Patrzysz na posty znalezione dla słów: Co to jest percepcja

Uwaga na efekty deprawacji i prokreacji ;)

Pajchiw ładnie to tak - ja rady daję a Ty na krzywy ryj się wpraszasz??
!!

SZKANDAL :)


Wybacz.
Mam leciutkiego kaca po kawalerskim - stąd percepcja mnie troszeczkę
zawodzi
- i źle oceniłem powagę sytuacji. :-)))))
Poprawię się!
Kiedyś...

Pzdr.:
Pajchiw

 » 

Dwa pytanka o pliki dźwiekowe


has been fingerprinted by GNZ:

| nie jestem uzależniony od linuksa. nie jestem uzależniony od linuksa.
| nie jestem uzależniony... nie jestem uzależniony... nie...
Większość na początku się nie przyznaje. :D


Albo mówią "Nie jestem uzależniony, mogę w każdej chwili przestać. Tylko
akurat teraz nie chcę" :)

Ale tego na szczęście nie powinno się leczyć. No bo niby czym?


1. Cyjanek. Doustnie. Można łączyć z innymi farmaceutykami, bo
powikłania i tak nie zdążą wystąpić.

2. Przyspieszenie ziemskie. Aplikowane na pionowym odcinku ok.
dwudziestu metrów aż do napotkania prostopadłej płaszczyzny o nikłym
czynniku absorpcji energii kinetycznej.

3. Dowolna gliniasta odmiana ziemi. Uformowana w prostokątne sztabki,
wypalona i ułożona w mur. Osoba uzależniona umieszczona zostaje pomiędzy
murem a dedykowanym plutonem "D-Tox". Cel, pal.

4. Resocjalizacja, najlepiej za pomocą elektrowstrząsów. Pomocna może
być też totalna amnezja (wywołana farmakologicznie) i późniejsza
izolacja gdzieś w dzikiej Amazonii.

5. Amputacja kończyn i ograniczenie percepcji przez usunięcie organów
sensorycznych. Osobnik nie zostaje wyleczony, ale staje się niezdolny do
przyjmowania substancji uzależniającej przez jakiekolwiek media.

6. Pokazanie uzależnionemu innego hobby, np. wędkarstwa lub heroiny.

Lepiej niech nikt nie odpowiada na te pytania...


BTW, ten problem był naświetlany już pod koniec roku 2002:

Dwa pytanka o pliki dźwiekowe


4. Resocjalizacja, najlepiej za pomocą elektrowstrząsów. Pomocna może
być też totalna amnezja (wywołana farmakologicznie) i późniejsza
izolacja gdzieś w dzikiej Amazonii.


A satelity? Tylko klatka Faradaya pomoże.

5. Amputacja kończyn i ograniczenie percepcji przez usunięcie organów
sensorycznych. Osobnik nie zostaje wyleczony, ale staje się niezdolny do
przyjmowania substancji uzależniającej przez jakiekolwiek media.


...to powinno pomóc...

6. Pokazanie uzależnionemu innego hobby, np. wędkarstwa lub heroiny.


...a tu jestem pesymistą :-)

Pozdr.
Boswell

Ach te zaleznosci...

Maciej Delmanowski dnia 05 maj 2003 wystukał(a) na klawiaturze tekst o
tre ci co następuje:

| http://linuxiso.org/distro.php?distro=4
| Wystarczy Disk 1 (Non-Us) /i386 ,a potem apt-get .. :)

| No sciagam... ale mi chodzilo o jakis dokument tlumaczacy jaka jest
| roznica pomiedzy woody, potato... Bo nadal nie wiem :)

http://www.debian.org/releases/


Percepcja -- 0 :) Szukanie informacji zaczalem od tej strony :) jak ja
tego nie zauwazylem... I jeszcze jedno pytanko -- czy jest dostepna
instalacja z HDD (w Debianie oczywiscie), dysk startowy? w mandrake'u
byla taka mozliwosc :)

 » 

mp3 zmniejszyć bitrate, czym?

 Mam 100 plików mp3 w 320bitrate.
 Jakim narzędziem najszybciej przerobić je do 128???


Przy 320Kbps można dokonać dekompresji i ponownej kompresji do 128Kbps
bez obawy a stratę jakości. Chyba że ktoś ma nieludzką percepcję (a
jeśli tak to niepowinien używać mp3 w pierwszej kolejności)

Pozdrawiam

mp3 zmniejszyć bitrate, czym?

_Osobnik_ *Radek* _nastukał_ :

|  Mam 100 plików mp3 w 320bitrate.
|  Jakim narzędziem najszybciej przerobić je do 128???
Przy 320Kbps można dokonać dekompresji i ponownej kompresji do 128Kbps
bez obawy a stratę jakości. Chyba że ktoś ma nieludzką percepcję (a
jeśli tak to niepowinien używać mp3 w pierwszej kolejności)


 Raczej chodziło mi o zmniejszenie wielkości plików, bo troszku
 za dużo zajmują. Jakość jest na drugim miejscu.
 Już patrze tego soxa.

Pozdrawiam


_Pozdrawiam_
 _bufi_

E=mc2 dlaczego??

Ujmę to tak. W istocie argumenty mnie trochę przekonały. Jakkolwiek okulista
ma tu niewele do powiedzenia. Być może mój poziom percepcji obrazu jest
obnizony, a co za tym idzie, efekt zadowolenia z odbieranych treści, w
stosunku do kolegów,  następuje przy niższej jakości obrazu.

szukam napisów pl do Spy Kids 2

A ty ze swoim postem do jakiej grupy sie zaliczasz??Sorry ze swoimi dwoma
postami.Mam dobra rade...zanim zaczniesz krytykowac innych albo moze zanim
wogole zaczniesz "korzystac" z Usenetu poczytaj troche o Netykiecie!


A niby co takiego bylo nie tak? Jesli chodzi o dwa posty to latwo zauwazyc
ze po prostu zamiast enter wcisnalem ctrl i enter. W drugim (dokonczonym
normalnie) podalem odpowiedz na pytanie pomimo tego ze gosc nawet nie
pokusil sie o przeszukanie archiwow. Wiec za przeproszeniem skoncz ze swoimi
dobrymi radami bo chyba masz jakies problemy z percepcja. Usenetu korzystam
od ponad 10 lat i dawno nie slyszalem tak glupich argumentow do tego tak nie
przemyslanych.

Pozdro
Remi

szukam napisów pl do Spy Kids 2

A niby co takiego bylo nie tak? Jesli chodzi o dwa posty to latwo zauwazyc
ze po prostu zamiast enter wcisnalem ctrl i enter. W drugim (dokonczonym
normalnie) podalem odpowiedz na pytanie pomimo tego ze gosc nawet nie
pokusil sie o przeszukanie archiwow. Wiec za przeproszeniem skoncz ze
swoimi
dobrymi radami bo chyba masz jakies problemy z percepcja. Usenetu
korzystam
od ponad 10 lat i dawno nie slyszalem tak glupich argumentow do tego tak
nie
przemyslanych.


Szkoda mi ciebie!!Dla mnie niezly ROTFL ale nie ma co ciagnac tematu.Ogolnie
mowic 10 lat na marne...EOT!!

Pozdrawiam

Droga Pytona

sobota, 12 maja 2007 19:23. carbon entity 'Jakub A. Krzewicki'

following letter:

Jeśli ktoś jest na etapie oczekiwania na rozpad
przeszkód karmicznych do wyzwolenia, lepiej jednak, żeby nie robił tego
całkowicie bezczynnie --- np. nauka Mahajany zawiera wskazanie, by w tym
celu gromadził jakieś zasługi, zaś Wadżrajana (tantra) z kolei wskazuje na
możliwość skrócenia takiego oczekiwania poprzez ćwiczenia jog
pozostawionych przez szkoły wywodzące się od buddów


Pominąłem oczywiście szkołę zen, która zaleca po prostu ćwiczyć uważność ---
co też może być szybkim i krótkim relatywnie sposobem do udoskonalenia
percepcji (w Japonii często ta szkoła była komplementarna wobec szkoły
Shinrana). Wybór zręcznych środków jest jak widać duży. To, który jest
lepszy, zależy od tego, jak są ukierunkowane zdolności ucznia ;P

kolejny pseudozajebisty kolo


| sie uspokoil ) lecz wiedz ze jak podskoczysz to ciebie tez zrownam z gownem
| cipo jedna
| wiec MORDA W KUBEL PEDALE BEZ JAJ

dziecko drogie - wyjdz


A juz myslalem ze nie bedziecie karmic Trola ;)
SenSei
PS. Jakos nie moglem sie zdobyc na retoryke z groszminem gdzyz sila jego
argumentacji i elokwencji przewyzszyla mozliwosci mojej percepcji jego
zamyslu przez co nie potrafie tego skomentowac by dorownac temu
"geniuszowi" ;)

spis gier



O boże znowu ty, po co się wtrącasz ty upierdliwa bestio.


qrde przez brak magicznej formułki wyszedleś z kfika :)
ale teraz to poprawie "...jesteś poza progiem mojej percepcji więc mogę
na ciebie nie reagować..."
PLONK

pryncypia sztuki

"piotrlaz"

| Jakie mogą być pryncypia sztuki?


[...]

Jednak zadając pytanie chodziło mi o to, jakie pryncypia są dla Was ważne
podczas tworzenia konkretnego dzieła - obrazu, rzeźby czy instalacji?
Wiadomo, że dla Courbeta najważniejszym pryncypium było przedstawienie
prostych ludzi w prozaicznych czynnościach (kamieniarze, wiejski pogrzeb),
chciał zagrać na nosie romantykom. Poza tym, dla uzyskania pewnych efektów,
używał dużo czarnej farby, czego nie robili póxniej impresjoniści. Można
powiedzieć, że dla nich jednym z pryncypiów było nie uzywanie czarnej farby
w ogóle. Oczywiście z konieczności upraszczam temat.


hmm owszem :o)
dzieło sztuki żyje sobie na styku percepcji twórcy i odbiorcy
pryncypia rządzące aktywnością twórcy będą najprawdopodobniej

i tym sposobem okaże się, że są zmienne;
jeśli założymy, że dzieło sztuki jest jakimś tam narzędziem służącym
komunikacji czy przekazowi, czy też stymulacji to twórca okaże się
manipulantem - na szczęście to nie je takie proste :) a
sztuka to pewnie to co dzieje się na tej przestrzeni, czy raczej cienkiej
czerwonej linii :) jak tu gadać o jej pryncypiach! kiedy to "wolna
amerykanka" :o))

Dla mnie najważniejszym pryncypium jest dekonstrukcja. Nie będę się tutaj
rozpisywał na ten temat ale jeśli ktoś miałby cos na ten temat do
powiedzenia, to chętnie wymienię poglądy.


chciałoby się pomanipulować - co? ;)

Mania

Ps zafiksowana jestem ostatnio w temacie ;)

bezpiecznik?


** Bełkot na tym forum przekracza normalne granice percepcji
ludzkiej... Język używany  - slang młodzieżowy - 15-17 lat!! Porad
fachowych - brak...


to chyba kwestia percepcji lub jej braku. Mam dwa razy tyle lat co myślisz i
wiecej się dowiedziałem z tego forum niż z innych żródeł w internecie.

Pozdrawiam
miroro

bezpiecznik?

to chyba kwestia percepcji lub jej braku. Mam dwa razy tyle lat co myślisz
i...


** Mylisz się bardziesz niż myślisz (wiek)...

wiecej się dowiedziałem z tego forum niż z innych żródeł w internecie.


** chyba mamy na myśli różne fora....albo kiepsko szukasz (byłeś tutaj
http://motonews.pl/forum/)!!

Cytować wypowiedzi w tym miejscu z tego forum nie zamierzam!! Czytać
większości również, njusów typu wybory nowego szefa Stowarzyszenia, zdjęcia
w necie modeli seata, wymiany informacji o pseudo instalacjach gazowych i
zagazowywaniu w autkach do tego najzupełniej nie przeznaczonych, tudzież
wyciszaniu komory silnika masami bitumicznymi (kretynizm do potęgi "n+1"!!)!
Ile znalazłeś tam "fachowych" porad na kilku (słownie: pięciu stronach)...

Dla mnie EOT!! Jak chcesz "bujaj" dalej ten temat....

Pozdrawiam

Marek

Jak wysłać jedną wiadomość 100 razy do jednej osoby?

1634Racine naciskal co popadnie az osiagnal to:

| | | Potrzebuję wysłać tą samą wiadomość do jednej osoby wiele razy.
| | spamerom mowimy NIE
| | To się dowiedziałem, wielkie dzięki za rzeczowość!!!!!!!!!!!!!!!!
| | To uzasadnij celowość swojego działania, bo tutaj nie ma obowiązku
| | udzielania odpowiedzi na każde zadane pytanie - a szczególnie takie,
| | co do którego istnieją realne przesłanki, że ma ono niecne podłoże.
| mozesz powtorzyc ?
| a co tu do powtorzenia? pytanie dotyczylo czynnosci, ktora jest
| podstawowym i powszechnym zjawiskiem natury spamerskiej. korzystanie
| z tego typu czynnosci jest raczej niespotykane w naturalnym
| przekazywaniu
blebleble :))))))
pytasz "a co tu do powtorzenia ?" - no wlasnie o to chodzi, ze NIC ! :))
Nawet nie podejrzewalem, ze powtorzysz i to jeszcze CIEKAWIEJ.
Piszecie jakims makaroniastym jezykiem, nowomowa, jak Trybuna Ludu czy
co... Po pol litrze moze ?? :)))
Usmialem sie - w ogole nie zaskoczyles o co mi chodzi :))))))))
Ale fajny gosc z Ciebie. Bywa.


to, ze nie potrafisz zrozumiec wypowiedzi w jezyku polskim w dodatku
sformuowanej
ewidentnie poprawnie swiadzcy tylko i wylacznie o twojej ulomnej
percepcji...
tym milym akcentem witam grupe...

Jak wysłać jedną wiadomość 100 razy do jednej osoby?


