważyć krzesła, przestępuje z nogi na nogę, ani łóżka,
które staje dęba. Także stoły, nawet kiedy są zmęczone, nie odważą się
przyklęknąć. Podejrzewam, że przedmioty robią to ze względów wychowawczych,
aby wciąż nam wypominać naszą niestałość [Przedmioty, s. 79].

Przepraszam, że tak w formie i tonie rozprawki.

Ach, i jeszcze przypowieść (a właściwie mit indonezyjski) . Jak zwykle na
początku było Niebo i Ziemia. I jak zwykle, odległości między nimi nie były
tak ogromne jak teraz. Istniała więc możliwość - w miarę rzecz jasna
zdrowego rozsądku - przemieszczania między tymi przestrzeniami i, na
przykład, przesyłania sobie podarków. Tak więc Stwórca miał w zwyczaju
spuszczania na sznurze różnego rodzaju prezentów. Pewnego dnia, na końcu
sznura ludzie znaleźli kamień. "Po co nam kamień? - zawołali - Daj nam coś
innego". Bóg zgodził się i ofiarował im banan. Ludzie bardzo się ucieszyli.
Tym większe było ich zdumienie, kiedy usłyszeli głos:

Skoro wybraliście banan, wasze życie będzie takie jak jego. Kiedy bananowiec
puszcza nowe pędy, główna łodyga obumiera. Tak i wy pomrzecie, a wasze
miejsce zajmą wasze dzieci. Gdybyście byli wybrali kamień, żylibyście tak,
jak trwa kamień - bez zmiany i bez śmierci.

[Przytaczam za M. Eliade, Okultyzm, czary, mody kulturalne, przeł. I. Kania,
Warszawa 2004, s. 52. Dosłownie cytuję ostatni akapit.]

--
elka-one


Pozdrawiam, Telik.

księga hioba- czy trzeba być winnym aby ponieść kar

mam temat rozprawki jak w tytule i proszę o jakąś pomoc, wzkazówki jak się
do tego zabrać. Nie jestem dobre z polskiego i szukam ratunku u was.

księga hioba- czy trzeba być winnym aby ponieść kar

mam temat rozprawki jak w tytule i proszę o jakąś pomoc, wzkazówki jak się
do tego zabrać. Nie jestem dobre z polskiego i szukam ratunku u was.

rozprawka Fiat 126p (OT)

 Czesc wszystkim!

PO dosc dlugim czasie sprawdzania dzisiaj otrzymalem ta prace.
Dostalem cala 5!!!
Znalazla tylko 1 blad.

Dziekuje wszystkim za pomoc, ktora mi udzieliliscie oraz za cierpliwosc i
czas.

Pozdrawiam
()l()

Rozprawka...

Witam.

Byłbym bardzo, wręcz niezwykle wdzięczny za ewentualną korektę moich
wyczynów językowych.
Moja znajomość języka niemieckiego jest bardzo niska, a to, co mi
wychodzi jest niezbyt poprawne pod każdym względem.

Na stworzenie poniższego tekstu poświęciłem sporo czasu, a pewnie to, co
wyszło jest godne pożałowania.

Bardzo proszę i serdecznie dziękuję za pomoc.
Prosiłbym też, choć nie chcę poganiać, aby ewentualne korekty wykonać do
dnia jutrzejszego, ponieważ później i tak nie będzie miało to sensu.

Oto treść. Temat: Moda i wartości z nią związane w Polsce.

Die Mode ist recht wichtig fĂźr jede Pole. Viele Leute wollen modisch
sein. Wir kaufen oft die neue, bunte Kleidung und andere modische
Sachen. Sie sind immer besser. Damals fĂźllen wir sehr gut. Wir ziehen
unsere neuen Klamotten an und schon kĂśnnen wir mit unsere Freunde
treffen.
Leider, die neuen, modischen Dinge sind immer teuer. Einige Leute haben
nicht Geld fĂźr sie. Die Mode hat gute und schlechte Seite. Sie schafft,
dass werden wir glĂźcklich und attraktiv, aber hervorrufen sie viele
finanziell Konflikten, z. B. den Mutter mit der Sohn oder den Tochter.
Die Mode ist der wichtige Wert in unsere Leben. Die Gesellschaft
akzeptieren nicht die unmodischen Leute. Wir behandeln sie ärger.
Besonders die Jugendliche tolerieren nicht die unmodisch Madchen und
Jungen. Sie lachen von ihnen.
Die Mode abhängig von des Mensches Geschmack. Einige Leute mochten z. B.
schwarzen, ledern Kleidung und die schlichte Sache. Anderen mochten
bunte und grelle Farben. Viele Menschen mochten schlicht oder klassisch
Kleidung. Die Jungen Menschen ergänzen oft ihre Grundgarderobe
eigenwillig und mit viel Phantasie.
In meine Meinung das Wichtigste ist, dass die Kleidung und die Sache
entspricht unser die PersĂśnlichkeit.