1634Racine naciskal co popadnie az osiagnal to:
| | | Potrzebuję wysłać tą samą wiadomość do jednej osoby wiele razy.
| | | spamerom mowimy NIE
| | To się dowiedziałem, wielkie dzięki za rzeczowość!!!!!!!!!!!!!!!!
| | To uzasadnij celowość swojego działania, bo tutaj nie ma obowiązku
| | udzielania odpowiedzi na każde zadane pytanie - a
| | szczególnie takie, co do którego istnieją realne przesłanki,
| | że ma ono niecne podłoże.
| mozesz powtorzyc ?
| a co tu do powtorzenia? pytanie dotyczylo czynnosci, ktora jest
| podstawowym i powszechnym zjawiskiem natury spamerskiej. korzystanie
| z tego typu czynnosci jest raczej niespotykane w naturalnym
| przekazywaniu
| blebleble :))))))
| pytasz "a co tu do powtorzenia ?" - no wlasnie o to chodzi, ze NIC
| ! :)) Nawet nie podejrzewalem, ze powtorzysz i to jeszcze CIEKAWIEJ.
| Piszecie jakims makaroniastym jezykiem, nowomowa, jak Trybuna Ludu
| czy co... Po pol litrze moze ?? :)))
| Usmialem sie - w ogole nie zaskoczyles o co mi chodzi :))))))))
| Ale fajny gosc z Ciebie. Bywa.
to, ze nie potrafisz zrozumiec wypowiedzi w jezyku polskim w dodatku
sformuowanej
ewidentnie poprawnie swiadzcy tylko i wylacznie o twojej ulomnej
percepcji...
tym milym akcentem witam grupe...


Rozumiemy. Jasne.
Ale czy *ewidentnie* to wlasnie chciales *sformułowac* dla nas w poscie?

Kama Sutra z browaru GAB

Czesc,

Wczorajszego wieczoru wybralem sie na koncert Budynia (wokalista, gitarzysta
Pogodno) do Czestochowy, do miejsca zwanego "Teatr From Poland". Tam tez
wlasnie obok produktow KP, mozna bylo nabyc droga kupna produkty browaru
GAB, czyli Stout, Jubilat, Kama Sutra. Po chwili kalkulacji wybralem Kama
Sutre, piwo gornej fermentacji. Towarzysze moi, tradycyjnie- Pilsner.
Zeby sie juz nie rozwodzic, piwo raczej srednie. Smak porownywalny moze
troche do Zywego z browaru Amber. Probowalem szukac tych subtelnosci
cechujacych piwa gornej fermentacji, ale nie udalo sie. Z piw gornej
fermentacji zdecydowanie lepiej wypadaja Palm i Frater z browaru Belgia.
Po konsumpcji Kama Sutry, wrocilem do sprawdzonego Pilsnera jednak.
Po koncercie udalismy sie jeszcze do bawarskiej knajpy na Dunkela i chleb z
wybornym smalcem. Nieskonczony Paulaner mnie zmeczyl i przyprawil o
dzisiejszy bol glowy.

Szalenie delikatny, pozdrawiam i wracam do obcowania ze sztuka, co w takim
stanie- zwazywszy na otwarte szeroko bramy percepcji- jest zdecydowanie
zalecane.

Blazej

Percepcja, swiadomosc, tozsamosc.

Kto w tej chwili czyta ten tekst? Kto jest postrzegajacym? Kim
jestes? To wlasnie jest sedno sprawy. Jesli nawet naukowcy
zdolaja ustalic, jak elektrochemiczne impulsy przeksztalcaja sie
w tak rózne formy jak zlocisty zachód slonca, czerwona
ciezarówka czy kwiat, nierozstrzygnieta pozostanie kwestia
zasadnicza: Gdzie jest jazn, która patrzy na te formy i obrazy? Czym
ona jest? Jaka czesc ciala czy mózgu zajmuje? Innymi slowy: Co
jest twoja istota i gdzie jestes ty?

Calosc tutaj: http://www.ateista.org/?p=193

polski language do: winamp 2.95


wystukał:

Dla mnie to jest ta grupa!.


Wali nas co tY sobie myślisz. - jeżeli wogóle to czynisz.

ja tylko grzecznie prosilem o spolszczenie do 2.95 jak nie chcesz pomoc to
sie nie odzywaj ok?


Ale Damador powiedział ci że to nie jest mottem tej grupy szukanie
leszczom spolszczeń - dalej nie potrafisz tego zrozumieć?
W hajnówce wszyscy posiadają zdolność takiej percepcji jak ty?
jeżeli tak - miej nas ......w swojej opiece.

polski language do: winamp 2.95


wystukał:

| Dla mnie to jest ta grupa!.

Wali nas co tY sobie myślisz. - jeżeli wogóle to czynisz.

| ja tylko grzecznie prosilem o spolszczenie do 2.95 jak nie chcesz pomoc
to
| sie nie odzywaj ok?

Ale Damador powiedział ci że to nie jest mottem tej grupy szukanie
leszczom spolszczeń - dalej nie potrafisz tego zrozumieć?
W hajnówce wszyscy posiadają zdolność takiej percepcji jak ty?


Gdzie dwoch se konwersuje tam 3 sie wpieprza ;p.
P.S. hajnówka to prosze ciebie nie byle wioska (;p) wiec z duzej literki
prosze :o).
P.S.2 zassalem se winampa 2.7 i SAM!! sciagnalem spolszczenie :D

NOD32 aktualizacja

Dnia 28 mar  o godzinie  00:32, na alt.pl.programy.pirackie, Negatyw

| Totalną głupotą jest użytkowanie programów typu AV, firewall itp które są
| patchowane, crackowane.

Zatem (wg Ciebie) nie jest glupota modlic sie, by do czasu pojawienia sie
nowych hasel na "lewych witrynach" - nie ukazaly sie tylko jakies nowe
wirusy? :))))


Po raz wtóry wykazujesz się indolencją w sztuce percepcji słowa pisanego.
Tym razem nie będę Ci łopatologicznie tłumaczył prostych słów i jednego
zdania - poproś kogoś starszego ze swojego otoczenia o taką przysługę.

NOD32 aktualizacja

Po raz wtóry wykazujesz się indolencją w sztuce percepcji słowa pisanego.


Widze, ze za wszelka cene starasz sie byc wielce "inteligentny" i
"blyskotliwy".
Tylko - nie bardzo to Tobie wychodzi zasrancu! :)
Wal sie na ryj i wtykaj swoj zadarty nosek w inne tematy. Najlepiej na
grupach dla dzieciakow.

PocoMaill v3.01 build 1661


| Chyba nie jesteś
| taki bezczelny i nie powiesz, że "reszta pytania" jest zawarta
| w temacie?

dokladnie, czyzby to przekraczalo twoje mozliwosci percepcji ?


Świadczy to iż nie znasz "lepszych" metod pisania
postów np.:

1. Temat - "Działającego cracka do PocoMaill v3.01 build 1661"
2. Treść posta - "j.w.", "jak w temacie" itp, lub można w ogóle
    już nic nie pisać. :)

czyzby to przekraczalo twoje mozliwosci percepcji ?


Moim jedynym problemem (na grupach) są ignoranci_flejtuchy
piszący tego typu posty.

Multilangual PL do Office 2003


pewnie nie doczytałeś mojego pytania, a szkoda - zaoszczędziłbyś troche
czasu na odpowiedź , nie interesuje mnie na której płycie jest multilangual
pl, tylko gdzie go mozna zassać , prośba czytaj uważniej następnym razem


A Ty widzisz _komu_ ja odpowiadałem ?
W dodatku źle cytujesz - jeszcze raz, albo i dziesiątki razy przeczytaj
moje RE a pewnie zrozumiesz - w czym zwracałem uwagę Apollyon`owi -
wystarcza minimalna sztuka percepcji - no ale......

Zuzia 7.00

Dnia 18 lut  o godzinie  18:29, na alt.pl.programy.pirackie, Pablos

| Ale skoro się kolega upiera przy wersji, która nigdy nie powstała (7.00)

Jeśli nie powstała to po co chcesz cracka ??


A Ty Pablos masz dzisiaj problem z percepcją? */odstaw/ juz na bok te laski
bo Cię wykończą na amen  :P
Przecież właśnie Paweł poinformował Prezesa o tym że takowej wersji /7.00/
nie było, więc i pseudo-cracka nie ma do tego, a Ty sie go czepiasz  :DDD

Zuzia 7.00

W środę 18 lutego 2004 o godz 20:46:12

             Witaj

| Jeśli nie powstała to po co chcesz cracka ??
A Ty Pablos masz dzisiaj problem z percepcją? */odstaw/ juz na bok te laski
bo Cię wykończą na amen  :P


Heh, laski są fajne tylko zbyt zasobożerne :P
A moja percepcja już dochodzi do siebie :D

Przecież właśnie Paweł poinformował Prezesa o tym że takowej wersji /7.00/
nie było, więc i pseudo-cracka nie ma do tego, a Ty sie go czepiasz  :DDD


LOL  Mam nadzieje ze Paweł wybaczy mi ten lapsus :)

NOD32


chodzilo :

|
|
| Jak roziwazac ten problem ?
|
|
| Wstrętny ignorancie!!
|

| poruszany temat - jesteś .......co trzeba zrobić? PRZECZYZTAĆ CO TAM
| PISZE w MESSAGU -  ale to pewnie przekracza twoje zdolności percepcji.

No tak, ale na OE klikniecie w ten link otwiera NOWY POST....  :-((

PS
jeden grupowicz, OldMan ktory sprawia wrazenie wybitnego znawcy ( grupa  XP )
wyrazal sie o nim bardzo SREDNIO.

Polecal zas ( nota bene ; ciekawe, czy mowi sie ZAS, czy POTEM   ??  ;-)
Dr.Web(a) - dosc popularnego u "naszych wschodnich sasiadow...

KOL

*Sasiada sie nie wybiera, swoich politykow zreszta tez nie *

Samotnosc


Powiedzcie mi jak to jest?


Ediss, slyszales to juz pewnie nie raz i nie dwa, ale i tak napisze
(percepcja niektorych jest wybiorcza ;), chcesz przestac byc samotny,
przestac jojczec i uzalac sie nad soba  - zacznij sie do cholery cenic
tak jak na to zalugujesz. Czlowiek pewny swojej wartosci szanuje
rowniez swoj czas, a co za tym idzie, potrafi racjonalniej nim
gospodarowac (racjonalnie - consensus miedzy potrzebami Twoimi a
Twoich bliskich) Bardzo to szlachetnie niesc pomoc wszem i wobec, ale
zdrowy egoizm w ilosciach umiarkowanych jest czlowiekowi zwyczajnie
potrzebny. Boisz sie odmowic kiedy ktos Cie o cos prosi? Dlaczego? Co
sie stanie gdybys kiedys powiedzial nie? Przyjaciele Cie opuszcza?
Rodzina wydziedziczy? Ale co to za przyjaciele , ktorzy nie potrafia
uszanowac Twojego prawa do wolnego czasu? Zastanow sie dlaczego
otaczasz sie takimi a nie innymi ludzmi. Moze czas zmienic srodowisko?
Przeciez nie spedzasz jednak calego czasu grabiac trawke - studiujesz
dwa kierunki, robisz dodatkowe kursy, a to sa swietne okazje, zeby
zawierac nowe znajomosci , nie widzisz tego? A rodzine tez sobie
trzeba umiec wychowac ;)
I juz na koniec - slyszales kiedys o asertywnosci? Jezeli nie,
zachecam do lektury, ksiazek na ten temat jest  multum.

powodzenia

ksiazki o milosci.


| scalony umysł zakłada uwagę w wysokiej mierze skoncentrowaną.
| W przeciwieństwie do koncentrycznej struktury kobiecego umysłu, w
| umyśle męskim stale obecne są epicentra.

Troche to przestarzałe - w rzeczywistosci jest dokładnie na odwrót. Większa
podzielnosc uwagi występuje u kobiet, koncentracja i zogniskowanie - u
mezczyzn.


Ty chyba piszesz o percepcji sensu stricto, y Gasset natomiast...
niekoniecznie.  A to, że traktat trąci myszką, to jak najbardziej -
poczatek wieku. Nie sposób jedak odmówić znacznej biegłości w
posługiwaniu sie słowem. Druga sprawa - mamy tu do czynienia z
filozofią, a nie psychologią. Psychologia jest jak każdy widzi, a
filozofia jak każdy sobie widzi. Of course, w skrócie.

ksiazki o milosci.

Ty chyba piszesz o percepcji sensu stricto, y Gasset natomiast...
niekoniecznie.


"skoncentrowana / nieskoncentrowana uwaga" to chyba jednak percepcja? ;)

A to, że traktat trąci myszką, to jak najbardziej -
poczatek wieku.


Wiem, mysliciel swoja drogą wielki, szczegolnie w naukach spolecznych -
Zakowski w Polityce pare tygodni temu go przytaczał. Ortega y Gasset
wyjasnił rzeczywistosc swych czasow, tak jakby zyl tu i teraz w kaczolandii.

Nie sposób jedak odmówić znacznej biegłości w
posługiwaniu sie słowem. Druga sprawa - mamy tu do czynienia z
filozofią, a nie psychologią. Psychologia jest jak każdy widzi, a
filozofia jak każdy sobie widzi. Of course, w skrócie.


W skrócie. Przytoczony przez Ciebie cytat był mi wczesniej nie znany, wiec
moge sie tylko odnosic do niego, co też zrobiłem ;)

drA

Ludzie, którzy sami chcą dostać baty


Czy grupowicze spotkali ludzi, którzy sami proszą się o to, aby inni ich
nie lubili (mężczyzn, kobiety)? Mam na myśli m.in. sytuację, kiedy dana
osoba gra ofiarę losu i chce sobie na siłę udowodnić, że inni są źli,
przeciwko niemu lub gorsi od niego.


to co zwykle, pokazuje mu ze sie myli. to sie czasem udaje, a czasem nie.
jeśli uparcie nie chce zobaczyć ze ma problemy z percepcją, próbuję dalej
pokazać mu to czego nie dostrzega. na koniec poirytowany jego ciągłą
niemotowatością pokazuje mu że jest głupi. niektórzy wtedy wyciągają
wnioski, ale najczęściej się obrażają.
...
potem on mnie plonkuje.

Percepcja

W związku z pewnym wydarzeniem, które dotyczyło członka mojej rodziny
zaczęłam się zastanawiać nad naszą percepcją innych ludzi.
Jak często nie oddzielacie swoich oczekiwań co do osoby albo wspomnień tego
co było od teraźniejszości?
Jak często filtrujecie teraźniejszy obraz człowieka przez te wyobrażenia i
wspomnienia? Widząc czlowieka, jakiego chcielibyście przy swoim boku
widzieć, a nie takiego, jaki jest?

Ile się z tego bierze nieszczęść..
Ile rozczarowań.

Nie mówię że to proste. Czasem można to nawet wiedzieć i rozumieć.
Ale  d o ś w i a d c z y ć  na własnej skórze - to już zupełnie coś innego.

Percepcja




<cut

skojaylo mi sie: w tv lecial niedawno taki program, badali wzrok ludzi ;)
mieli takie urzadzonko ktore rejestrowalo gdzie kto patrzy. no i zalozyli je
ludziom w knajpie. ludzi egadali, siedzieli blablabla... i po kilku
godzinach spradzili gdzie sie patrzyli. babki ciagle gapily sie nieswiadomi
na meskie tyłki natomiast faceci wysilali sie bardziej bo patrzyli na
kobiety gora dół i w kolko ;) stwierdzono w tym programie ze ogolnie to nie
bardzo panujemy nad percepcja ogolnie, a co za tym idzie innych ludzi, dodam
ze tez nie panujemy nad tym jak nasz organizm reaguje na feromony i takie
tam... ;) instynk, ludzie, instynkt :D

wyczerpany generowaniem stron i klikaniem calowieczornym Kyo

Wiadomość

| znasz szczegoly pewnie i jesli to nie jest zadna tajemnica to napisz
prosze
| w jakiej ilosci sprzedal sie debiut sinego (serio interesuje mnie jak
rynek
| odebral myslacego kolesia za mikrofonem) i czy ze swoim projektem
planujecie
| wyjsc poza wroclaw ?

pomylka (lub zart sytuacyjny przekraczajacy moja percepcje)
jam z poznania :)

pzdr

.of

Jaki program od "odwstrząsowienia" (stabilizacji) filmu ?

... Zalózmy ze odpuszczamy sobie stabilizacje elektroniczna i ze
mowa jest o wstrzasach przekraczajacych zakres anti-shake...

Prawde mówiac, jesli material jest "zepsuty" juz na wejsciu ...
nie ma chyba sposobu na jego uleczenie ??? Chyba ze ... metody z
seriali typu FX :)
Pozdrawiam, CamDam.

p.s czasem prosciej uzyc takiego zszokowanego matrialu celowo ale
np mniej .... co by nie zmasakrowac percepcji widza :)

wykonywanie reklam

news:yjwr1wbidux1

sie koncentracja, percepcja, toksyny przedostajace

sie po dziesiatym filtrowaniu w jelicie grubym dzialaja szkodliwie na
umysl i cialo...
uwazaj!


mowisz wiec, ze tez jestes zwolennikiem porzadnego srania ?:)

...nie liczy do konca...

Uaaaa!!!!

To trzeba zglosic do serwera w Berkely, ale... mam watpliwosci co do MOJEJ
percepcji informacyjnej - niewykluczone, ze chodzilo o 10 sekund, a nie
minut.

Swiatlejsi ode mnie, lamerki z Bozej laski, prosze o informacje dla kolegi
przed-piszcy i innych.....

PS co sie dzieje z lista dyskusyjan majlowa, od 2 ni nie ma  zadnej
informacjo, to ja, moj serwer, czy serwer listy???????

I tutaj mam wesola wiadomosc po raz pierwszyy seti zaliczyyl mi probke
jako
obliczona ktorej liczenie trwalo 18 sekund to bylo dzis 17-02-2000 no i
jak
to wyglada wzgledem wczesniejej odpowiedzi ?


Altowe pisiorki...


Był 27 wrzesień 2006 (środa), gdy o godzinie 21:22 *moon*
zasugerował(a):

cham zawsze wyrucha pierdołę.
bo cham nie ma skrupułów.
dlatego do większości usenetowego szlamu odnoszę się po chamsku.
proste, nie?

Coś tu się nie zgadza, bo to ciebie ruchają. :)


nie to po prostu problem twojej ograniczonej percepcji.
nigdy nie pojmiesz więcej niż możesz.

moon

Altowe pisiorki...

Był 27 wrzesień 2006 (środa), gdy o godzinie 22:08 *moon* zasugerował(a):

cham zawsze wyrucha pierdołę.
bo cham nie ma skrupułów.
dlatego do większości usenetowego szlamu odnoszę się po chamsku.
proste, nie?

Coś tu się nie zgadza, bo to ciebie ruchają. :)

nie to po prostu problem twojej ograniczonej percepcji.
nigdy nie pojmiesz więcej niż możesz.


Eureka!

A ty masz inaczej? Pojmujesz więcej niż możesz? ;D

Altowe pisiorki...


Był 27 wrzesień 2006 (środa), gdy o godzinie 22:08 *moon*
zasugerował(a):

cham zawsze wyrucha pierdołę.
bo cham nie ma skrupułów.
dlatego do większości usenetowego szlamu odnoszę się po chamsku.
proste, nie?

Coś tu się nie zgadza, bo to ciebie ruchają. :)

nie to po prostu problem twojej ograniczonej percepcji.
nigdy nie pojmiesz więcej niż możesz.

Eureka!

A ty masz inaczej? Pojmujesz więcej niż możesz? ;D

ale ja mogę więcej...
o to chodzi.

moon

Altowe pisiorki...

Był 28 wrzesień 2006 (czwartek), gdy o godzinie 0:03 *moon* zasugerował(a):

nie to po prostu problem twojej ograniczonej percepcji.
nigdy nie pojmiesz więcej niż możesz.

Eureka!

A ty masz inaczej? Pojmujesz więcej niż możesz? ;D

ale ja mogę więcej...
o to chodzi.


Znaczy się, masz zamiast mózgu gumę balonową?

Dobranoc


| To był wesoły dzień. :D

Nadal jest, ja się dopiero kładę... A nie ubawiłam się tak chyba nigdy w
życiu... ot mooni i jego niezmącona wiara w to, że wypisywane jadem
farmazony mają cokolwiek z prawdą wspólnego :D


idź na targ kup trochę zwojów mózgowych, masz percepcję ślimaczka chyba.
jak na razie największy jad, skurwysyństwo, kłamstwa i manipulacji to widać
w gronie syfiarni z PO i SLD.
ekran tv aż ścieka tymi wypłuczynami, atakami, stekiem kłamstw, manipulacji,
wyrwanymi z kontekstu "dowodami".
te histerie komuchów aż ściekają faryzejstwem, ale wy, na tej grupie
jesteście tak zakłamani, jak typowy milicjant, co po zebraniu partyjnym
zapierdala do kościoła. to miód dla ucha czerwonego oszołoma.
wiocha!
do Polaka, to wam jak kurze do orła.

moon

Moon

 

Ale ja nie widzę różnicy między poglądami, które prezentuje Giertych a
Twoimi?


no to masz problem z percepcją.
poważny.
Giertych to populista, socjalista i rusolub. I praktykujący katolik.

Akurat popieranie małżeństw pedałów i skrobanki to jeszcze nie jest kanon
światłości i prawdy, który nakazuje wrzucać do jednego wora giertycha z na
przykład korwinem mikke czy mną.
A chyba tylko takie kryterium tu widzę?
ale to teraz takie modne... socjalizm, kapitalizm, populizm, elitaryzm -
eee... wszystko chuj! Kto by sie w tym wyznał!  Liczy sie tylko dupczenie i
eutanazja.
Postęp!

Aha - może nie chcesz rozliczenia prywatyzacji?


 a kto nie chce?
jeśli ktoś ukradł fabrykę lub wyłudził pegeer, to może spać spokojnie?
bo to już było całe 10 lat temu?

moon

Moon


A chyba tylko takie kryterium tu widzę?


I mówisz, że ja mam problemy z percepcją...
A nienawiść do komuchów?
A chęć rozliczenia prywatyzacji?
A niechęć do Europy?
Fakt, może i program ekonomiczny LPR-u jest dla mnie enigmatyczny. Ale
dla kogo jest jasny?

Notabene Giertych czy LPR to nie jest li tylko środowisko moherowych
beretów, które teraz zresztą być może będzie głosowało na Samoobronę.
Sama byłam zdziwiona, kiedy poznałam ludzi, którzy w ostatnich
wyborach samorządowych startowali z listy LPR...

Tak se myślę...


Panie Piotrze Dynda, prezesie QMC International sp. z o.o. z siedzibą
przy ul. Chocimskiej 27/4 w Krakowie

Może twojej ułomnej percepcji uszedł uwagi fakt, że przez cały rok 2007
siedziałem w dom z biźniętami i nie pracowałem w ogóle?


Oj, bieda, na opiekunkę nie stać Pana prezesa...

ciężko o referencje jak się nic nie robi, co???


Prawda. I dlatego tez przypisuje Pan QMC International sukcesy innych
podmiotów?

a za rok 2008 będę miał referencje jak skończę co zacząłem, czyli może w
czerwcu.
I czemu ty się robaczku tak o te moje referencje martwisz?


A tak, bo ciekawe, czy się nie okaże, że referencje będą znów miały ta
wadę, że są niepotrwierdzalne.

Big brother & Gladiatorzy


parę...


| Co wolicie ogl?dać Big brothera czy gladitorów ?
| Gdzie według was s? lepsze panienki ?

co to znaczy "lepsze" w Twoim slowniku??


Dobre, niezauważyłem, a zwykle się czepiam takich rzeczy...
No cóż, to po prostu prezentacja poziomu percepcji takowych programów
przez autora wypowiedzi... Z drugiej strony nie dziwię się - co ma
podziwiać? Treść merytoryczno-dydaktyczną???
 :o)

pozdrawiam,
misiek

!!! Pilnie poszukuje firmy !!!


| nie ten email zakładałem 5lat temu takze nie jestem chłopczykiem

nie wiem czy to wina percepcji ?
niektorzy w ciagu chwili potrafia nauczyc sie, ze odpowiada sie pod postem
a
nie nad a Ty przez 5 lat sie nie nauczyles ?


nauczyłem się jakby co

Zgrywanie analogowego obrazu

dzięki za odpowiedź
celem mojego działania jest tylko i wyłącznie zgranie swoich (rodzinnych)
filmów na dysk, nie odważyłbym się wrzucić takiego materiału na offset :))
kamera Sony nie wiem czy klasy B czy C ... w każdym razie jakość filmów
na TV jest bardzo dobra (percepcja widza:))
tak więc proszę o sugestie co do sprzętu tylko pod tym kątem
pozdrawiam
Tomek

dziwna operacja na bitach


  Chciałbym każdemu kolorowi przydzielić wartość jednoznacznie go określającą,
przy czym dwa kolory różniące się nieznacznie od siebie powinne nieznacznie
też różnić się tą wartością.


Uzyskalbys bardzo podobny efekt liczac wartosc:
0.299*R + 0.587*G + 0.114*B
odpowiadajaca ludzkiej percepcji jasnosci.

dziwna operacja na bitach


Uzyskalbys bardzo podobny efekt liczac wartosc:
0.299*R + 0.587*G + 0.114*B
odpowiadajaca ludzkiej percepcji jasnosci.


niezupełnie, co jeśli zwiększę trochę R i zmniejsze trochę B? czy nie dostanę
bliskiej orginałowi wartości? mój sposób nie ma tej wady (wynik nie będzie
bliski)

tablice i wskaźniki


Pytasz, Damian Ci od razu odpowiada, więc pytasz jeszcze raz, a skoro
odpowiedź Cię nie satysfakcjonuje to zjebka.
Nic to, że przed chwilą ten sam człowiek Ci poradził.

Pogratulować!

Pozdro


Przepraszam, nie chodziło mi o zjebkę. W mojej wersji wygląda to tak:
Pytam, dostaję jasną odpowiedź, dziękuję i dopytuję o jeszcze, dostaję tym
razem niejasną/zaczepną odpowiedź, proszę o wyjaśnienie lub zaprzestanie
zaczepiania.

Pozdrawiam
Esbe.

P.S.
Nie ma obiektywnej rzeczywistości. Są tylko jej percepcje.

kierunek studiow inform.

| 2. Informatyczne systemy w organizacji i zarzadzaniu
Jesli wchodza w to systemy kolejkowe, analiza sciezek krytycznych to
jak najbardziej. Zaprojektowanie parkingu czy stacji benzynowej to
kwoty od ktorych kreci sie w glowie.


Do tego to chyba sie uzywa Autocada , a systemy kolejkowe to problem
sprzed 20 lat. Stacje benzynowe to standard swiatowy i nie ma co
projektowac. Jest 10-20 wzorcow i sie je powiela.

| 3. Sieci i systemy informatyczne
Admimow ciagle brakuje. Solidny (acz nerwowy) kawalek chleba.


To jest konkretna "urzednicza" codzienna praca, tez w bankach.

| 4. grafika komputerowa
Duzo matematyki (rownania rozniczkowe, furierologia, falki, stroktury
dyskretne) optyki, jezeli polaczone z animacja to rowniez fizyka ciala
stalego, robotyka ??? jak rowniez psychologia (percepcja obrazow). Dziedzina
bardzo rozlegla. W polsce dla specjalistow od takiej high level grafiki
poki co chyba nie ma za wiele pracy.


A wydawnictwa ?? Drukarnie ??
Oprocz kilku osrodkow raczej malo

kto ma potrzebny sprzet. Kazda latwo automatyzowalna czesc grafiki
komputerowej jest raczej obsadzana przez psychologow.


A co psychologa interesuje w grafice ? Predzej juz absolwent, student
grafiki wejdzie w te dziedzine.

| 5. matematyka w ekonomii (tu nie pamietam dokladnie nazwy)


Gielda, gielda ..

kierunek studiow inform.


| Wybacz ale do obslugi photoshopa czy innego programu, przysposobic mozna
| kazdego.
Ale zawodowcem sie jest po kilku latach.


Tak. Chodzi mi jedynie o to, ze jezeli czlowiek po ukonczeniu studiow
informatycznych ma byc specjalista od obslugi paru programow to szkoda
marnowac czas na studia. W koncu piec lat to wystarczajaco duzo czasu
by kazdego programu nauczyc sie na pamiec lacznie z kodem zrodlowym
jezeli jest dostepny :) Tylko wybacz to nie jest informatyka.

| Grafika komputerowa jest jedna z najbardziej interdyscyplinarnych
| dziedzin wiedzy. I trudno wymagac od informatyka by cala te robote
| odwalal sam. No chyba ze sam chce.

Jak zaplacisz to sam zrobi.


W jakim czasie i z jakim efektem. Nie powiesz chyba ze ktos kto z
zagadnieniem percepcji mial stycznosc pare lat zrobi to gorzej od
kogos kto ma tylko namiary na literature zciagniete z internetu :)

Pozdrawiam,
  Staszek

PSERVER.EXE z NW 3.12 - co zamiast ?

Witam

Mam problem, wynikający z przeniesienia serwera do nowej
serwerowni. Dotychczas drukarki były podłączone do serwera
bezpośrednio (Local, Parallel) i wszystko chodziło pięknie
Teraz muszą być udostępniane poprzez stacje robocze
(Remote, Parallel) Powoduje to konieczność włączenia
stacji do której podpięta jest drukarka, ale zrozumienie tej
zależności przekracza możliwości percepcji niektórych
uzytkowników ("ale przecież kiedyś nie trzeba było")

Zakup print servera sprzętowego nie wchodzi w rachubę
ze względu na koszty (nie dostałem zgody)

Myślałem o starym, poczciwym pserver.exe, ale na
Novell'u piszą że jest on do wersji 2.1, 3.11 i 3.2,
a ja mam 5.0

Można by chyba odpalić na zwykłej stacji dosowej
VLM + Nprinter, ale to zabierze mi jedną licencję
użytkownika

Czy słyszał ktoś może o programowym print serverze
do NW 5.0, działającym w środowisku DOS ?
(i nie zabierajacym licencji uzytkownika)

praca


Ja mysle, ze jak nie umiesz czytac (np. opisow grup), ani pisac (np. swojego
nazwiska) to predko pracy nie dostaniesz.


cos ci sie powalilo koles bo ja pracy nie szukam... widac wiec ze to chyba sam
masz problemy z percepcja. puknij sie w czolo !