magister inżynier


Master of Science w pewnym stopniu to oddaje, ale nie do końca


  Witam!
Jak publikowałem w Kanadzie rozprawkę, to użyto takiego skrótu:
  (imię, nazwisko), M.Eng. , który już łatwo rozszyfrować.
Pozdr. Wiesiek.

Czy Adam Michnik od 10 lat mieszka w Sztokholmie?


| Czy pan Adam od 10 lat mieszka w Sztokholmie?

Drogi Panie,

Chyba nie bardzo Pan rozumie zagadnienie, o ktorym pisze.
Porownanie A.Michnika i kierownictwa PRLu do porywaczy
i zakladnikow jest absurdem.


Nie tylko rodzinka A.Michnika ma swoje "styki" z komuną.
Sam Michnik też jest czerwony.

Jeden z tzw Komandosow Marcowych
Andrzej Mencwel w rozprawce pt.: "Sprawa Komandosów"
zamieścił na ich temat takie oto kwiatki:
/.../
Wywodzą się oni niemal w komplecie ze środowiska
wysokich urzędników partyjnych i państwowych.
Są oni niemal w komplecie pochodzenia żydowskiego.
Jak sądzę, obie te okoliczności nie są przypadkowe.
Nie mogą zresztą takimi być, ponieważ grupa
kształtowała się w ciągu szeregu lat, przechodziła
pewne różne selekcje i odmiany, a podstawowy trzon
jej uczestników bynajmniej zmianie nie uległ.
/.../
Trzeba podkreślić specjalny charakter dzielnicy,
w której mieszka trzon komandosów i gdzie
rozlokowane było, by tak rzec, ich życie
duchowe, między Aleją Róż, a Parkową, w centrum
Warszawy, pośród rządowych gmachów, w sąsiedztwie
ambasad i cichego szumu ministerialnych limuzyn.
W kamienicach, w których sama lista lokatorów
mogłaby skromnego prowincjusza przyprawić
o zawrót głowy, rośli w spokoju i ciszy,
w mieszkaniach nie mających nic wspólnego
z normalnymi standardami "Raczkujacy Rewizjoniści"
- czerwona burżuazja.
/.../
Kiedy podrośli wcielono ich do harcerstwa - specjalnego:
postanowiono zrobić z nich duchowo dzieci generała
Waltera ("Czerwone Harcerstwo", "Walterowcy").
/.../

W uzupełnieniu informacji A.Mencwela o środowisku
z którego wywodzili się Komandosi Marcowi:

     Pierwsze szlify odbierali w Klubie Babel.
     Był to klub przy TSKŻ
     (Towarzystwo Społeczno Kulturalne Żydów).
     Klub zrzeszał elitę młodzieży żydowskiej:
     synów i córki wysokich dygnitarzy rządowych i partyjnych.

     Równocześnie byli aktywistami ZMS (Związek
     Młodzieży Socjalistycznej) i w ramach
     działalności ZMSowskiej organizowali spotkania,
     odczyty, dyskusje, na które zapraszano
     prelegentów partyjnych.

Diody FRED

On Behalf Of 74wg

| Do zasilacza nalezy uzyc "najgorszych" diod. ;-)

??? Chyba rozpoczales wczesnie Sylwestra :) Wytlumacz dlaczego?


Dlatego, ze superszybkie diody przeniosa superkrótkie impulsy, których
normalne kondensatory nie beda mogly "wchlonac". Zwykle diody
nie zdaza zareagowac na takie szpilki.

sluch mam coraz gorszy to potrafie odroznic dobrze
grajacy zestaw od slabo grajacego. Nie mam zamiaru odtworzyc w domu
warunkow Lascali, a do "umta umta" moj zestaw calkowicie wystarcza -
jednak przy "Pasji Mateuszowej" zaczynaja sie juz pojawiac irytujace
trzaski ( powstaja we wzmacniaczu bo ta sama plyta na tym samym
zestawie tylko z pozyczonym wzmacniaczem gra juz normalnie). Dlaczego
wiec nie mam korzystac z do wiadczenia i rad ludzi ktorzy zjedli zemby


(na marginesie -zeby)

na budowie i odsluchu sprzetu? Upo ledzeniem umyslowym bylo by nie
liczenie sie z ich radami. Dodatkowo zadalem konkretne pytanie na
grupie dla elektronikow ( a nie alt.audiofil.pl ) i liczylem na
konkretna "fizyczna" odpowiedz a nie na jakies rozprawki o kondycji
umyslowej audiofili.