--
../ premax

../ koniec i bomba, a kto czytal ten traba. w.g.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

ODMODEROWANIE pl.comp.tlumaczenia

| Moderowana: NIE
Wiosna, kretowiska wszędzie....

Jestem za tym, żeby prowadzić tę dyskusję na pl.news.nowe-grupy. I tylko
tam. (...)


Ok

Po czym konsekwentnie i z wlasciwa sobie spojnoscia kontynuuje jednak
dyskusje tutaj, przyklad :

(...)

Dla mnie sytuacja jest jasna; niemoderowanej p.c.t. nie będę używać,


(no to sie wszyscy powiesza z zalu ...)

 bo

nie mam czasu czytać tego, w co niechybnie przeobrażają się swobodne
dyskusje usenetowe. (...)


Jezeli poziom Twojej percepcji jest rowny poziomowi Twoich wypowiedzi, to
czytanie grupy, moderowanej czy nie, musi Ci zabierac (za) duzo czasu.

Fakt, pomysl z odmoderowaniem i dodaniem grupy moderowanej ochlodzi moze
urazone ambicje. W kazdym razie mozna zapewnic obawiajacych sie o poziom
dyskusji w tej grupie po odmoderowaniu, ze pierwsze prawdziwe szambo w
niemoderowanej grupie pl.hum.tlumaczenia pojawilo sie wraz z glosem Miss
Bartnickiej, opowiadajacej sie za utrzymaniem moderowania.

Jeden plus juz wynika z tego calego zamieszania: moderowanie przyspieszylo.
A jak dopiero bedzie dobrze gdy zniknie ?

Maciek Marchewczyk

---
moderatorzy: Robert Maron, Aleksy Schubert, Jolanta Sliwinska
warto zajrzec: http://zls.mimuw.edu.pl/~alx/slownik/slownik.html
moze sie przydac: http://www.systransoft.com/

Cos robie zle bo IE nie rozumie kto kogo rodzicem...


Nie zrozumieliśmy się. Sam zapis, składniowo, jest poprawny i zadziała
w  normalnych przeglądarkach i IE7, w trybie HTML (w XHTML już nie, bo
masz  duże litery).


Ano wlasnie. Juz mialem obawy, ze mam jakies problemy z percepcja.

Natomiast kolejność w ktorej zapisałeś reguły z pseudo-klasami jest  
niewłaściwa, jeśli chcesz, żeby wszystkie z nich zadziałały w  
przeglądarkach.


To oczywsite. Przyklad jaki tu zapodalem to byl tak z palca klepniety.

Problem z Alladynem i DOCTYPE


Witam.

Moja percepcja poznawcza i dostepne archiwa nie
pozwolily mi rozwiazac problemu, dlatego zwracam
sie do szanownych grupowiczow.
Otoz ponizszy fragment kodu dziala poprawnie w
IE 6 i Mozilli pod RH9. Dodanie DOCTYPE:

<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01//EN"


A sprobuj dodac takie DOCTYPE:

<!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.01 Transitional//EN"

aktywne trzcionki

    "Trzcionki" - sorry za ten BŁAZEŃSKI błąd (czcionki), ale jestem
dyslektykiem :-( , więc
głupie odpowiedzi mnie nie śmieszą (piszę fonetycznie, a percepcję wzrokową
mam słabą). Trzonki znalazłem (news:pl.soc.dresy.awantura), Roba z Hut też -
dzięki.
    A tak dla tych na czasie: aktywne czcionki - są to takie, które
umieszczamy
na serwerze, na którym posiadamy swoją stronę (gdyż używając innych czcionek
(ciekawszych, lepiej się komponujących) niż Arial i Times New Roman itp. nie
mamy pewności, że osoba oglądająca naszą stronę ma te czcionki
zainstalowane).
Więc może KTOŚ NAPRAWDĘ się znający odpisze mi, jak działają aktywne
czcionki?

Piotr Kaczmarek

aktywne trzcionki

tu cos widziałem
http://plus.ds14.agh.edu.pl/docs/dynhtml/

- Worthy

   "Trzcionki" - sorry za ten BŁAZEŃSKI błąd (czcionki), ale jestem
dyslektykiem :-( , więc
głupie odpowiedzi mnie nie śmieszą (piszę fonetycznie, a percepcję wzrokową
mam słabą). Trzonki znalazłem (news:pl.soc.dresy.awantura), Roba z Hut
też -
dzięki.
   A tak dla tych na czasie: aktywne czcionki - są to takie, które
umieszczamy
na serwerze, na którym posiadamy swoją stronę (gdyż używając innych
czcionek
(ciekawszych, lepiej się komponujących) niż Arial i Times New Roman itp.
nie
mamy pewności, że osoba oglądająca naszą stronę ma te czcionki
zainstalowane).
Więc może KTOŚ NAPRAWDĘ się znający odpisze mi, jak działają aktywne
czcionki?


--
Serwis RUBIKON - http://rubikon.pl - 020 92 47

aktywne trzcionki


|    "Trzcionki" - sorry za ten BŁAZEŃSKI błąd (czcionki), ale jestem
|dyslektykiem :-( , więc
|głupie odpowiedzi mnie nie śmieszą (piszę fonetycznie, a percepcję
wzrokową
|mam słabą). Trzonki znalazłem (news:pl.soc.dresy.awantura), Roba z Hut
też -
|dzięki.
|    A tak dla tych na czasie: aktywne czcionki - są to takie, które
|umieszczamy
|na serwerze, na którym posiadamy swoją stronę (gdyż używając innych
czcionek
|(ciekawszych, lepiej się komponujących) niż Arial i Times New Roman
itp. nie
|mamy pewności, że osoba oglądająca naszą stronę ma te czcionki
|zainstalowane).
|Więc może KTOŚ NAPRAWDĘ się znający odpisze mi, jak działają aktywne
|czcionki?

Jak kto ślepy, to nie zabiera się za prowadzenie samochodu. Wszelkie
tego typu usprawiedliwienia błędów są kompromitujące.
Ad rem:
http://www.wsp.krakow.pl/~andrus/style/cz4.html

Pozdrowienia
Piotr Andrusiewicz

Photoshop do HTML-a

dlugie bylo - wyciolem


Nie, nie, a moze niekoniecznie. Robienie stron nie mozebyc tabu dla paru
programistow, ktozy w iekszosci wypadkow nie maja pojecia o grafice
percepcji kolorow, logicznym mysleniu o nawigacji po stronie. Gdybysmy
przyjeli Twoj punkt widzenia rozwoj oprogramowania do obslugi internetu
stanal by na IE 3 i notatniku. Postep jest nieuchronny. W obecnej chwili
narzedzia sa na tyle niezawodne - na przylad w poligrafii, ze reczna
edycja postscriptu bywa zadkoscia (no pare lat temu bylo inaczej) Ta tez
bedzie ze stronami jeszcz etylko pare lat.

Musze leciec. Ciekawy watek i ciekawi dyskutanci wieczorem dozuce cos
jeszcze

pozdraiwam kolegow. Kleju

Animowane GIF-y - pytanie.

Przypuszczam, ze masz IE wiec: prawy myszki | Zapisz obraz jako... | i
juz:)

"Istota mądrego mówienia polega na bełkotliwym bełkotaniu mętnych treści
przed masami tak, by każdy myślał, że są one wyrazem nieskończonej
mądrości" - Piotr Płoski


Zgadza się mam IE i zapis =prawy myszki | Zapisz obraz jako ...|
no i zapisuje jest *.gif i tylko zatrzymana poza z ruchomego ... ,
albo coś mam nie włączone ... łącznie z percepcją własną :-).

Proszę o dalsze sugestie - pozdrawiam.

Animowane GIF-y - pytanie.

Zgadza się mam IE i zapis =prawy myszki | Zapisz obraz jako ...|
no i zapisuje jest *.gif i tylko zatrzymana poza z ruchomego ... ,
albo coś mam nie włączone ... łącznie z percepcją własną :-).

Proszę o dalsze sugestie - pozdrawiam.


sugestia HAOBE nadal aktualna... gif jest zapisany jako animowany ale nie
ogladasz go prawdopodobnie w programie ktory umozliwia wyswietlanie gifa
animowanego, albo... nie sciagnales go w calosci...

---pozdrawiam

[[]] http://www.webmaster.silesianet.pl - TYPOGRAFIA
[[]] www inaczej...

Proszę o ocene strony firmowej i ewentualne wskazówki


co trzeba poprawić???


człowieku zawału prawie dostałem jak na tą stronkę wszedłem, wyłącz te
dźwięki, nawet nie zobaczyłem jak wygląda, bo to pierdzenie zaburzyło
percepcję lecącej z kompaktu muzyki

BTW - czy da się w operze wyłączyć TYLKO flasha a zostawić resztę wtyczek?

Wyprawa w Beskid Niski - nowa strona


    Hmmm... Walsnie o to chodzi... O nastroj, klimat Niskiego...
    Dziesiatki cerkwi, wysiedlone wsie... Inna kultura, inni ludzie...


A dlaczego z gory zakladasz ze ktos kto siedzi za kierownica terenowego
auta inaczej odbiera ten klimat niz ten, kto idzie tam z plecakiem ?
Nasza percepcja zalezy od naszej indywidualnej wrazliwosci a nie od srodka
lokomocji z ktorego korzystamy...

Gdybym idac gdzies tam szlakiem spotkal Was... chyba bym sie zalamal...


Hmmm... to sie troche roznimy... Bo np. ja (ten - tfu ! -
zmotoryzowany...) nawet jadac "jeepem" bym Cie raczej na szlaku
pozdrowil...

Pozdrowienia :))

Wojtek

---
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr:   ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND

http://www.astro.amu.edu.pl/Staff/Bori/bori.htm

kolejne kwiatki

Przepiekne! Wzniosle! Wspaniale!
Czuje sie poruszona do glebi!
Jest to dzielo wielkie istotnie.
Szczegolnie rozbudowana sciezka muzyczna wywolala moj ogromny podziw. Disco
wersja Chemical Brothers, ktora powitala mnie przy jakze zaawansowanym
graficznie intro, sugeruje firme nowoczesna i dynamiczna, ktorej nieobce sa
współczesne klimaty oraz psychodeliczne zawilosci ludzkiego umyslu i
percepcji, przy rownoczesnej sklonnosci do medytacyjnej refleksji nad ladem
i harmonijnoscia otaczajcego nas swiata, jak i bycia czastka mistycznego
kregu przemijania materii (czyzbym slyszala "Ray of light" Madonny?)

Mistrzowie!
Kontynuujcie swe dzielo!
Przekonaliscie mnie do "potrzeby posiadania faks modemu lub innego
urządzenia do łączenia się z ogólnoświatową pajęczyną".

oderwana od codziennosci egzystencji

Zapraszam na www.paniowki.pl.

Zrób preloader do obrazków w menu, bo doczytuja sie dopiero w momenncie
najechania nan.
Strona o wszystkim i o niczym. Top mi sie nie widzi. No i moje osobiste
zdanie.... data - wiem który dzisiaj jest(nie potrzebne na stronach tego
typu), a kto ma imieniny, to widze codziennie, bo Onet.pl mam jako
startowa - nie potrzeba mi takich informacji na innych stronach....


Co do daty i onetu to jeszcze nie zdażyło mi sie, bym po wizycie na którymś
z
portali (typu onet, wp itp) wiedział którego dzisiaj mamy. Koncentryje

stronie głównej
portalu percepcja nie wychwytuje takich detali jak data (chyba, ze jej
swiadomie szukasz).
Z drugiej strony nie zakladam, ze ktos bedzie wchodzil na moja strone tylko
dla
sprawdzenia daty. Sens tego jest taki, ze jesli odwiedzisz strone to po tej
wizycie zapamietasz datę
(jest to batrdziej prawdopodobne niż przy wizycie np. na onecie), gdyż nie
zalewa Cię tam na dzień dobry
morze treści. to samo można odnieść do imienin.

Zapraszam na www.paniowki.pl.

Co do daty i onetu to jeszcze nie zdażyło mi sie, bym po wizycie na
którymś
z
portali (typu onet, wp itp) wiedział którego dzisiaj mamy. Koncentryje

stronie głównej
portalu percepcja nie wychwytuje takich detali jak data (chyba, ze jej
swiadomie szukasz).


To coś słabo z Twoją percepcją.....

lark
http://www.larkdesign.prv.pl
... if(!xml_set_element_handler($parser, "start_element_handler",
"end_element_handler")) {.... powered by XML

b a j k a o w y c i n c e

Elmo, z całej siły, z całą sympatią .... ale zacznij jeszcze raz.
Zdarzały Ci się lepsze posty ad hoc niż ten tekst. Tu wzdycham. Lekko.
Wycinka jest zbrodnią, a u Ciebie ani zbrodni, ani kary.
Elmo, z całej siły, z całą sympatią .... ale zacznij jeszcze raz.
Szczepan.


Andrzejku ( Ty jak rodzina ) więc już wszystko tłumaczę. Tekst powyższy jest
jaki jest, a to z powodu następującego, otóż przyczynił się do tego pięcio
dniowy spadek ciśnienia, na dowód, że miało to kolosalny wpływ na mój umysł i
percepcje podaje niektóre z wydarzeń z bieżącego tygodnia:

poniedziałek - zagubione ważne przelewy bankowe, wieczorem w domu znalazłem w
kieszeni marynarki
wtorek - zalałem szkła kontaktowe wodą z kranu, niedopuszczalne!!
środa - potrąciłby mnie samochód, uszedłem, bo piszę

dzisiaj pomimo wszystko jest lepiej, a to z powodu zdarzeń związanych z moimi
postami, dobrze, że jednak niektóre były lepsze;)

pozdrawiam

ELMO:))

bezsen

bezsen

nie nie dla byle kogo
kolejny przezabawny
każdego według
każdemu wedle

w krytycznym momencie
pisak niezawodnie odmawia posłuszeństwa
ręce odmawiają współpracy
usta modlitwy

palce splecione w szparkę
kuszącą zza pleców znamienitego z naj
kończą jak przystało
że poznać

nie nie dla każdego
ciało prezenterki podajemy dzisiaj w bułeczkach
percepcja przystała do erekcyjnego spisku
stracono kolejne wersy

w krytycznym momencie
rozwolnienia zmysłów
przedmuchanie rurki
odpukać - zlepszyło długopisowi

nie nie kończmy jeszcze
następny proszę pan z widocznym wzwodem
ten pierwszy licząc od drzwi
ja jestem latrynistą a pani

w krytycznym momencie
za długiego wiersza - przepraszamy za usterki
przy odrobinie dobrej woli
zleciało nam kultowo całkiem kul

zgadzamy się z ponętnie obcisłą opinią
wystarczy - zmiana scenografii
poproszę dziesięć razy wszystko
i raz na wynos

w krytycznym momencie
za długiego wieczoru
w niepełną godzinę po przesileniu
przezabawny kwestor
od przezabawnych celów
wycelował we mnie
dostał trzysta procent w celu
trzy papierosy extra
a jeszcze nie raczył się odpierdolić

już łatwiej byłoby usnąć

#pozdrowienia dla php
#pokłony dla Marcina C. ;)
#wyrazy skruchy do Jerzego W.

JESTEM NOWY i witam

Cześć! Też jestem nowy!
Myślę, że bardzo spłycasz warsztat malarski. Bez myślenia malowanie nie jest
możliwe, a w dziedzinie collagu nigdy chyba literaci nawet się nie zbliżą do
malarzy. Chyba nie powiesz, że coś takiego może rodzić się z bezmyślnej
percepcji i jej przekalkowywania.
Pozdrowienia
Tomasz Baczyński

JESTEM NOWY i witam


Cześć! Też jestem nowy!
Myślę, że bardzo spłycasz warsztat malarski. Bez myślenia malowanie nie
jest
możliwe, a w dziedzinie collagu nigdy chyba literaci nawet się nie zbliżą
do
malarzy. Chyba nie powiesz, że coś takiego może rodzić się z bezmyślnej
percepcji i jej przekalkowywania.
Pozdrowienia
Tomasz Baczyński


Tak, zgadzam się - bez myślenia malowanie nie jest możliwe - tak jak wiele
innych rzeczy - np..: pisanie poezji.
Zamiarem moim nie było porównywanie, która ze sztuk jest lepsza, ale była to
jedynie impresja na temat warsztatu pracy właśnie ... Na pewno malarstwo,
jest bardziej efektowne (wizualnie) od poezji, ale przecież nie chodzi tutaj
o to, by się ścigać - z tym dorównaniem twórcom collagu, to przesadziłeś -
kto tu chce komu dorównywać ? Pytanie : Umiejętności (forma) - czy treść ?
Ktoś powie : Phi! pisać każdy potrafi ... Na pewno ?
   Czy każdy potrafi PISAĆ ?
                                                    Pozdrawiam, Yahoo

JESTEM NOWY i witam


Cześć! Też jestem nowy!
Myślę, że bardzo spłycasz warsztat malarski. Bez myślenia malowanie nie
jest
możliwe, a w dziedzinie collagu nigdy chyba literaci nawet się nie zbliżą
do
malarzy. Chyba nie powiesz, że coś takiego może rodzić się z bezmyślnej
percepcji i jej przekalkowywania.
Pozdrowienia
Tomasz Baczyński


Witaj Kamilu...
Zgadzam sie z Toba..nie mozna stworzyc niczego nie myslac...malarstwo nie
polega na odwzrorowaniu rzeczywistosci..bez wizji, mysli malarza nie jest
mozliwe jego wyrazenie sie...
cos mi sie zdaje ze malarz i poeta rzonia sie jedynie srodkiem wyrazania
siebie..jeden robi to obrazem, a drugi slowem..
i warsztat ich chyba sie jednak niewiele rozni... malarz zanim zacznie
malowac swoje dzielo ma w GLOWIE wizje tego co chce namalowac...i dopoki
tego nie zrobi..nawet kiedy odlada pedzel ciagle ma przed oczami swoj
przyszly obraz..
Zeby jednak miec co do tego pewnosc nalezaloby sie zapytac malarza jak to
wyglada jego warsztat...
pozdrawiam
gusiana

Kiedy tekst wygrywa (długie)


| tekstu jako takiego czytelnik podejmuje na własną odpowiedzialność,
| autor zaś wyklucza możliwość pokrycia jakichkolwiek ewentualnych szkód
| powstałych na skutek tekstu przeczytania, przemyślenia czy odpowiedzenia
| nań.)
[.................]

Pozwolę sobie, gwoli podsumowania, na następującą refleksję otwartą
zawartą
w pytaniu: czy Autorska Recepcja Recepty ma się jakoś do Czytelniczej
Percepcji Recepty? Bo jeśli nie, to może zamiast Recepturować lepiej
Rewindykować, Reanimować, Relatywizować...

| Pozdrawiam,
| Erin z Thar

Pozdrawiam, Telik ;-).


Że zacytuję Asasella: Telik, co piłeś? ;-)

Pozdrawiam rozbawiona

# jeżeli jest?

"Bogdan Pelczarski"  

A Mania, to sie chyba nabija. Pewnie zrywa boki tam za szybka. Albo
opowiada sen? sf-film?  ...?
Te wyniki badawcze slysza sie jakby byly ta slynna teoria wietnamskiego
naukowca Prof.Non-Sens-Sa.


schowałam głowę w piasek bo usiłowałam dotrzeć do źródła
niesztety - fiaszko
:(
w tej sytuacji powinnam się rakiem wycofać jak rasowy Wietnamczyk
ale!
we mnie dusza hamerykańska!

nie jest łatwo
spróbuj jednak poobserwować własne myśli w ciągu dnia
jak wiele fraz powtarzasz
jak wiele rzeczy robisz mechanicznie
jak nie sposób zaobserwować tego, że nie myślisz
(to w sumie bardzo logiczny argument - uważam)
pomiń oczywiście okres pisania książki ;)

nasza percepcja naszej umysłowości
daleko odbiega od stanu faktycznego
obawiam się

MAAAAAATrix

wybaczcie wybaczcie
to okropne NTG

Dziób mu wystaje poza krawędź dziupli


ze starej dziupli
w sromotnym drzewie patrzy
                                      Pan Praptak
ma oczy zaropiałe od tej wilgoci
dziób mu wystaje poza krawędź dziupli
ale tego nie widać

 widać tylko oczy

a wiesz jakby tak budować obrazek po obrazku składać wszystko w logikę...
to nie jest złe, sztuczka polega na tym, iż czytelnik błądzi, ciągle błądzi
nie umiejąc znaleźć punktu widzenia, nawet patrząc na wprost percepcja
nakazuje nam postrzegać w trój wymiarze, wizerunek stwora w głębi, dziób
wystaje, a tu jakby dwuwymiarowość powstaje taka  figura niemożliwa.
poprawiłem wersyfikacje, teraz wygląda na wiersz, a nie notkę, ale tu chyba
sposób dowolny.

naprawdę fajne. udało Ci się.

ELMO

we mnie nic mojego nie ma

we mnie nic mojego nie ma

nic otwiera oczy przed świtem

jestem sama
tak bardzo że może nawet mnie nie ma

dziko rosną włosy
z wiatrem szepczą tkliwie

pod stopami pali się czułość jeszcze
ogień wystygły
popiół

uciekam

nie wiem czy odróżniam się od próżni

szumią liście
słońce coraz wyżej
i płomień
zimnej bezsennej ćmy
trzepocze mi w skroni


Nie wystarczy pisać, co się czuje..co się wie.Trzeba mieć jeszcze kontakt
z rzeczywistością.Przezwyciężyć w sobie schemat percepcji.
Otworzyć się.Trzeba próbować przynajmniej, bo wszystko co ludzkie
jest zamknięciem.h

Autoagresja

Miałeś na myśli "mało kto chce pisać", czy może "mało kto chce
czytać". Chyba to drugie, ale jeśli się mylę, proszę o
sprostowanie.

Pozdrawiam,
Alinne


Oczywiście mało kto chce czytać, skoro większość pisze. ;-)

wiersz może i tyczy autorki, to jest zrozumiałe wszystko co z materii ulega
prawom materii.
A co do wiersza zapis mógłby bardziej poruszać śmielszą formą bez tych
oczywistości.
Powiadają że cierpienie wyostrza percepcję i kształty, tu zapisałaś z pewnością
prawdziwie
lecz jakby to powiedzieć nie szczególnie odkrywczo jeżeli rozchodzi się o
materie poetyczną.
Pozdrawiam  

Autoagresja

Oczywiście mało kto chce czytać, skoro większość pisze. ;-)

wiersz może i tyczy autorki, to jest zrozumiałe wszystko co z materii
ulega
prawom materii.
A co do wiersza zapis mógłby bardziej poruszać śmielszą formą bez tych
oczywistości.


Ten wiersz probuje poetycko pokazac przebieg powaznej destrukcyjnej choroby
w prosty sposob, oczami czlowieka nia doswiadczonego. Mysle ze jest proba
oddania silnie osobistych emocji,  forma mogla miec dla autorki mniejsze
znaczenie .

Powiadają że cierpienie wyostrza percepcję i kształty


Owszem. Ale czesto gdy pisze sie o sobie gore bierze ladunek tresci,
wiernosc swojemu swiatu, bogactwo formy schodzi czasem na dalszy plan.

, tu zapisałaś z pewnością

prawdziwie
lecz jakby to powiedzieć nie szczególnie odkrywczo jeżeli rozchodzi się o
materie poetyczną.
Pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


prawo

(...)
Okropnie slaby wiersz. Ogolnikowe wymadrzanie sie.
To, ze autor potrafi pisac melodyjnie, ze jezyk (z jednym
wyjatkiem, wskazanym przez Grubego) jest wyrobiony,
nie potrafi wiersza uratowac, bo po prostu nie ma czego.
Zwroty "czas... nie pojawia sie nagle", "niektorym...aby...",
itd., kazdy zwrot slaby, az zenujaco, moze poza tym, w ktorym
jezyk akurat musial sie potknac.  To taka "tajemnicza"
pseudo-poezja, kiedy sie nie pisze niczego konkretnego.


Z racji diametralnie różnej percepcji tego wiersza, prosiłbym
o kilka słów uzasadnienia.
Nie przyjmuję określenia '"tajemnicza" pseudo- poezja', bo
tajemnicy tu nie ma żadnej, zaś cała siła i wielkość wiersza
mieści się w jego języku, tak perfekcyjnie przezroczystym.
Autorka nie uległa pokusie pięknosłowia, nie znaczyła każdego
wersu fizycznością przedmiotu, nie ma tu zapachu a kolor
pojawia się jedynie w nośnym symbolu włosów.
"Świat" w tym utworze jest obok. Pewna, i chyba zamierzona,
"sterylność" tego wiersza sprawia, że przemijanie uwyraźnia
się w stopniu równym do czytelniczej wrażliwości.
I może w tym tkwi sekret ("tajemnica" ?) tak różnego odbioru
tego nietuzinkowego kawałka poezji.

Pozdrawiam
Krzysztof

the day after

jazzus

* * *
niepocieszy cie
stojeden róż
herbacianych kawowych
W-Ztka niedojedzona
świeży krem na zmarszczki
wywoła uśmiech firmowy nr 7
DUE DE TOILLETE
wylejesz gdzie wiadomo
bławatkowa już jesteś
smutniejesz

ale ja wiem

chodź  kochanie
zabiorę cię na sanki
znowu będę prawdziwym bałwanem
psem Huskie
sankami
sasankami
przebiśniegiem miłosnym
w tym roku ja będę
Wiosną


Chyba Husky.
Eeee, mam nadzieję że taka personifikacja wiosny
będzie miała jedynie charakter lokalny i ograniczy się jedynie
do percepcji szanownej adresatki wiersza.
Licząc na to - po przeczytaniu zacząłem się
intensywnie rozglądać. A tu wiosny nie widać.
No to idę poszukać jakiejś personifikacji...

-( simon )-----------

terra zupa


Duszno, Mag. Tak, że nie można złapać oddechu. Niekiedy makabra nie
jest śmieszna, tym razem nie jest.


Zmrużone oko na końcu to asekuracja. Wiem, granica jest płynna,
starałam się nie przegiąć, ale mimo wszystko miałam cykora przed
"takimi" uśmieszkami.
Lubię, jak mi duszno. Percepcja napięta do granic wyzwala wtedy wizje,
jakich próżno szukać w krystalicznym powietrzu. Przed burzą widzę jak
na grzybach :)

Sporo dobrych fabularnie momentów,

jak choćby przejście pomiędzy 1. i 2. częścią.
Mocno organiczny obraz.


Szaleństwo to nęcący temat :) I właśnie wcale nie jestem przekonana,
czy fabuła w jego przypadku jest zupełnie na miejscu. Cicho, to dopiero
próby. Może będzie ciut lepiej, jak Emma już dotrze karetką na miejsce.
Daj jej czas. Kiedy zbierze myśli, na pewno znów się odezwie :)

Serdecznie macham prawicą (okrutnie użądloną)
MAG

Oczekiwanie


Czasem też inaczej dostrzegamy rolę poszczególnych elementów wiersza.
Np.   g ł a d k i e   krągłości jesionu.
Kwestię, czy "krągłości" pociągają za sobą "gładkie" zostawiam na boku,
jako mniej istotną.
Słowo "gładkie" nie wprowadza tutaj bowiem nowej cechy, ale eksponuje
jedno szczególne doznanie obecne przy dotykaniu owych krągłości.
Tym samym określenie to odnosi się do podmiotu lirycznego,
i sposobu jego percepcji, a nie do jesionu.


Czytanie Twoich wypowiedzi sprawia mi niekłamaną przyjemność. Są
wyważone i przejrzyste. Cieszę się że tu jesteś.

#przyczynek do krytyki

"elka-one"
[....]

A jeszcze na okoliczność, że to nie takie proste :
"Do głębokiej myśli trzeba się wspiąć".


Wspiąć się trzeba za myślą, co jak latawiec jest lekki, co zawisł na drzewie
w drodze do nieba.

'Wspinanie' sugeruje poruszanie się w górę :-)

Głęboką myśl, najpierw czytając spożywamy, a dopiero potem w ślad za nią
zagłębiamy się w siebie używając własnej percepcji, jak filtra...

Co odnajdujemy w tej głębi zależy od nas.

pozdrówka
seth

trwa ładowanie ustawień osobistych

to czego nie ma może być błędem percepcji (po raz kolejny w historii;
jeśli do nabrania pewności, że tego nie ma, wystarczy ledwie założenie -
......było przeczytać ulotkę, przed.....................)


Buzz, to nie jest chyba do mnie ? Luźno po raz drugi podchodzisz
do tego , co piszę, i korzystając z pretekstu znowu dialogujesz,
już nie z zacofaniem sztuki oficjalnej, ale z krytykami i Bóg wie
jakimi założeniami, które na moich ustach nigdy nie były.
Mówię tylko i wyłacznie w swoim imieniu,mam swoje zdanie.
Mnie chodzi o to, że najwyższością jest to czego nie ma,
bo Twojej poezji nie było dwieście lat temu. A jak ktoś tak pisał,
to o nim nie wiadomo.