Jak wyzej piszesz jest to problem wzmacniacza jako takiego.
Czyli juz istniejacego. Moze z uplywem czasu zmienily sie warunki
pracy tranzstorów?
Ja na poczatek szukalbym przyczyny w torze wzmacniajacym.
Zakladam, ze wzmacniacz ma zasilanie symetryczne, wiec teoretycznie
zmiany napiec zasilania(uwzglednione w fazie projektowania) powinne byc
na poziomie powyzej 80dB.

Natomiast wracajac do diod. "zwykle diody nie przepuszcza krótkich
szpilek zaklucen przedostajacych sie z sieci, natomiast superszybkie
i owszem. W jaki sposób mozna je skompensowac, skoro z powodu idukcyjnosci
kondensatorów nie zostana odfiltrowane? A tranzystory we wzmacniaczu
spokojnie je przeniosa. Inna sprawa, ze nie wiem jak normalny czlowiek
moze uslyszec szpilki o czasie trwania 10ns.

pzdr
Artur

Antymateria

marco:

Bezpośrednio to by była rozprawka: podczas anihilacji wyzwala się
ogromna ilość energii i światło (oto stała się Światłość)


Raczej: ogromna ilość energii *pod postacią* światła.  Chociaż raczej
 pod postacią promieniowania gamma niż światła widzialnego.

marco:

bo zgodnie z wzorem Einsteina erównasięmckwadrat w wyniku zderzenia
cząstki z antycząstką powstają co najmniej 2 fotony.


Czy Ty czerpałeś tą wiedzę z http://pl.wikipedia.org/wiki/Anihilacja ?

myląco; nie to, żeby błędnie, ale niestarannie i myląco.

To, że w anihilacji nie może powstać pojedynczy foton, nie wynika ze
wzoru Einsteina, tylko z zasady zachowania pędu oraz faktu, że foton
nie może być w spoczynku.

Na przytoczonym obok diagramie Feynmana została przedstawiona
anihilacja elektronu z pozytonem dająca w wyniku *właśnie* pojedynczy
foton (niebieski) i to w spoczynku.  To jest oczywiście jakaś
przenośnia zastosowana przez Feynmana; pozostawienie jej w tym
kontekście bez komentarza jest niewłaściwe.

To wszystko jest trudno pojąć, ale ja to widziałem i nawet opisałem,
jeszcze przed /Genesis/ :

Nie ma zmierzchów ni świtów,
mieszkam w środku niebytu...

Lecz niebyt się rozwieje,
w nieważką przestrzeń zmieni,
i brzemienna istnieniem
próżnia w niej napęcznieje.
Wśród sprężeń i rozprężeń,
w pędzących fal powodzi
z grawitacji potężnej
nicość byt pierwszy zrodzi.
Czas ruszy -- od wieczora
oddzieli się poranek.
I wreszcie przyjdzie pora.

Wtedy się stanę.

 - Stefan

Andrzej


później wspólnie psychologiczną rozprawkę na temat Troli.


posmiertnie?

ha ha ha ha ha

Artur Górniak

Druga wersja - ### Erotyk dla jednej nocy

Kiedy czeka się na mężczyznę
- wieczór - wydaje się długi niczym warkocz wiąż od nowa splatany
a kiedy wreszcie zjawia się szorstki - z wymówkami -
nie chcę pamiętać mu się niczego - bo przy nim
blaszany kubek zaczyna żyć imbirem i  indyjską herbatą
noc zmienia się w jedno zamknięcie oczu i nic - co - wokół
nie może przestrzec mnie - wchodzę w nią całą swoją istotą -
choć korytarz jest zawiły i z pułapkami
lecz to chwila odkładania myśli na bok
na przekór logice - bezkrytycznie - wpatrywania się w niego
jakby świat miał zaraz odpłynąć a gwiazdy niczym oliwne lampy
wypalić się - w rytm ich pulsowania
drżą mi kolana - impresjonistyczne plamy trzepoczą przed rzęsami
że słowa za mało znaczą
więcej ciało - malowanie palcami -  tu nie ma stylu
krytyków ani przeznaczenia