W Twojej formie widzę rozbicie znaczenia na autorskiej subiektywności.
Swój mail wyślij do jurorów, nie do mnie.
Twoja koncepcja jest jedną z wielu. Ja ją uznaję i dla mnie jesteś
poetą. Nigdy nie twierdziłem, że jest inaczej ?h

Wiara i nadzieja

A to dopiero numer !
Dokładnie to samo (o wierszach i stereogramach)


To rzeczywiście ciekawe. Okazuje się, że wiele nas łączy :-)

Zastanawiam się czy:
- świadomie mnie cytujesz


Świadomie? Ja nawet nie bardzo kojarzę, żebym czytał
coś takiego... Owszem o stereogramach czytałem sporo.
Interesują mnie mechanizmy postrzegania (percepcji
- bardziej naukowo ;) ) i metody przetwarzania informacji
wizulalnej jako fragment sztucznej inteligencji.

Moje dawniejsze wiersze były dużo trudniejsze od obecnych,
potrzebny był pewien wysiłek i trochę czasu,
by poczuć ich klimat i zrozumieć przekaz.


Może wyślij jakieś żeby wiadomo było o czym mowa?

Teraz piszę prościej.
Głównie z powodu krytyki wcześniejszych wierszy
za ich nieczytelność.


Widzę, że krytyka ma na Ciebie bardzo duży wpływ.

Ja natomiast nie przejmowałbym się tym za bardzo.
Moja poezja przestałaby być moją i sam straciłbym
do niej szacunek, gdybym specjalnie upraszczał
swoje spostrzeżenia. I bez tego świat w naszych
oczach jest jednym wielkim uproszczeniem.

                Mark in The dArk

parno

ten pod oknem dzióbie


"dzióbie"? to jakiś regionalizm? optowałabym za "dziobie"

obcy
jak ja kiedy dzióbię
w piejącym kogucie
w ciupciającym w stroszącym grzebień
w biegającym bez głowy
teraz płaci
już trawi
pali
wychodzi
wychodzę
ginie mi

przerzucam notes
k wyjechała j w pracy
e
z kropką
ma okres
b dzwonię do b
będzie w saskim za kwadrans


ograniczyłabym się do pierwszego i ostatniego wersu w tej strofie; ew.
zostawiłabym przedostatni, okrojony do samego "dzwonię"

szybko od tyłu
za rzeźbą tancerki
blisko
dzwonki tramwajów
syrena
niebieskie błyski koguta
palimy na ławce
odjeżdża dwójką


bardzo dobre, obrazowe, dynamiczne

w bajce
zamawiam setkę
dają w pięćdziesiątkach
wypijam pierwszą
ten pod oknem dzwoni
wypijam drugą
za oknem
widać głowy ludzi z przystanku
zaczyna padać
znikają pod parasolami


klamra (powrót do baru), ładnie spina z pierwszą strofą.

Syntetyczne, lubię tak. Suche fakty, fabularne migawki, bez (opisanych)
emocji.
Użycie tylko podstawowej percepcji (wzrok, słuch) sugeruje powierzchowność
postrzegania. Końcowe zwolnienie, wyciszenie, wyciemnienie - tę sugestię
potwierdza. Ot, szara codzienność, co tu pointować...
Dobry tytuł - znaczeniowo i skojarzeniowo.
Słowem, podoba się :-)

Pozdrawiam,
Maga

Miracol d'amore

Męczysz, Jerzu.

Primo : jest też percepcja intuicyjna.
Secondo : zawsze można spytać autora, co uczyniłeś. Jak ktoś się cyka, to myje
wróżce nóżki.
Terzo : najwyżej nie zrozumie, i co - świat się zawali ?
Quattro : w poezji rejestr wyższego postrzegania jak najbardziej na miejscu.

despe906 pzdr

A co powiecie o tym wierszu?


Jeśli pytasz o moją interpretację, to uczynię unik i powiem, że powinien
pozostać bez odniesień - w przestrzeni znaczeniowej symboli.
Niezależnie jednak od subiektywnej sfery skojarzeniowej, wiersz
ten posiada cechę, która określiłbym jako realność.
Posiada zmysł 'akcja-reakcja' - mechanizm percepcji wszechobecny
w naszym życiu.
(...)
Ale ponieważ każda nić fantazji, która prowadzi z tego
utworu będzie żywa i prawdziwa, odmówię sobie publicznego
dekomponowania materiału.


Smayle, to wspaniale. Kompletnie nic nie rozumiem.
Jesli to ma byc Twoja tworczosc, jestem calkowicie za. Jest nieokielznana,
bogata i kompletnie surrealistyczna.
Ale jako krytyka, ktora ma wnosic cos do dyskusji nad wierszem, powoduje
tylko zamet i poczucie, ze chcesz zrobic wrazenie na czytelniku, zamiast
powiedziec co myslisz.
Nie rozwijam tematu, prosze jedynie by autor badz osoba, ktora to rozumie,
przeslali mi tlumaczenie.

Moje zdanie jest tylko moim zdaniem.
Nie ma obiektywnych ocen w sztuce.
Pozdrawiam
Dariusz Bilski

Teatr Imienia Rozy Van Der Blaast
www.pdi.net/~blaast

# i co mam z tym zrobić?

* * *

korowód słów opuchłych znaczeniem
zamilknę
votum nieufności dla własnej percepcji

wciąż kołacze pewność
że nic poza bełkotem z karminowych ust
zdobniki i ułudy podlukrowane obcą prawdą
a siebie zgubiłam

ścieżka nadbrzeżna czasem podmyta
uczepiona w pazury drzew
w pewnik nikłej stabilności
umysł mulisty zastany wlecze
warkocze banałów po dnie

brnąć w uwstecznieniu samym złudzeniem
że nie jest zbyt późno
to dowód samookłamania

29.05.02.

Wyskoczyło dziś ze mnie, smacznego;)
Pozdrawiam
Krysia

# i co mam z tym zrobić?

Dam jednak temat i to bez hasha, bo chciałabym jakąś opinię usłyszeć:)

* * *

korowód słów opuchłych znaczeniem
zamilknę
votum nieufności dla własnej percepcji

wciąż kołacze pewność
że nic poza bełkotem z karminowych ust
zdobniki i ułudy podlukrowane obcą prawdą
a siebie zgubiłam

ścieżka nadbrzeżna czasem podmyta
uczepiona w pazury drzew
w pewnik nikłej stabilności
umysł mulisty zastany wlecze
warkocze banałów po dnie

brnąć w uwstecznieniu samym złudzeniem
że nie jest zbyt późno
to dowód samookłamania

29.05.02.

# i co mam z tym zrobić?


korowód słów opuchłych znaczeniem
zamilknę
votum nieufności dla własnej percepcji


proza. straszna proza

wciąż kołacze pewność
że nic poza bełkotem z karminowych ust
zdobniki i ułudy podlukrowane obcą prawdą
a siebie zgubiłam


kicz. straszny kicz.

ścieżka nadbrzeżna czasem podmyta
uczepiona w pazury drzew
w pewnik nikłej stabilności
umysł mulisty zastany wlecze
warkocze banałów po dnie


koszmar. straszny koszmar. słów.

brnąć w uwstecznieniu samym złudzeniem
że nie jest zbyt późno
to dowód samookłamania


bełkot. dopiero teraz bełkot :)

i w tym kontekście z odpowiednim tytułem by się obronił jako jaja :-)

pozdrawiam
a.

# i co mam z tym zrobić?


* * *

korowód słów
zamilknę
votum nieufności dla percepcji

wciąż kołacze pewność
że nic poza bełkotem
zdobniki i ułudy
a siebie zgubiłam

podmyta ścieżka
nadbrzeżne pazury drzew
pewnik nikłej stabilności
umysł plecie
warkocze banałów

brnąć samym złudzeniem
że nie jest zbyt późno

29.05.02.

Wyskoczyło dziś ze mnie, smacznego;)


Popsułem Ci, Krysiu, wiersz. Obiecuję że nie z powodu samej radości
destrukcji znaczeń - bo jest mi obca. Czasem mniej jest więcej.
Przeczekać. Taaa. Wiem że długo.

w.

Mógłbym


| Moim zdaniem "mógłbym" brzmi zachęcająco :))) .
| Czy "mógłbyś" w takim razie, zanim spytasz (jak mniemam) retorycznie "
| jest kim właściwie?" wziąć pod uwagę istnienie prostej odpowiedzi, że
może
| on jest poetą ?
| Eksperta w dziedzinie damskiej psychiki - pozdrawiam,
| Ije

| mógłbym tak,
| w kręgu studni.
| gwiazd świateł,
| czerpać
| zamierając słowu

| mógłbym kiedy,
| w krzyżu,
| topią nikczemni,
| smutek ten,
| w gniew przetykać

| mógłbym też,
| poprzestać
| uwodząc dotyk Twój,
| w nieskończoność

myślisz, że to uczciwa oferta? to "mógłbym"...
no tak jeśli tak, to przepraszam
mógłby...
odszczekuje pod stołem
jest wiele pań lubiących poetów
i wcale nie za bardzo konretne propozycje
mam ostatnio zawężone pole percepcji
co powoduje moją aktywność epistolarną
i nie do końca trafione interpretacje
jak się wyspie to jest szansa na odmianę

 pozdrowienia
tyt

Co za " konretne propozycje" wierszem masz na myśli ?
Czyżby chodziło o rymowana reklamę prezerwatyw ?
Słodkich snów życzę :)
Ije

[CD] OPA627 ; BUF634

Czy ktoś wymieniał WO w CD na OPA627? czy jest to układ dużo lepszy
(brzmieniowo, cena nie gra roli) od popularnych w światku DIY OPA2604 i
OPA2132?


Ja niedawno wlasnie wymienilem w moim D/A OPA604 na OPA627. Roznica jest b.
wyrazna. Prawdopodobnie wynika to z duzego CMRR, co przy niedoskonalosci
zasilania znacznie poprawia odstep sygnalu od zaklocen (OPA604 sa wrazliwe
na zasilanie). Efekt akustyczny to zdecydowana poprawa lokalizacji zrodel.
Nabraly ostrych krawedzi i sa dobrze rozroznialne nawet w gestych
nagraniach. Przynioslo to tez polepszenie precyzji definicji wielkosci
zrodel w glebi sceny (i samej glebi, ktora jeszcze bardziej urosla). Lepiej
namacalne staly sie tez zrodla poza baza stereo i poprawila sie ich
stabilnosc ("Amused to Death" Watersa zabrzmialo sporo lepiej). Zaczalem
odkrywac nowe rzeczy na moich, wielokrotnie sluchanych plytach (wczoraj
kameralne orkiestry smyczkowe przewijaly sie przez moj pokoj :-) ).
Niezwykle wyrazne staly sie roznice w realizacji kolejnych sciezek np. na
"The Raven" Rebeki Pidgeon (ustawienie wokalistki i instrumentow). Pomimo,
ze juz od dawna cierpie na tzw. Focalizm (objawia sie przekonaniem o
czestych odwiedzinach wokalistow w pokoju odsluchowym ;-) ), to teraz
jeszcze bardziej sie on nasilil :-))).

Gdzieś czytałem, że Wadia stosuje na wyjściu swoich CD BUF634 (bufor
produkcji BB), czy ktoś z grupowiczów ma z tym układem jakieś


doświadczenia?
To sa dobre uklady, ale chyba jako bufor wyjsciowy. Nie mam z nimi
doswiadczen.

Właśnie wymieniłem w swoim dwunastoletnim Sony CDP-X555ES wszystkie
scalaki
(7 sztuk w torze sygnału!) NE5532 na OPA2604 i efekt jest porażający!
zmieniły się na lepsze wszystkie aspekty brzmienia, zachęcony tak dużymi
zmianami chcę jeszcze poeksperymentować z jeszcze lepszymi WO.


Efekt zalezy rowniez od jakosci reszty systemu. Zmiana z NE5532 na OPA604
przynosi zmiane glownie w jakosci wysokich tonow, ktore staja sie gladkie.
OPA627 daje chyba nieco (na granicy percepcji) twardsza gore (ale tez b.
czysta, jesli nie czystsza) ale glowne roznice dotycza precyzji sceny.
Wymiana 7 sztuk podwojnych wzmacniaczy (jak to jest u Ciebie) na pojedyncze
OPA627, ktore kosztuja przynajmniej 100zl/sztuka to bedzie 7*2*100=1400zl.
Jak dla mnie sensownosc inwestycji conajmniej dyskusyjna.

Pozdrawiam
    Adam

[CD] OPA627 ; BUF634

Ja niedawno wlasnie wymienilem w moim D/A OPA604 na OPA627. Roznica jest
b.
wyrazna. Prawdopodobnie wynika to z duzego CMRR, co przy niedoskonalosci
zasilania znacznie poprawia odstep sygnalu od zaklocen (OPA604 sa wrazliwe
na zasilanie). Efekt akustyczny to zdecydowana poprawa lokalizacji zrodel.
Nabraly ostrych krawedzi i sa dobrze rozroznialne nawet w gestych
nagraniach. Przynioslo to tez polepszenie precyzji definicji wielkosci
zrodel w glebi sceny (i samej glebi, ktora jeszcze bardziej urosla).
Lepiej
namacalne staly sie tez zrodla poza baza stereo i poprawila sie ich
stabilnosc ("Amused to Death" Watersa zabrzmialo sporo lepiej). Zaczalem
odkrywac nowe rzeczy na moich, wielokrotnie sluchanych plytach (wczoraj
kameralne orkiestry smyczkowe przewijaly sie przez moj pokoj :-) ).
Niezwykle wyrazne staly sie roznice w realizacji kolejnych sciezek np. na
"The Raven" Rebeki Pidgeon (ustawienie wokalistki i instrumentow). Pomimo,
ze juz od dawna cierpie na tzw. Focalizm (objawia sie przekonaniem o
czestych odwiedzinach wokalistow w pokoju odsluchowym ;-) ), to teraz
jeszcze bardziej sie on nasilil :-))).
Efekt zalezy rowniez od jakosci reszty systemu.


Reszta jak na mój gust jest ok - zasilanie stopni analogowych i cyfrowych na
dwóch dużych trafach, w zasilaczu "analogowym" kondensatory 2x 5600uF oraz
szybkie diody shottkyego, solidna obudowa (waga ~14kg), tylko przetworniki
się zestarzały "moralnie"

Zmiana z NE5532 na OPA604
przynosi zmiane glownie w jakosci wysokich tonow, ktore staja sie gladkie.


Nie tylko - precyzyjny bas, lepsza lokalizacja źródeł, większa scena i
mnóstwo detali.

OPA627 daje chyba nieco (na granicy percepcji) twardsza gore (ale tez b.
czysta, jesli nie czystsza) ale glowne roznice dotycza precyzji sceny.
Wymiana 7 sztuk podwojnych wzmacniaczy (jak to jest u Ciebie) na
pojedyncze
OPA627, ktore kosztuja przynajmniej 100zl/sztuka to bedzie 7*2*100=1400zl.
Jak dla mnie sensownosc inwestycji conajmniej dyskusyjna.


Mam 10 szt. OPA627 więc będę musiał dokupić tylko 4szt.
Jutro zaczynam projektować przejściówki dla OPA627, będzie trudno bo jest
mało miejsca, ale trochę "gimnastyki" nikomu nie zaszkodziło.
pozdrawiam
Maniex.

Głośna muzyka a prawo

Widze, ze kolega lubi skrajnosci a mi tylko chodzi aby niedac sie zahukac
i
chodzic na paluszkach
po mieszkaniu tym bardziej iz kolega pisal o niewielkich glosniczkach wiec
nie sadze aby gral
na nich tak, ze caly blok chodzi.


Nie znam Cie i nie wiem co Ty wiesz o tym jak sie roznosza dzwieki.
Ale powiem Ci ze niektorzy ludzie aby "slyszec" muzyke podkrecaja basy,
a inni aby rowniez "slyszec" radykalnie je niweluja.
To zalezy od percepcji sluchacza, tego czego slucha i na czym slucha.

W muzyce wszelkie skrajnosci przeslaniaja srednice, ktora niesie najwiecej
informacji.

Moje doswiadczenie ze sluchajacymi na "malutkich" glosniczkach zestawow
koputerowych
takich jak Creative, itp. jest takie, ze panowie i panie odkrecacie za duzo
w subwooferze.
Dla Ciebie jest to przyjemne, ale fala jaka sie roznosi do sasiednich
mieszkan powoduje
cholerne dudnienie.
Wszystko zalezy rowniez od konstrukcji blokow, z czego sa zrobione (cegla,
plyta, gips karton, inne).
Moze byc tak, ze interferencje sa naprawde nieznosne.

Otoz dam Ci przyklad.
Moi rodzice mieli fajnych sasiadow w bloku.
Ci kupili sobie domek i sie wyprowadzili.
Na ich miejsce wprowadzili sie nowi lokatorzy, gdzie ich dzieci to taka
przed-dwudzuestoletnia
mlodziez.

Moj ojsciec mowi, ze juz cholery dostaje, bo od rana do wieczora nic tylko:
"BUM BUM BUM LUP LUP LUP .... (BUM, LUP) (w okresie)"
Jednostajny bas bez zroznicowania melodycznego, tak jak to teraz sie tworzy
muzyke dla
mlodziezy. Stale walenie mlotkiem. O dosc duzym natezeniu
I wiesz co ? Teraz gdy jezdze do rodzicow tez mnie cholera bierze, bo tego
sie nie da wytrzymac.

I powiem jeszcze cos ciekawego.
Dla audiofila sluchanie jest swego rodzaju wydazeniem, poezja krotkiego
czasu.
A te walenie dzisiejszej nastoletniej mlodziezy jest ich tlem do nauki,
spotkan towarzyskich
i wogole ich calodziennej egzystencji.
Tak jakby zyli "na prochach".
Ja to nazywam: "zyja na basie".

Ot takie moje spostrzezenia na nieumiejetne slucjanie muzyki.

Krzysiek

Gordian Knot - instrukcja do TVRipp

liczyłęm na  opis Gordiana w ojczystym języku :-( a reszty wypowiedzi
Szanownych Panów nie rozumiem niestey... co to biterade ??


Biterate =przeplywnosc...
Przeciez instrukcji do GK jest w sieci od metra -np.: www.divx.pl i
www.mp4.com.pl
Ale pierwsze slysze, zeby dalo sie go wykorzystac do przetwarzania AVI'kow
(choc nie mowie, ze to niemozliwe). A co mozna zrobic w takim przypadku
wyjasnil Artur -moim zdaniem bardzo czytelnie.

a może ktoś mi łopatologicznie powie co robić dalej jeżeli jestem po
1-pass,
mam plik stats  i chciałbym zmieścić film w 350 Mb?? Odpalam Gordiana i
...
co dalej ??


Na cholere Ci GK? Nie mozesz ustawic odpowiednio opcji kodowania w samym VD?
W GK mozesz jedynie sprawdzic czy przy wybranych przez Ciebie parametrach
(dlugosc pliku, jego wielkosc i rozdzielczosc), wspolczynnik
Bits/(Pixel*Frame) nie jest wyświetlony na zołto. Tak na oko powinien byc
większy od 0.20 (ale o tym jest na kazdej porzadnej stronie). Jak bedzie
zolty, to trzeba zjechac z rozdzielczoscia lub zwiekszyc rozmiar pliku.
Potem bierzesz to co masz w Video Size i wklejasz do odpowiedniego okienka
kodeka.

BDW używam xvid`a bo powiedziano mi że lepszy od Divx5.0


Ale jak ktos jest tak poczatkujacy jak Ty, to lepiej zeby robil w Divx'ie...
:-P
Mniejsze szanse, ze cos sie skopie...

Pomocy ale tak DUŻYMI LITERAMI cobym zrozumiał


Nie wiem czy moje wypociny Ci cos pomoga. Jezeli nie, to sorki, ale
zakladam, ze moj rozmowca potrafi wykazac sie zdolnoscia do percepcji wiedzy
i wrodzona checia poznania ;-P

    Wiewior

Luc Besson


70 zlotych z reszta (bo bylem z moja pania). Ogladam filmy w kinie,
bo uwazam, ze DVX to porazka - obejrzalem kilka filmow i mam dosc -
ktos kto na nich tylko zeruje, a do kina w ogole nie chodzi nie
powinien
w ogole zabierac glosu w sprawie filmow, gdyz postrzega je przez
zupelnie inny pryzmat.


DivX faktycznie ma sporo ograniczen, ale jesli o DVD tez tak uwazasz, to
nie moge sie z tym zgodzic, widzialem juz filmy "z efektami" w kinie i
na dvd, i za cholere nie czulem sie zubozony w odbiorze z dvd, ale...

Kino to magia. Kino to rozrywka. Ale rozrywka,
za ktora place,


... kazdy ma swoja percepcje i upodobania, mnie czasem gorzej sie
ogladalo w kinie niz z dvd, zwlaszcza jak gdzies fotel byl za nisko a
obraz na ekranie za ciemny, albo miejsce nie za ciekawe np., poza tym
dvd daje wieksza swobode "czaso-przestrzenna" ;)

Filmy Luc Bessona SA GLUPIE, nawet jesli byl on tylko
producentem - sygnuje swoim nazwiskiem takie gnioty. To oznacza
obnizenie
lotow i slaby warsztat.
Moze i opinie przez mnie prezentowane sa dosc radykalne, ale uzywam
mam nadzieje argumentow sensownych i napewno nie probuje tu siac
zadymy.


Nie wygladalo to na zadyme, Twoj post zwrocil jedynie uwage na ta
kwestie zaciekawiajac zdziebko. Co oznacza tutaj "sygnuje" ? Wydaje mi
sie, ze wieksze znaczenie dla jakosci filmu ma talent rezysera i obsady
niz producenta, jaki udzial we wspomnianych gniotach ma Besson ?

film. Szkoda, ze Natalie Portman sie zmarnowala, ale jako Matilda byla
swietna.


Dlaczego "sie zmarnowala" ???????

| Ja potrafie wylaczyc film na 10 minut przed koncem jak widze ze jest
| kiepski.

Dlugo Ci zajmuje, zeby to stwierdzic tak nawiasem mowiac :.


:)))

| NIE Pozdrawiam

A ja tak. I prosze zapoznaj sie z netykieta zanim zaczniesz dyskusje.
Ukazujesz grymasy rozkapryszonego dziecka, w zasadzie zaluje, ze
poswiecilem
swoj czas na odpowiedz.

S.


No coz, co do Wheelmana: albo mamy tu do czynienia z osobnikiem w wieku
do 15 lat, albo z urazonym wyznawcą LOTR (jego "argumentacja" jest
typowo sekciarska) albo z totalnym frustratem (osobiscie typuje pkt 1 i
2 ;). W kazdym z przypadkow ignorowanie jest najlepszym wyjsciem.

po co nam *Beeth ?

Po pierwsze: wyciales fragment z mojego oryginalnego tekstu i
chcesz udowodnic mi fragmentarycznosc mojej inteligencji?:-)))
( prawdopodobnie uzywam dluzej Usenet niz Ty irc)


A po jaka cholere mam cytowac wszystko ?
Nie masz co czytac ?

Po drugie: nie musze rozumiec co to jest skrypt, zeby uzywac
Internet.


Ale zeby sie wypowiadac to juz musisz .. przeciez Internet to nie IRC

Po trzecie: mam prawo do wyrazania wlasnych opinii nawet jezeli
sa one bledne.


Spoko .. czy ja Ci bronie ?

Przeczytaj jeszcze raz calosc mojego oryginalnego posting'u i
wtedy bedziemy mogli porozmawiac. Byc  moze dla Ciebie IRC jest
jeszcze jedna forma gry komputerowej? Ja patrze szerzej na
Internet, gdzie IRC jest jeszcze jednym narzedziem komunikacji.
Nie wiem czy wiesz, ze zyjesz na progu rewolucji informacyjnej
i z nia zwiazanych skutkow spolecznych i politycznych. No tak,
ale tego w skryptach na pewno nie ma...eheheh:-)))))


A moze mam cudowny skrypt ?
A przy okazji .. masz moze POKE na nieskonczonego opa ???

W zwiazku z powszechna demasyfikacja praktycznie wszystkiego,
jednym z zagrozen przyszlosci sa lokalne dyktatury. Dlatego tez
wyrazam swoje niezadowolenie, jezeli ktos probuje regulowac net
lub przejawia swoje bufonowate i zabobonne tendencje do
hierarchicznosci. Nawet jezeli jest to zabawa na IRC, czesto
moze odzwierciedlac percepcje spoleczna lub ja ksztaltowac.


A ja myslalem ze IRCOP jest od tego zeby jednak regulowac IRC
I po raz kolejny mylisz IRC i Internet !

Ty na #polska powiedziales, ze bez Beeth nie istnialby #polska.


No moze nie zupelnie tak .. ale blisko

Dobrze, ze nie wypaliles , ze bez Beeth nie istnialoby IRC lub
Internet.


Ja wiem czy dobrze ... nie masz teraz jeszcze jednego tematu do
opisywania.

Ja pewnie nie rozumiem co to jest skrypt, ale mam watpliwosci
czy Ty rozumiesz co to jest Internet.


I po raz trzeci ... co ma Internet do skryptu ??
Wypowiadasz sie o IRC czy o Internecie ?

PS: Nic nie wycinam bo sie dowiem ze fragmetaryzacje przeprowadzam.

wiara


hmm, a moze to ty takim stwierdzeniem ublizasz bogu? przeciez my, ludzie
potrafimy
patrzec na wszystko z roznej perspektywy, widziec wielopoziomowo, wiec
dlaczego
bog albo Bog niemogl by w ten sposob tworzyc? przeciez to istota
doskonala,
wiec
stopien jego zlozonosci moze byc rownie dobrze niewyobrazalny. a takie
| zlepianie<
w jedna calosc, stabilizacja obrazu obieranego swiata, jest jush typowa
cecha
ograniczonego umyslu, niepotrafiacego dojrzec zlozonosci swiata.


owszem mogę przyjąć coś takiego jak złożoność swiata jeśli jej elementy
zawierać się będą w dwuch czynnikach: "Bug" i ten drugi składnik (to
wszystko
czego niemusimy brać na wiarę), nietwierdzę tymsamym jakoby wszelkia
rozmaitość tego _drugiego składnika_ była tylko i wyłącznie iluzją, lecz
ograniczyłbym jej 'zbawienny' wpływ na życie ludzkie
do takiego stopnia (zrużnicowania) który jest konieczny by to życie
'kwitło' - każdy może
rozumieć to na swuj sposób, każdy może wziąśc z tego tyle ile wziąść jest
wstanie i spożytkować na swuj sposób.
Myśle że nawet gdybyśmy poznali jeszcze nie samego Boga lecz tylko jego
intencje, to
sceptyczny stosunek donich byłby niedopodważenia co do swej słuszności -
bezkrytycznie zakładać że Stwożyciel 'chce dlanas dobrze' byłoby naiwnością.

zrodlo wartosci w sobie? a dlaczego to ma kolidowac z bogiem? przeciez
swiat
jest
zlozony, i uzywanie obu zrodel wartosci, a nawet wiecej, jest calkiem na
miejcu w
probach zrozumienia i oceniania otoczenia.


Zgoda! pod warunkiem że w wyniku "prob zrozumienia i oceniania otoczenia"
wielosc wiarygodnych źrudeł jest potwierdzeniem dla spujnej ich
interpretacji, inaczej zdążalibyśmy ku chaosowi - do tego prowadzi
nieweryfikowany pod kątem srodowiska relatywizm.

Czemu niby służy inteligencja jak nie percepcji zwjązków łączących pozornie
różne 'składniki', co to są te zwjązki? to wspulne 'kożenie' - ewolucja
materji.
 Ucieczka w rużnorodnosc to zwykły konformizm wobec stricte biologicznej
ewolucji (w przeciwieństwie do duchowej).

pozdrawiam
Ugór

pryncypia sztuki

"piotrlaz" | Jakie mogą być pryncypia sztuki?

[...]
| Jednak zadając pytanie chodziło mi o to, jakie pryncypia są dla Was
ważne
| podczas tworzenia konkretnego dzieła - obrazu, rzeźby czy instalacji?
| Wiadomo, że dla Courbeta najważniejszym pryncypium było przedstawienie
| prostych ludzi w prozaicznych czynnościach (kamieniarze, wiejski
pogrzeb),
| chciał zagrać na nosie romantykom. Poza tym, dla uzyskania pewnych
efektów,
| używał dużo czarnej farby, czego nie robili póxniej impresjoniści. Można
| powiedzieć, że dla nich jednym z pryncypiów było nie uzywanie czarnej
farby
| w ogóle. Oczywiście z konieczności upraszczam temat.

hmm owszem :o)
dzieło sztuki żyje sobie na styku percepcji twórcy i odbiorcy
pryncypia rządzące aktywnością twórcy będą najprawdopodobniej

i tym sposobem okaże się, że są zmienne;
jeśli założymy, że dzieło sztuki jest jakimś tam narzędziem służącym
komunikacji czy przekazowi, czy też stymulacji to twórca okaże się
manipulantem - na szczęście to nie je takie proste :) a
sztuka to pewnie to co dzieje się na tej przestrzeni, czy raczej cienkiej
czerwonej linii :) jak tu gadać o jej pryncypiach! kiedy to "wolna
amerykanka" :o))

| Dla mnie najważniejszym pryncypium jest dekonstrukcja. Nie będę się
tutaj
| rozpisywał na ten temat ale jeśli ktoś miałby cos na ten temat do
| powiedzenia, to chętnie wymienię poglądy.

chciałoby się pomanipulować - co? ;)

Mania

Ps zafiksowana jestem ostatnio w temacie ;)


"Pryncypia" w sztuce wyznaczają, niestety, nie sami twórcy, lecz historycy
sztuki oraz tzw. krytycy
sztuki (o ile jeszcze takowi istnieją). I znów, NIESTETY, dość znaczna część
twórców
współczesnych tworzy swoje dzieła dla  (pod) "krytyków" sztuki, aby
zadośćuczynić ICH
"pryncypiom".
Oczywiście, nie dotyczy to wszystkich twórców, lecz ci są poza sforą -
pszepraszam- sferą
zainteresowań tzw "opini publicznej" i "urzędników sztuki".