Przez moment można odetchnąć zmysłami
wąchać językiem
wyginam się w łuk by być tak blisko niego jak tylko można
żądam wszystkiego - prócz jego prawdziwego imienia -
łączymy się w prostym rytmie
choć tylko przesunięciem pióra jest to co z nami
bo w pół zdania kończy się nasza bajka
- z wysoka spadamy w rzeczywistość -
i gdy jest po wszystkim jego dłonie są niewdzięczne
- żółte od papierosów - doświadczam go od podszewki
trzeźwieję przy brudnej koszuli i spoconej pościeli
- świt - oznacza powrót do domu


wykład, pozbawiony liryki i umiaru słowa,
który w liryce bierze początek.

przeżyłem ograne metafory (warkocze, gwiazdy),
chcichrałem się przy drżących kolanach (no, pisząca
chyba jest jeszcze bardzo młodą osobą, stąd chyba skłonność
do zadęcia i pierwszych z brzegu obrazów, i do porównań,
rzekłbym, niemal żenujących), przeżyłem niesłychanie banalną
płentę (jakbym Szymborską czytał, równie niezgrabnie udziergane;
gorzej, bo ona w końcu uznana laureatka, więc po co tak kalkować?)

daje się zatem przetrwać nieudolność pióra, niestety, wykładu,
tego co miało być jądrem utworu, lirycznym zapisem tego
co w oczekiwaniu, i co między nią i nim, więc wykładu nie szło.
to raczej na lekcję wychowawczą szkic do rozprawki. jeśli taki
był zamysł, to proponuję usprawnić i zapisać w punktach.

radzę też zmienić rekwizyty. oliwne lampy, imbir, indyjskie herbaty,
albo z pamiętnika prababci kartka (w cudzysłów zatem utwór należy ująć),
albo bardzo cenisz Prusa i Orzeszkową. A Asnyka? Tam wskazówkę
znajdziesz: "trzeba z żywymi naprzód iść, po rzeczy siegać nowe".
Jeśli czytujesz to znasz dalszy ciąg.

Druga wersja - ### Erotyk dla jednej nocy

przeżyłem ograne metafory (warkocze, gwiazdy),


To nie jest argument przeciwko sztuce.

chcichrałem się przy drżących kolanach (no, pisząca


To nie jest argument przeciwko sztuce.

chyba jest jeszcze bardzo młodą osobą, stąd chyba skłonność
do zadęcia i pierwszych z brzegu obrazów, i do porównań,


To nie jest argument przeciwko sztuce.

rzekłbym, niemal żenujących), przeżyłem niesłychanie banalną
płentę (jakbym Szymborską czytał, równie niezgrabnie udziergane;


To nie jest argument przeciwko sztuce.

daje się zatem przetrwać nieudolność pióra, niestety, wykładu,
tego co miało być jądrem utworu, lirycznym zapisem tego


To nie jest argument przeciwko sztuce.

co w oczekiwaniu, i co między nią i nim, więc wykładu nie szło.
to raczej na lekcję wychowawczą szkic do rozprawki. jeśli taki


To nie jest argument przeciwko sztuce.

radzę też zmienić rekwizyty. oliwne lampy, imbir, indyjskie herbaty,


To nie jest argument przeciwko sztuce.

albo z pamiętnika prababci kartka (w cudzysłów zatem utwór należy ująć),


To nie jest argument przeciwko sztuce.

albo bardzo cenisz Prusa i Orzeszkową. A Asnyka? Tam wskazówkę
znajdziesz: "trzeba z żywymi naprzód iść, po rzeczy siegać nowe".


To nie jest argument przeciwko sztuce.

Jeśli czytujesz to znasz dalszy ciąg.


I to też nie jest argument przeciwko sztuce.

To są arumenty za Twoją racją, Twoja racja za Twoimi koncepcjami,
Twoje koncepcje za przekonaniami, przekonania za poznaniem, poznanie
za przypadkiem i losem, los niech idzie na ryby.
To , co jest nie Twoje, nie jest grafomanią i kiczem.
Tyle mówisz o inteligencji, a wystarczy policzyć do dwóch,
żeby to zrozumieć.h