   Powyższe może nie jest dokładnie w temacie, lecz np., jak to
określiłeś -"wolna amerykanka"-
 też jest pewnym pryncypium.

  Może przybliżył byś nieco pojęcie dekonstrukcji?

   Pozdrawiam   Malart          :-{

pryncypia sztuki

hmm owszem :o)
dzieło sztuki żyje sobie na styku percepcji twórcy i odbiorcy
pryncypia rządzące aktywnością twórcy będą najprawdopodobniej

i tym sposobem okaże się, że są zmienne;
jeśli założymy, że dzieło sztuki jest jakimś tam narzędziem służącym
komunikacji czy przekazowi, czy też stymulacji to twórca okaże się
manipulantem - na szczęście to nie je takie proste :) a
sztuka to pewnie to co dzieje się na tej przestrzeni, czy raczej cienkiej
czerwonej linii :) jak tu gadać o jej pryncypiach! kiedy to "wolna
amerykanka" :o))

| Dla mnie najważniejszym pryncypium jest dekonstrukcja. Nie będę się
tutaj
| rozpisywał na ten temat ale jeśli ktoś miałby cos na ten temat do
| powiedzenia, to chętnie wymienię poglądy.

chciałoby się pomanipulować - co? ;)

Mania

Ps zafiksowana jestem ostatnio w temacie ;)


Poruszasz tutaj, jak sądzę, kwestię interpretacji. Nie mam nic przeciwko
"pryncypiom (...) zniekształconym odbiorem widza", wszak  "sens właściwy nie
istnieje" jak powiedział Jacques Derrida. Rnzch interpretacji dzieła sztuki
może być tyle, ilu jest potencjalnych odbiorców. Nie ma tej jednej,  w ł a ś
c i w e j   interpretacji - jedynej prawdy. Zresztą, dopiero odrzucenie tej
jedynej prawdy daje naprawdę twórcze mozliwości interpretacji dzieła.
Umberto Eco powiedział: "Wartość estetyczna dzieła jest tym większa, im
bogatsze są możliwości jego interpretacji, im najróżnorodniejsze budzi ono
reakcje, im więcej aspektów ukazuje odbiorcy nie tracąc zarazem własnej
tożsamości". Jeśli o mnie chodzi usunąłbym z tego cytatu słowo "estetyczna".
Pozdrawiam, Piotr

bezpiecznik?

 napisz tu http://forumseata.autocentrum.pl/

** Bełkot na tym forum przekracza normalne granice percepcji ludzkiej...
Język używany  - slang młodzieżowy - 15-17 lat!! Porad fachowych - brak...

Pozdrawiam

MarekN

Tez sie posmiejcie z poronionych pomyslow weszpolakow

Uzytkownik "Marek":

Matura jak matura. Juz widze te doktoraty:
"ANG -- Kartezjansko zamknienta kategoria aniolow i SER -- jej zamknieta
na
pullbacki podkategoria serafinow. Teoriokategoryjne podejscie do
systematyki
chorow anielskich".

"Formalizacja rozumowania teologicznego za pomoca hilbertowskiego systemu
dedukcyjnego".


Dobre :o)

Proponuje jeszcze:

1/ Komunikatywnosc spoleczenstwa upadlych aniolów i ich percepcja przez
zgromadzenia zakonne dominikaninów w swietle zmyslu rzeczywistosci duchowej

2/ Sylleptyczny model podmiotowosci w poezji sw. Jana Pawla II Wielkiego

3/ Pieklo, niebo i czysciec w kulturze teatralnej na przelomie wieków

4/ Realizacja polskich fonemów spólgloskowych w modlitwie z uzyciem tekstu
lacinskiego ze wzgledu na miejsce artykulacji u dzieci i mlodziezy z
rozszczepem podniebienia pierwotnego i/lub wtórnego z perspektywy teorii
prototypów.

5/ Swiatowa literatura fantasy. Zagadnienia wybrane na przykladzie teorii
Darwina

6/ Big-bang, znaczenie pojeciowe koscielnego zegara dziejów.

7. Slawienie kobiety w swietle badan tekstów Doktorów Kosciola.

8/ Wyrazic milosc. Trud i poswiecenie XVI wiecznych inkwizytorów Kosciola
katolickiego w ich dzialalnosci duszpasterskiej na terenie ówczesnej
Hiszpanii w czasach rzadów królewskiej, katolickiej pary, Izabeli
Kastylijskiej i Ferdynanda Aragonskiego.

9/ Wizerunek obcego. Niebezpieczenstwa czyhajace na uczestników Podwórkowych
Kólek Rózancowych  ze strony zlaicyzowanych mediów skupionych w rekach
libertynsko-masonskich sil.

10/ Cud koncepcji w aktach prokreacji w swietle ujawnionej dokumentacji z
procesu beatyfikacyjnego Jana Pawla II

Pozdr
Jorg

Nieznośna łatwość wiary


Slowo 'ekologia', czyli nazwa dziedziny nauki badajacej powiazania
organizmow ze srodowiskiem, w ktorym zyja, tez jest naduzywane (juz
bardziej pasuje tu sozologia).  Uczylem sie w technikum ochrony
srodowiska - wlasnie _ochrony_srodowiska_, nie _ekologicznym_.


Mysle, ze kazdy uczyl sie o tym na biologii w pierwszej klasie szkoly
sredniej; w kazdym razie mnie wowczas na to uczulano. Co nie
przeszkadza ludziom uzywac tego slowa w zupelnie innym znaczeniu.
W mojej dzialce jest podobnie -- wszelkie systemy dajace wynik
stosunkowo szybko w porownaniu z mozliwosciami percepcji czlowieka
sa  nazywane przez "zwyklych" ludzi systemami czasu rzeczywistego,
choc nie ma to nic wspolnego z definicja przetwarzania w czasie
rzeczywistym... :-( Pewnie latwo uda sie dopisac jeszcze dziasiatki
podobnych przykladow.

Szkodliwosc dla srodowiska nieporownywalna (na korzysc el. atomowych),
ale awaria el. atomowej jest widowiskowa i medialna, a pyl z kominow
el. tradycyjnych truje nas niewidocznie i bezglosnie.


Chocby popiol z elekrowni weglowej zawiera do 20g uranu na tone...

Wkurwia mnie tez obluda ludzi, ktorzy walcza z nauka, krzyczac o tym
_przez mikrofon_ na wiecu, na ktory przylecieli _samolotem_ itd.  Jesli
nauka jest zla, to niech zrezygnuja z jej owocow kopleksowo!


Hipokryzja to dosc wygodne stanowisko. :o)

Ostatnio na appa cisza, moze sie chociaz dyskusja wywiaze.  ;)


Ech, a ja sie z tej ciszy ciesze. "Glosnosc" polegala na prowadzeniu
dyskusji z Casprem albo o Casprze -- to ja zdecydowanie wole cisze.

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski

Trudne pytanie 2#


Układ pomiarowy, w duzym uproszczeniu, to czujnik i wskaźnik
Mózg jest interpretatorem - wskaźnikiem.


Nie można przesadzać z analogiami, bo to jednak nie dokładnie to samo.
Ale nie o to chodzi.

Tyle wiem, mózg "zatkałby się" wielością przetwarzanych informacji,
dlatego w ramach oszczędności energii "pomaga" sobie budowaniem
swojej rzeczywistości. Nie mniej jednak to elementy
bez znaczenia dla istnienia samej rzeczywistości.
Myślałem że poprzeczkę stawiasz wyżej.

Z którejkolwiek strony tego nie rozpatrywać, istnieje coś takiego jak
rzeczywistość /real/ i tylko o to mi chodzi.
A czy ona jest bardziej czy tylko lekko zielona [ :o) ]
nie ma znaczenia. Nie kłócimy się przecież o wielkości,
tylko o fakt istnienia rzeczywistości.

Przypominam - założyciel wątku zapytał
"jak udowodnić że żyjemy w realnym życiu?"

I to chciałbym udowodnić kamieniem.

A to - "Że to jakim czujemy jest takim na prawdę?" -
jest w sferze póki co, niemierzalnej.

Czy teraz jesteś w stanie zgodzić się ze mną?


Chodzi o to właśnie, że nie ma dowodów na obiektywne istnienie
rzeczywistości. Mądrzejsi od nas się nad tym głowili i nie znaleźli
dowodu. Walenie kamieniem w kolana ukaże ci jedynie fakt percepcji
bólu, ale nie udowodni istnienia obiektywnej rzeczywistości. Nie
znajdziesz w naukach przyrodniczych dowodów na istnienie
rzeczywistości. Nauka bada i opisuje rzeczywistość, ale nie przedstawia
dowodów na jej istnienie - przyjęto założenie, że przedmiot badania
istnieje. Co gorsza, fizyka kwantowa nie wzmacnia pewności o istnieniu
rzeczywistości.

PocoMaill v3.01 build 1661


Chyba nie jesteś
taki bezczelny i nie powiesz, że "reszta pytania" jest zawarta
w temacie?


dokladnie, czyzby to przekraczalo twoje mozliwosci percepcji ?

tm

NOD32


Jak roziwazac ten problem ?


Wstrętny ignorancie!!

poruszany temat - jesteś .......co trzeba zrobić? PRZECZYZTAĆ CO TAM
PISZE w MESSAGU -  ale to pewnie przekracza twoje zdolności percepcji.

"Donnie Darko"


"Wieczna noc" z Stacy Valentine, ale przesłania nie wychwyciłem,
byłem zbyt zajęty podziwianiem kunsztu aktorskiego. ;-)


fakt, podziwianie kunsztu (aktorskiego) zdecydowanie oslabia percepcje
(ideologiczna) ;)

Ewa, Cyjanek, prywata, moje przypierdalanki...

Użytkownik "Pamelka"

Jestem po malym Xmas Party, wiec prosze mi wybaczyc ewentualne pierdoly.


lubię jak ktoś pisze pierdoły, bo wymądrzania się to tutaj jest aż za dużo
;)P
Nie do końca rozumiem pytanie bo też mam percepcję na podtrzymaniu za pomocą
Chivas Regal. :)P

Ewo, powiedz mi - czym sie rozni "prosba o rade kompowa via GG" od prosby
o
zakup czegos? I to, i to kosztuje.


 Jak prosisz kogoś by ci coś kupił to jednocześnie albo mu dajesz kasę na
zakup albo wymagasz aby on ją sam za ciebie wyłozył - czyli wchodisz w układ
finansowy.
Natomist prosząc o radę  czy to o sprawy komputerowe, czy zdrowotne, czy
budowlane czy choćby radząc się jaką karme podawac psu... to chyba nie
wyklada nikt kasy?

Jednak o rady w tematach komputerowych
prosisz bez krepacji, a o pozyczkach nieszczesnego Cyjanka piszesz
elaboraty.


 nie prosze o rady bez krępacji - wierz mi. Prosze jedynie osoby, które same
zdeklarowały, że chętnie pomoga jakby co, albo jeśli mam sytuację
podbramkową - musze coś zrobic w terminie i coś mi nawala. I tez ma to
miejsce tylko wtedy, gdy nie ma moich przyjaciół - informatyków, do których
zawsze moge się zwrócić (bez krępacji) tak jak oni do mnie po cokolwiek

Ja tez niejedokrotnie prosilam o pomoc Cyjanka, Doca i innych, i zawsze
czulam sie zle, ze wlasciwie to wisze im kase za doradztwo!! :(


Ja sie zawsze źle czuję jak zawracam głowę osobom, których nie znam i które
zmuszam  przez to  by mi poświeciły swój czas. Stąd uwazam ze jestem im coś
winna, a w sytuacji znajomości tylko przez net mała jest szansa na
odwdzięczenie się.

Czy można zawiesic działalnośc gosodarczą??


Przykro mi ale nie masz racji. Poczytaj troche przepisy i naucz się je
interpretowac.


Radzę sobie z tym.

 Przepraszam Cie ale ciezko jest polemizowac z osobami ktore nie maja

pojecia co pisza ( bez urazy).



to faktycznie nie ma o czym dyskutować.

ps. Dzialalnosc zakonczylem 2 lata temu. Do dzis w UM nie zglosilem,
ze jest wyrejestrowana. US o tym wie i nadal wyplaca mi nadwyzki z
PIT'u corocznego. NIe myl wyrejestrowania z ZUS z wyrejestrowaniem w
UM i ze zgloszeniem zaprzestania dzialanosci w US a zamknieciem
dzialanosci w US. Za duzo zmiennych i moze to przerasta Twoja
percepcje. Tylko bez urazy prosze.


Nie mylę wyrejestrowania w ZUS z wyrejestrowaniem w UM,
czy nawet w GUS. Ciężko jest znać dokładnie prawo
i wiedzieć jakie są wymagania odnośnie obowiązków rejestracyjnych,
a tym samym wymagania i procedury związane z likwidowaniem
działalności - dlatego rozumiem Twoje problemy.
Wypłacanie nadwyżek z PITu nie ma z tym nic wspólnego,
a już przywołanie tego faktu na dowód słuszności swojego rozumowania
jest właśnie świadectwem braku rozumienia prawa.
Możesz sobie poczytać te podane linki czy też archiwum.
Nie znam dokładnie Twojego przypadku, dlatego zaznaczyłem, że być może
rozstrzygnięcie w Twojej sprawie może być inne niż te ogólnie opisywane-
szczególnie, że uzupełniasz zeznania o kolejne fakty mające istotne
znaczenie w ocenie stanu prawnego. Dla oceny znaczenie będzie miał
stan faktyczny - jeśli zatem faktycznie zakończyłeś działalność, to  raczej
nikt
nie będzie się doszukiwał zawieszenia, a jedynie niedopełnienia kilku
formalności.
Nie zmienia to faktu, że jak się czegoś niedopełnia, to potem trzeba się
tłumaczyć.